ewelam
05.04.07, 22:32
Synek ma dokładnie 8 m-cy i 11 dni.Jak do tej pory ruchliwy to on za bardzo
nie jest. Obraca się na brzuszek, za to odwrotnie bardzo rzadko i to
przypadkiem.Odnoszę wrażenie że jest troszkę małym leniuszkiem bo lubi leżeć
na plecach i dopiero kiedy pokażę mu bardzo interesujący go przedmiot
natychmiast fika na brzuch.Po za tym zero zwiastunów pełzania, czy
raczkowania.Kiedy czytam, że niektóre 6 miesięczniaki podnoszą się w
łożeczkach przy balustradzie do pionu, oczy wychgodzą mi na wierzch-nie
wyobrażam sobie mojego brzdąca w takiej akcji.Od początku chodzimy na
konsultacje do lekarza od rehabilitacji ponieważ synek miał problemy z
napięciem mięśniowym-początkowo było osłabione potem wzmożone.Nigdy jedak nie
było tak źle aby kierować go na ćwiczenia.Za parę dni idziemy znów na wizytę
i aż się boję co powie doktorowa.Ostatnio zaleciła, abym jak najwięcej kładła
go na brzuszku bo nie podpierał się na dłoniach.Leżymy zatem intensywnie od
miesiąca na brzuchu i już całkiem ładnie unosi sie na dłoniach.Ale kiedy
ruszy na przód, albo sam usiądzie??? Posadzony bardzo ładnie siedzi i nie
przewraca się.Martwię się że odbiega ruchowo od równieśników choć doktorowa
uspokaja że każde dziecko rozwija się w innym tempie. Zaprzestałam więc
czytać posty typu co potrafią wasze 6 miesięczniaki bo stresować się już nie
chcę.