ulya
24.04.07, 19:29
synek (19m-cy) jest rehabilitowany metodą Bobath. Jednym z jego ćwiczeń jakie
z nim wykonujemy jest nauczenie go klękania (bo raczkuje ale o tym żeby
podnieść w powyższy sposób nóżkę nie ma mowy). W tej chwili mały co chwilę
woła: "mamusiu zobacz!" ciesząc się ogromnie i pokazując jak wygina prawą
nóżkę w przód. Powoli przypomina to klęk (co dzień lepiej) ale jeszcze nie
jest to tym o co nam chodzi. Natomiast drugą nóżką się "nie chwali", nie chce
jej ćwiczyć, płacze i się wyrywa. Moje pytanie: czy to normalne, że dzieci
tak nierównomiernie (czyli najpierw jedna noga potem druga) opanowują podobne
czynności czy tu gdzieś jest inny problem? Bardzo proszę o odpowiedź.