Często otwarta buzia i wystający język

19.05.07, 10:25
Mój syn ma 15 m-cy.
Od jakiegoś miesiąca-dwóch w ciągu dnia kiedy choć na chwilę się na czymś
skupia (ogląda przez pół minuty książeczkę, "bada" misia) bezwiednie otwiera
usta, a z buzi mu wtedy wystaje, "wypada" język. Kiedy na dolnej wardze
zbierze mu się ślina, zamyka usta łapiąc ją i na powrót otwiera, język
wystaje itd.
Czy to coś niepokojącego? Czy powinno się coś z tym robić?
    • magliano Re: Często otwarta buzia i wystający język 20.05.07, 18:38
      Zdecydowanie nie można tego tak zostawić. Trzeba przypominać synkowi o
      zamykaniu ust, ewentualnie domykać samodzielnie.
      Otwartą buzię należy zamykać i pilnować, by otwieranie jej nie stało się
      nawykiem (prawidłowo wyglądająca buzia to buzia zamknięta; otwarta zaś pociągać
      może inne nieprawidłowości typu oddychanie torem ustnym, właśnie ślinienie,
      wypadanie języka, w konsekwencji na przykład - choć nie jest to regułą, ale
      często się zdarza dlatego to wymieniam - seplenienie).
      Powinnaś przypominać synkowi o zamykaniu ust, schowaniu języczka i połykaniu
      nadmiaru śliny.
      Jeśli takie działania nie przyniosą efektu warto się wybrać do logopedy,
      przyczyny bowiem można doszukać się jedynie podczas osobistego spotkania z
      dzieckiem i rodzicem.
    • swm7 Re: Często otwarta buzia i wystający język 20.05.07, 20:39
      Przyczyna takiego stanu rzeczy moze byc pierwotnie obnizone napiecie
      posturalne,ktore nie jest choroba,a raczej "typem" osobniczym.Bardzo pomocna
      jest w takich przypadkach terapia neurorozwojowa, ktora normalizuje to napiecie
      dajac podstawy do ingerencji neurologopedycznej.Mysle, ze powinna pani
      porozmawiac na ten temat z pediatra opiekujacym sie dzieckiem.
      • isabe11e Re: Często otwarta buzia i wystający język 21.05.07, 09:41
        My mielismy od urodzenia problem w czest wysunietym jezyczkiem. Pediatra
        wysylal nas do roznych specjalistow. Zaliczylismy rehablitacje (na obnizone
        napienie), logopedow prywatnych, logopede w CZD, foniatre w CZD, neurologow i
        wszyscy mowili, ze z dzieckiem jest wszystko ok.
        Dzis mala ma skonczony rok i jezyk praktycznie jest ciegle w buzi. Moze tylko
        momentami leciutko wsuwa go miedzy usta, ale w porownaniu do poprzedniego
        nawyku, to juz jest praktycznie niezauwazalne. Ciagle chodzimy na kontrole do
        logopedy aby mala nie zaczela seplenic przez to, ale wada sama sie cofa.
Pełna wersja