czy ktoś miał podobny przypadek?

17.03.07, 15:00
Moja córeczka ma już 8,5 miesiąca i mam wrażenie, że ma mocno napięte rączki.
Często szczypie, coś szarpie, jak śpi przeważnie ma je zaciśnięte, ale kciuk
ma na zewnątrz. Przy raczkowaniu i podpieraniu się nie opiera się na całej
dłoni, tylko ma przygięte palce. Czy ktoś zna dobre ćwiczenia na rozluźnienie
rączek?
    • mamamisiasia Re: czy ktoś miał podobny przypadek? 18.03.07, 11:22
      a nie lepiej isc do neurologa?
    • makma1 Re: czy ktoś miał podobny przypadek? 19.03.07, 21:40
      ja miałam ze swoim dzieckiem podobnie, tylko moje było młodsze jak tak robiła.
      ćwiczenia:
      masać rączek małą szczoteczką do twarzy (kupisz np. w carrefour lub sklepie
      kosmetycznym), masuj od góry ku dołowi (czyli od nasady dłoni w kierunku palców)
      wkładaj duże zabawki do rączki by się dziecku rączki otwierały, jak kładziesz
      na brzuchu to prostuj dziecku rączki, możesz też wtedy jakieś duże zabawki, a
      międzyczasie też polecam zapisać się do dobrego neurologa-tak na wszelki
      wypadek byś i TY mogła się uspokoić.
      pzdr
    • ulcia30 Re: czy ktoś miał podobny przypadek? 22.03.07, 13:40
      Dzięki za wskazówki o masowaniu. Myślę, że neurolog nic nie powie, bo mała
      ładnie się rozwija. NAwet już stoi, na co chyba trochę za wcześnie. Chyba to
      tylko to napięcie.
      • iwpal Re: czy ktoś miał podobny przypadek? 22.03.07, 19:34
        Jezeli to "tylko napiecie", to własnie neurolog zna sie na tym najlepiej.
      • m_oments Re: czy ktoś miał podobny przypadek? 28.03.07, 01:07
        nam rehabilitantka kazała masowac całe rączki, ramie, przedramiona, dłonie..
        prostując od środka do zewnątrz, a ramiona skrecając naprzemiennie dłońmi..
        myśle że dobrze by było przejść sie do neurologa lub dobrego rehabilitanta,
        pokazałby ćwiczenia, sprawdził jak je wykonujesz.
        nam wystarczył miesiąc czy dwa masazy i napięcie ustąpiło.
Pełna wersja