ikaes
30.03.07, 13:24
Witam. Mam 9 miesięczną córeczkę, którą rehabilituję metodą Bobath od 3
miesięcy. Efektów nie widać. Tzn. mała nie ma porażenia ani WNM, tylko jest
trochę opóźniona - nie stoi na czworakach, siedzi sama, ale nie umie z siadu
przejść do leżenia i nie umie sama usiąść z leżenia. Moja rehabilitantka
powiedziała, że nie ma odruchu skrętu w bok, jak siedzi i odruchu podparcia z
boku, jak ktoś ją popchnie.
Chciałabym zmienić rehabilitantkę (chodzę do p. Roczek w BabkaMedica), bo
spotkania raz na miesiąc to raczej za mało,. Wczoraj jak weszłam, zapytała mi
się: A spotykamy się, bo co. W końcu byłam o niej już 3 raz (może to za
mało), ona w ogóle nie pamiętała, jaka Basia była miesiąc temu. Poza tym nie
podoba mi się sposób jej ćwiczenia - ćwiczy pomimo płaczu, właściwie to nie
jest przez zabawę, daje jej jedną zabawkę nie wiadomo właściwie po co, zmusza
ją do ruchów a nie zachęca. Ćwiczenia pokazuje szybko i ja właściwie nie
jestem w stanie ich w domu powtórzyć. Wczoraj poprosiłam ją, żeby mi jeszcze
raz pokazala jakieś cwiczenie, to pokazała je na sobie, a nie jak mam Basię
trzymać, żeby to zrobić.
Czytałam na różnych forach, że są rehabilitantki, które naprawdę cwiczą przez
zabawę i dzieci się cieszą na ich widok. Poza tym zależałoby mi na częstszych
spotkaniach (przynajmniej raz na tydzień, a może częściej). Może ktoś może
polecić terapeutę, będę wdzięczna za pomoc.