Asymetria??

23.01.07, 15:23
witam
może ktoś z Was mi pomoże. Czy asymetrai zawsze ma podłoże neurologiczne? U
nas dwóch neurologów stwierdziło, że neurologicznie wszystko OK, ale dalej
już ich diagnozy się rozjezdzają. rehbilitantka twierdzi, ze to asymetria,
drugi rehabilitant, ze kręcz, neurolog, ze wszystko w porządku. Zwariowac
można. Kto może zdiagnozować czy to kęcz czy asymetria? Może jeszcze
ortopeda? Ninu rozwija się świetnie. Wszystko o czasie albo przed, tylko
głowę przegina do prawego barku.ostatnio mniej bo się specjalistycznie nosimy
i pokazujemy od odpowiedniej strony. Raczej się nie układała w "bananka".
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź
Pozdrawiamy

    • karina126 Re: Asymetria?? 23.01.07, 15:36
      Cześć przypadkiem weszłam na to forum i proszę moze Ci pomogę :)
      Nasz synek obecnie dwa lata, w wieku 15msc. na wizycie kontrolnej u ortopedy
      stwierdził kręcz. Szymek przekrzywia główke do lewej strony. I tak chirurg
      skierował nas na rehabilitację zrobiliśmy rtg odcinka szyjnego wszystko ok.
      usg. szyjki wszystko ok. Kręcz wykluczony. Wcześniej niepokoiło mnie to iż
      Szymkowi nie wyr ownywała się główka, spłaszczona po prawej stronie do tej
      pory. Neurologicznie w porządku. No i w koncu stewierdzono iz jest to nawykowe
      ustawienie głowy, które bardzo trudno bedzie wyplenić. Pozostaje nam ćwiczyć.
      Na ale co ztego wynika dla Was. Poproscie lekarza o skierowanie na usg. to
      wiele wyjasni.
      Dodam jeszcze, że szymek urodził się przez cc i urodził sie z taka spłaszczona
      główką.Pozatym rozwój jak najbardziek ok. teraz ma 2latka i 4 msc. biega,
      skacze, wspina sie i gada jak najęty.
      Pozdrawiam
    • karina126 Re: Asymetria?? 23.01.07, 15:38
      Aha jescze chciałam tylko dodać, że od poczatku tez sie specjalistycznie
      nosiliśmy układaliśmy. Swiatł, woreczki i cuda na kiju i nic cholercia
    • r_enik Re: Asymetria?? 23.01.07, 16:16
      Witaj!
      Moja córka ma asymetrię ułożeniową.Na początku miała kłopoty z napieciem
      (odginała się do tyłu)ale tak może trzeciego miesiąca,bo gdy zaczęła ćwiczyć to
      jej przeszło.Została ta asymetria ale nie ma kręczy tylko z nawyku.Natomiast z
      pkt.widzenia neurologicznego jest zdrowa.Więc może faktycznie neurolog ma rację
      i nie ma kłopotów o podłożu neurologicznym.Może idź na konsultację gdzieś
      indziej.Jak nie zapomnę to może coś podpytam jutro moją rehabilitantkę,jest
      starsza i widzę że bardzo doświadczona.
      A narazie się nie martw.Nie jesteś sama:)Wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji
      i myślę,że jak powiem że wszystkie jesteśmy z Tobą to żadna się nie obrazi:))
      Pozdrawiam
      • karolka_ninu Re: Asymetria?? 23.01.07, 19:30
        Kochana r_enik,

        wielkie dzięki za słowa otuchy. Jeżeli ci się uda czegoś dowiedzieć od
        rehabilitantki to będę bardzo wdzięczna. Martwię się bardzo bo ninu ma już 10
        miesięcy. A zalecone ćwiczonka to, żadna konkretna metoda. Bardziej na wyczucie
        odginanie główki w drugą stronę. Rehabilitant twierdzi że jest poprawa ale ja
        mam wrażenie, że za pierwszym i drugim razem badał ją "po łebkach". Boję sie
        bardzo,ze coś przegapię...
        • 7platek Re: Asymetria?? 23.01.07, 22:34
          koniecznie szukaj dobrego rehabilitanta z któremu zaufasz.
          My mieliśmy pecha bo jesteśmy już u 4ego rehab. ale teraz wreszcie widzę sens
          tych ćwiczeń. Moja córka też ma 10 mcy i właściwie teraz zaczynamy od zera, bo
          pochylanie główki nie uległo poprawie, do tego słabe napięcie mięśni brzucha i
          pleców- a wcześniej plecy były zbyt napięte. Nam bardzo pomagają ćwiczenia na
          piłce podobnej do tej z porodu tylko mniejszej. Nie wiem skąd jesteś, mam namiar
          na rehab. z Wawy.
          Moja córka też urodziła się z nawykowym pochyleniem ciała bez kręczu szyi. Były
          badania neurologów 2óch i USG główki.
    • rehababy Re: Asymetria?? 24.01.07, 10:55
      Asymetria może a nie musi mieć podłoża neurologicznego.
      Napiszą kilka zdań o kręczu celem łatwiejszego zrozumienia problemu.
      Wrodzony kręcz pochodzenia mięśniowego spowodowany jest skróceniem mięśnia
      mostkowo-obojczykowo-sutkowego (MOS) na skutek jego częściowego zbliznowacenia
      i zwłóknienia. Stwierdza się go u 3-5 spośród 1000 noworodków. Różni autorzy
      różnie podają przyczynę zbliznowacenia, wg jednych powstają one we wczesnym
      okresie rozwoju na skutek niedorozwoju naczyń krwionośnych, inni podają, że są
      następstwem urazu okołoporodowego wskutek krwiaka który pod wpływem następowej
      organizacji ulega zwłóknieniu. Wada zazwyczaj dotyczy jednostronnego skrócenia
      mięśnia, obustronny kręcz szyi występuje niezmiernie rzadko.
      Objawami deformacji mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego jest utrzymywanie
      głowy przechylonej w bok ku jednemu barkowi z twarzą zwróconą ku górze i w
      stronę przeciwną zarówno w pozycji stojącej, siedzącej jak i leżącej. Pod skórą
      widoczne są pasma nieprawidłowo napinającego się mięśnia.
      Wtórnymi deformacjami do uszkodzenia mięśnia jest zróżnicowanie stron twarzy,
      deformacja układu kostnego, wady zgryzu, wady wzroku itp.
      Twarz dziecka z w/w kręczem szyi wraz z postępem czasu i wzrostem dziecka ulega
      pogłębiającej się asymetrii, strona zdrowa ulega wydłużeniu i zwężeniu. Po
      stronie skróconej zauważa się spowolnienie i osłabienie rozwoju a co za tym
      idzie skrócenie i zmniejszenie twarzy w wymiarze podłużnym (oś czoło-broda),
      oraz poszerzenie w wymiarze poprzecznym (oś nos-ucho). Brak symetrii twarzy
      odbija się również na nieprawidłowym ustawieniu zgryzu.
      W obrębie struktur kostnych dochodzi do zdeformowania czaszki pod postacią
      jednostronnego spłaszczenia, oraz do nieprawidłowości w obrębie kręgosłupa. Z
      upływem czasu kręgi szyjne dostosowując się do „nowej” sytuacji deformują się
      ulegając sklinowaceniu. W obrębie odcinka piersiowego kręgosłupa wtórnie
      dochodzi do skrzywienia bocznego – skoliozy.
      Asymetria w obrębie szyi i głowy odbija się również niekorzystnie na wzroku.
      Duża część dzieci nawet po wyleczeniu kręczu nawykowo ustawia głowę w
      nieprawidłowym, kręczowym ustawieniu gdyż gałki oczne przyzwyczajone od
      urodzenia do nieprawidłowego obrazu świata nie potrafią od nowa przyzwyczaić
      się do symetrycznego patrzenia w pozycji wyprostowanej. Zawsze należy jednak
      przeprowadzić różnicowanie kręczu pochodzenia mięśniowego od kręczu
      spowodowanego wadą wzroku (torticollis ocularis) wymagającego leczenia
      okulistycznego.
      To tyle na temat kręczu.
      Niewątpliwie dobrze byłoby zrobić RTG odcinka szyjnego kręgosłupa, aly ocenić i
      sprawdzić, czy nie ma zmian w strukturach kostnych (bo to mógłby być kręcz
      pochodzenia kostnego - cholerstwo straszne). Następnie USG mięśnia mostkowo-
      obojczykowo-sutkowego w celu wykluczenia istnienia zbliznowaceń.
      Warto to zrobić, bo miała przypadek, że zkierowano do mnie dziecko z rzekomym
      kręczem, nie podobało mi się ten noworodek, więc odesłałam na USG i całe
      szczęście, bo to wcale nie był kręcz a ogromna na dodatek stale rosnąca
      torbiel przez którą dzieciątko nieprawidłowo ustawiało głowę.
      Jeśli to możliwe dobrze byłoby dla świętego spokojnu skonsultować pociechę
      gdzieś jeszcze.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      • rehababy Re: Asymetria?? 24.01.07, 10:57
        Przepraszam za małe literówki ale to z pośpiechu... pozdrawiam
        • r_enik Re: Asymetria?? 25.01.07, 08:53
          ja pytałam rehabilitantki ale rehababy dała taką wyczerpującą odpowiedź że nic
          dodać nic ująć:)Pozdrawiam
        • karolka_ninu do rehababy 25.01.07, 09:24
          bardzo dziękujemy za obszerne info. Za 2 tygodnie mamy umówioną wizytę jeszcze
          u chirurga ortopedy. Jeszcze jedno pytanko: generalnie poprzez noszenie i
          pokazywanie z "chorej strony" oraz masazyki widoczna jest poprawa. To by chyba
          wykluczało kręcz pochodzenia kostnego? Dzwoniłam do poradni rtg i powiedziano
          mi, ze takim małym dzieciom (10 miesięcy) nie robi się RTG. Ninu obraco głowę w
          obie strony, ale "woli" tę jedną. Śpi też z głową zwrócona w jedną albo drugą
          stronę, ale gdy siedzi i ma spojrzeć w bok i wgóre to faktycznie jest w stanie
          dalej obrócić głowę w lewo i w górę niż w prawo i w górę. Czy jeżeli to
          asymetria to ortopeda to zauważy?
          Bardzo dziękuję za pomoc.
          pozdrawiamy
          • rehababy Re: do rehababy 25.01.07, 12:22
            wyślę odpowiedzi na pytania mailem.
            Pozdrawiam.
            • karolka_ninu Re: do rehababy 25.01.07, 13:14
              bardzo dziękuję i czekam
              pozdrowionka
            • karolka_ninu Re: do rehababy 25.01.07, 14:01
              odesłałam
              mam nadzieję, że zbytnio Cię nie zamęczam....
            • 7platek Re: do rehababy 25.01.07, 16:59
              proszę o odp na forum lub też na moją pocztę
              mamy ten sam problem i dziecko też ma 10 mcy. Pisałam, że rehabilitujemy się u
              4. rehab. i poprawy nie ma zbytniej.
              Może powinnam udać się do ortopedy, tym bardziej, że nasz ortopeda taki nie był
              pewny swojej opinii o dziecku.
              • rehababy Re: do rehababy 25.01.07, 21:39
                odpowiedz poszla na maila.
              • karolka_ninu Re: do 7platek 26.01.07, 11:36
                a co wam powiedział neurolog?? Czy to neurolog stwierdza nieprawidłowe napięcie
                mięśniowe czy rehabilitant? Jak się rehabilitujecie? Czy Twoja dzidzia "używa"
                obu stron czy tylko jednej? Nam polecono tylko zabawianie dzidzi z "chorej"
                strony, masażyki i rozciąganie. Wydaje mi się ,że jest lepiej. Chciałabym ci
                kogoś polecić ale w tej kwestii sama jestem w biedzie.
                pozdrowionka - powodzonka
              • karolka_ninu Re: do 7platek 26.01.07, 11:36
                a co wam powiedział neurolog?? Czy to neurolog stwierdza nieprawidłowe napięcie
                mięśniowe czy rehabilitant? Jak się rehabilitujecie? Czy Twoja dzidzia "używa"
                obu stron czy tylko jednej? Nam polecono tylko zabawianie dzidzi z "chorej"
                strony, masażyki i rozciąganie. Wydaje mi się ,że jest lepiej. Chciałabym ci
                kogoś polecić ale w tej kwestii sama jestem w biedzie.
                pozdrowionka - powodzonka
                • 7platek odp 26.01.07, 22:11
                  najpierw pediatra powinien zauważyć jakieś niepokojące ślady asymetrii i
                  skierować do neurologa.
                  ale to neurolog stwierdza asymetrię i jej podłoże oraz napięcie mięśni i zaleca
                  rehab. lub fizjoter. i tam dowiadujemy się jak zajmować się dzieckiem jak ćwiczyć.

                  dużo razy zastanawiałam się czy aby nie blokować dziecku jakoś główki i nawet
                  przez jakiś czas dziecko leżało po kilkanaście minut w foteliku (za namową
                  rehab.) samochodowym z zablokowaniem główki,jak miało 3-4 mce, ale to był
                  najgłupszy pomysł!! wystarczy sprawdzić wystawić dłoń i niech inna osoba
                  spróbuje naciskać Twoją dłoń i co wtedy robisz stawiasz opór! I tak dziecko
                  stawiało opór wzmacniając swoje mięśnie nieprawidłowej postawy!
                  ale w nocy to śpi i może nie będzie się opierać, ale w takim razie czym można
                  zablokować, by dziecka nie udusić- dziecko pzryjmuje różne pozy i śpi na brzuchu
                  również.
    • dvcky Re: Asymetria?? 21.04.07, 19:20
      A może ktoś z Was słyszał o takim problemie? Moja córeczka jak miała kilka
      miesięcy (nie siedziała jeszcze sama, jedynie podtrzymywana) przechylała główkę
      w lewą stronę. Wydawało mi się też, że ma z lewej strony troszkę mniejszą
      buzię. Pediatra stwierdziła, że to nawykowe, bo faktycznie częściej nosiłam ją
      i karmiłam z jednej strony. Zaczęłam uważać na noszenie, przekładać ją na drugą
      stronę itp. I minęło. Po jakimś miesiącu nagle córeczka zaczęła przechylać
      główkę ale w drugą stronę! I trwało to kilka dni. Nie miałam możliwości pójść
      do lekarza (byłam na wakacjach). I znowu samo przeszło. Za parę tygodni znowu
      córka zaczęła przechylać główkę i znowu w lewą stronę. Trafiłam do ortopedy,
      stwierdził kręcz szyi (nie wierzył że córka przechylała tą głowę też w drugą
      stronę). Zalecił serię masaży. Masażystka masowała, mała strasznie płakała. Po
      trzech dniach minęło i główka była prościutko. Po paru dniach znowu główka
      zaczęła lecieć w lewo. Jednocześnie byliśmy u neurologa, która potwierdziła
      lekki kręcz w lewą stronę i kazała rehabilitować (żeby szybko raczkowała, bo to
      pomaga przy kręczu). Chodziłyśmy do rehabilitantki co kilka dni. Pierwszy raz
      córeczka przekrzywiała główkę w lewą stronę. Za parę dni miała prosto. Za
      kolejne parę dni przechylała w prawą stronę. Zaczęła raczkować. I tak problem
      pojawiał się i znikał. Raz w lewo, czasem w prawo, czasem prosto.
      Rehabilitantka powiedziała, że to na pewno nie jest kręcz i szkoda dziecka
      męczyć rehabilitacją.
      Ale co to jest? Zauważyłam jedynie, że przekrzywienie główki pojawia się w
      czasie osłabienia małej - jak ma katar, albo może wychodzą jej ząbki. Ale
      bardzo się niepokoję. Są tygodnie, że jest ok i zapominam o problemie a potem
      nagle córeczka wstaje rano i przechylka główke w jedną stronę. I tak przez
      kilka dni w jedną stronę. A potem znowu jest w porządku.
      Za każdym razem przy okazji wizyt u pediatry (chodzimy do różnych) mówię o tym
      problemie, ale oni bagatelizują to. Mówią, że jak jest osłabiona, to tak sobie
      pomaga. Byłam u laryngologa i okulisty (akurat mała troszkę przekrzywiała
      główkę - miała katar), nie stwierdzili żadnych problemów. Ale na codzień jak z
      nią jestem, widzę że to nie w porządku. Teraz mała zaczęła chodzić i od paru
      dni "ciągnie" główkę w lewą stronę.
      Zapisałam ją znowu do neurologa (innego, polecanego na tym forum). Ale wizytę
      mam dopiero za tydziń i wtedy córka może trzymać już główke prosto).
      Może ktoś z was spotkał się z takim problemem. Już sama nie wiem gdzie się
      udać. Przeszukałam cały internet ale nie znalazlam takiego problemu.
      • karolka_ninu Re: Asymetria?? 07.05.07, 12:16
        i jaka diagnoza?? ja mam wrażenie, ze moje dziecko też ma "napady"
        przechylania. czasem widac to bardzej, a czasem jest prościutko...
        • dvcky Re: Asymetria?? 09.05.07, 22:05
          A w jakim wieku jest dziecko?
          Jasnej diagnozy nadal nie ma. Bylam ostatnio u kolejnej pani neurolog (bardzo
          polecanej również na tym forum). Akurat w dniu wizyty moja mała przechylała
          główkę bardzo nieznacznie (dzień wcześniej pediatra stwierdzila ze nie widzi
          zadnego problemu ale ja widziałam). Neurolog poobserwowała córeczkę, zbadała
          odruchy itp. I niby wszystko w porzadku. WIdziała ze mała pochyla troszkę
          główkę na jedną stronę. Ale dlaczego, tego nie wie. Stwierdziła tylko że
          widocznie ma słabsze mięśnie brzuszka (troszkę garbi plecki jak siedzi) i bark
          jej trochę leci do przodu. Kazała wzmacniać mięśnie brzuszka i szyi
          (obustronnie) poprzez zabawę. Nie widzi potrzeby rehabilitacji.
          Więc nadal nic nie wiem. Teraz córeczka trzyma główkę idealnie prosto. Ale
          dlaczego co pare tygodni jest kilka dni przekrzywiania główki w jedną albo w
          drugą stronę? Martwi mnie, że nikt nie potrafi nam powiedzieć od czego to może
          być. Nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić, a boję się zaniedbać tego
          problemu. Najgorsze jest, że czekanie na wizytę do specjalisty, nawet
          prywatnie, trwa kilka dni. I jak idę na wizytę, to akurat córeczka trzyma
          główkę prosto.
Pełna wersja