Nic nie bierze do buzi

18.03.07, 21:31
Nasz synek, roczniak, był już przebadany neurologicznie, ale fakt że ciągle
nie bierze nic do buzi ciągle mnie zastanawia. Czy wszystkie dzieci biorą
wszystko do buzi? On nigdy żadnych zabawek, jedzenia nie brał do buzi, tylko
paluszki. Co mysleć? neurolog specjalista...więc nie wiem co mam mysleć
    • iwpal Re: Nic nie bierze do buzi 18.03.07, 22:05
      Nadwrażliwosć w jamie ustnej to zbyt subtelny temat dla neurologa, więc często
      nie jest brany pod uwagę; a w wypadku twojego synka wszystko na to wskazuje.
      W prawidłowym rozwoju etap brania przedmiotów do buzi jest porządany - jako
      maturalna stymulacja jamy ustne przygotowująca do mówienia, jak i pierwsza
      koordynacja ręka-usta.
    • izek_kk Re: Nic nie bierze do buzi 16.05.07, 00:49
      Mój synek również nic nie bierze do buzi. Ma 13 miesięcy. Też się tym bardzo
      martwię. Nie chce też nic gryźć. Zupka musibyc idealnie zmiksowana, bo inaczej
      wypluwa. Żadne chrupki, nic.
      • magliano Re: Nic nie bierze do buzi 20.05.07, 18:26
        Polecam wizytę u neurologopedy (zajmującego się małymi dziećmi); to specjalista
        zajmujący się między innymi takimi sprawami, zdecydowanie uważam bardziej
        kompetentny w tym względzie od specjalistów SI (choć wizyta i u tych na pewno
        nie zaszkodzi).
    • osmag Re: Nic nie bierze do buzi 16.05.07, 07:43
      Najlepiej poszukać terapeuty Integracji Sensorycznej. Po przeprowadzeniu
      wywiadu będzie umiał udzielić porady jak odwrażliwić buzię. Roczne dziecko
      powinno umieć już gryść kawałki jedzenia. A jak z myciem zębów?
      • agnes783 Re: Nic nie bierze do buzi 16.05.07, 21:33
        Adaś potrafi gryżć, ale problem w tym że nie potrafi sam wziąć do buzi
        jedzienia, ani zabawek ( z wyjątkiem jednej piłeczki i gąbki do mycia naczyń).
        Chrupek sam nie potrafi skierować do buzi, chlebka też nie, ogólnie trzeba go
        karmić:(
        • magliano Re: Nic nie bierze do buzi 20.05.07, 18:23
          Myślę, że warto byłoby odwiedzić neurologopedę (zajmującego się małymi dziećmi)
          i psychologa.
          To, co sama możesz spróbować, to pomóc synkowi w czynności wkładania do buzi na
          przykład jedzenia (to znaczy wziąć rączkę malca, chwycić nią bułkę i przenieść
          do buzi). Brzmi to może mało profesjonalnie, ale niektóre dzieci rzeczywiście
          wymagają pomocy w tym względzie (po prostu nie wiedzą jak to mają robić).
          Pozdrawiam
          • swm7 Re: Nic nie bierze do buzi 20.05.07, 22:06
            Zdecydowanie popieram zdanie osmag.
Pełna wersja