iwi771
26.05.07, 14:32
Mój synek ma 15 miesięcy, jeszcze nie chodzi samodzielnie. Rehabilitujemy się
na ONM. Synek raczkuje i chodzi bokiem, niestety ma tendencję do koślawienia
stópek (chodzi na wewnętrznej ich stronie). Ostatnio wymyślił nowy patent na
samodzielne poruszanie się, gdy jesteśmy na dworze, a on nie ma się czego
przytrzymac chcąc dotrzec do upragnionego celu. Mianowicie przyjmuje pozycję
czworaczą, ale nie opiera się na kolankach, (z racji takiej że go bolą
klękając na trawie czy betonie) tylko opiera sie na stopach, windując pupę do
góry- czyli chodzi powiedzmy jak piesek. Potrafi dosyc sprawnie się tak
poruszac. Lecz jak mam spore wątpliwości do tej pozycji i nie pozwalam mu na
to, unieruchomiając go np. w wózku, bo za rączkę nie chcę go prowadzac. Czy
słusznie? Dodam że w tej pozycji również opiera sie na wewnętrznej stronie
stopy i nogi dosyc szeroko rozstawione. Dziękuję z góry za fachowe
odpowiedzi, pozdrawiam