metoda odruchów niemolęcych

02.06.07, 10:39
Jest taka nowa metoda (np. Masgutovej, patrz: Instytut Masgutovej) integracji
odruchów. Mój synek 6 l. ma diagnozę - niezintegrowany odruch Moro, ATOS,
STOS, chwytny, problemy wzrokowe, z równowagą, cechy autystyczne. Czy ktoś z
Was spotkał się z tą metodą, czy jest wiarygodna?
    • elfik31 Re: metoda odruchów niemolęcych 03.06.07, 12:35
      przepraszam mam pytanie, co to jest niezintegrowany odruch moro? I jakie cechy
      autystyczne ma twój synek? Sama je zaobserwowałaś? Co cię zaniepokoiło?
      pozdrawiam
    • akiro171053 Re: metoda odruchów niemolęcych 03.06.07, 14:19
      Witam. Nie bardzo rozumiem diagnozy u pani 6 letniego synka.Odruch Moro jak
      ipozostałe wymienione odruchy powinny zaniknąć u dziecka do 6/7 miesiąca
      życia.Odruch Moro i odruch chwytny zanikają już w pierwszych miesiącach życia.
      A odruchy toniczne (ATOS,STOS)do 6 m-c życia dziecka.Z informacji jaką pani
      podała wynika że u pani dziecka występują zaburzenia napięcia
      mięśniowego ,równowagi/ i ogólnego rozwoju ruvhowego. Niw wiem nic o rozwoju
      pani dzieck; czy chodzi , biega , siada itd.Jakbym dostał więcej informacji na
      temat rozwoju pani dziecka mógłbym coś poradzić.Pozdrawiam
      • jaiza2 Re: metoda odruchów niemolęcych 08.06.07, 13:06
        No własnie, ja sama zauważyłam, że Syn ma niezintegrowany odruch Moro, gdy już
        miał ponad pół roku. Neurolog twierdziła cały czas, że jest wszytko ok, a w 4
        roku życia terapeuci SI i odruchów z Wa-wy stwierdzili, że większość odruchów
        ma niezintegrowanych.
        Synek ogólnie rozwija się prawidłowo, chodzi, biega, choć rozwój ruchowy był na
        dolenj granicy normy - zaczął chodzić w 20 mies. a teraz jest nieco niezgrabny,
        np. nie potrafi jeszcze skakać na jednej nodze, chdzić po drabinkach, tak, jak
        dzieci w jego wieku.
        Co do cech autystycznych, to nie sa potwierdzone jakąs opinia, jednak ma duże
        zaburzenia SI i czasem, zwłaszcza w sytuacjach trudnych, tendencję do sztywnych
        zachowań i tyranizowania otoczenia. Nie lubi przedszkola, do masowego sie nie
        dostosował. Do dzieci się nie garnie. Przy tym ma nadprzeciętne umiejetności -
        czytał płynnie zdaniami, gdy miał 3 lata, od wtedy zna większośc marek
        samochodów, łacznie z podtypami itd.
        Ciekawa jestem, czy ktoś z Was był w Instytucie Masgutowej (tam bada się
        odruchy). Może ktos z Was jest neurologiem i może potwierdzić lub nie,
        wiarygodność tej metody. Pozdrawiam - i.
        • jaiza2 Re: metoda odruchów niemolęcych 08.06.07, 13:12
          Oto link o odruchach:

          www.masgutovainstitute.com/team.htm
      • iwpal Re: metoda odruchów niemolęcych 08.06.07, 19:30
        >napisał:
        > Witam. Nie bardzo rozumiem diagnozy u pani 6 letniego synka.Odruch Moro jak
        > ipozostałe wymienione odruchy powinny zaniknąć u dziecka do 6/7 miesiąca
        > życia.Odruch Moro i odruch chwytny zanikają już w pierwszych miesiącach
        życia. A odruchy toniczne (ATOS,STOS)do 6 m-c życia dziecka.<

        Teoretycznie powinny i u wiekszości dzieci tak sie dzieje; jest jednak pewien
        procent dzieci, u których odruchy te nie zanikają w odpowienim czasie,
        powodując problemy w rpzwpju obustronnej koordynacji ruchowej i stabilizacji
        pola widzenia (ATOS,STOS) problemy w reakcjach emocjonalnych (Moro).
        Proponuję poczytać koncepcję A.J.Ayres (twórczyni teorii integracji
        sensorycznej) i Sally Goddard-Blythe i jej męża Petera Blythe (neurolog, który
        całe swoje zawodowe zycie poświęcił badaniu odruchow) - twórców metody
        wygaszania odruchów pierwotnych.
        A co do instytutu dr Masgutowej, o którą pyta jaiza... zdania sa podzielone
    • jaiza2 do Iwpal 10.06.07, 23:03
      Witaj Iwpal, cieszę się, że się odezwałaś (znamy się z forum autyzm.info).
      Z tego co pamiętammasz skończony kurs integracji odruchów metodą Sally. Czy to
      jest to samo, co metoda Masgutovej? Mam książki obydwóch. Widzę, że Sally
      nawiązuje do SI. Robiłam sama testy z jej ksiązki i nawet ja widzę, że jest nie
      tak, jak być powinno.
      My mamy do domu zalecone ćwiczenia na ATOS, STOS i Moro (według Sally). Znów
      wykonujemy je w domu, bo w naszym mieście nie ma ani SI ani odruchów.
      W przypadku Łukaszka to by się zgadzało, ma on problemy z widzeniem min.
      obuocznym (oczopląs) oraz jest bardzo wrażliwy emocjonolnie (czego objawem jest
      min. trzepotanie rękami w chwilach ekscytacji).
      Mam pytanie, czy można ćwiczyć wszystkie te ćwiczenia na raz, czy może jest
      jakaś kolejność, np. najpierw uporać się z lateralnością, później
      ześrodkowaniem i dopiero na końcu skupieniem?
      Pozdrawim - I.
      • iwpal Re: do Iwpal 11.06.07, 13:41
        Masgutowa wykorzystuje koncepcję Sally i dodaje własne pomysły na terapię (nie
        znam w pełni tej modyfikacji, ale wiem, ze w inny sposób prowadzi sie
        ćwiczenia).
        Sally nawiązuje do koncepcji zawartych w SI, bo zdaje sie, ze jej mąż (Peter
        Blythe) miał kontakty zawodowe z A.J.Ayres (twórczyni SI); rzeczywiście
        korzenie sa gdzieś wspólne, tylko ćwiczenia inne.

        > Mam pytanie, czy można ćwiczyć wszystkie te ćwiczenia na raz, czy może jest
        > jakaś kolejność, np. najpierw uporać się z lateralnością, później
        > ześrodkowaniem i dopiero na końcu skupieniem?<
        Tu Ci nie odpowiem, gdyz jest to termionologia typowo kinezjologiczna, a ja
        mimo skończenia dwóch stopni KE nadal tego nie łapię i nie potrafie przełożyc
        ani na SI, ani na terapie odruchów.
        wg Sally najpierw zawsze robi sie ćw na integrację odruchu błędnikowego +
        wygaszajace ATOS i STOS.

        >bo w naszym mieście nie ma ani SI ani odruchów<
        A w jakim miescie mieszkasz
        • jaiza2 Re: do Iwpal 12.06.07, 16:07
          W Częstochowie.
          SI skonczyły 2 dziewczyny z naszego miasta, jedna się poważnie rozchorowała,
          druga nie ma sali, może coś ruszy od wreśnia. O terapii odruchów nic nie
          słyszałam. My ćwiczymy w domu pod kierunkiem SENSU z Wa-wy.
          Dziś wiem, że oczopląs i niedowidzenie powoduje u Łukasza szereg problemów z
          funkcjonowaniem (lęki,zachowania sztywne, rutynowe itd.). By ograniczyć
          oczopląs zdecydowalismy się na ostatni deskę ratunku, czyli wstrzykniecie
          botuliny. Ta pogorszyła znacznie jego widzenie, jak on musi sie teraz namęczyć,
          ustawiając oczy i głowę, by złapać obraz. Oczywiście zaraz pojawiały się
          problemy emocjonalne (przypominające autyzm, dlatego bywałam i na tym forum).
          Czyli to, co wypracowalismy roczną terapią, wzięło w łeb! Na marginesie dodam,
          że nie zostaliśmy poinformowani o ewentulanych skutakach ubocznych toksyny,
          takich, jak podwójne widzenie itd.
          Iwpal, mam jeszcze pytanie. Zastanawia mnie, jak to możliwe, że przez 5,5 roku
          jesteśmy pod opieką najlepszego neurologa w naszym mieście, do ukończonia 2 lat
          Łukaszka bylismy u niej praktycznie co miesiąc i ona nie zauważyła
          niezintegrowanych odruchów???? Ja ją o to zapytam, bo mam umówioną wizytę za
          tydzień, ale co Ty o tym sądzisz? I.
          • iwpal Re: do Iwpal 12.06.07, 19:06
            >jaiza2 napisała: Zastanawia mnie, jak to możliwe, że przez 5,5 roku
            > jesteśmy pod opieką najlepszego neurologa w naszym mieście, do ukończonia 2
            lat Łukaszka bylismy u niej praktycznie co miesiąc i ona nie zauważyła
            > niezintegrowanych odruchów???? Ja ją o to zapytam, bo mam umówioną wizytę za
            > tydzień, ale co Ty o tym sądzisz? I.<
            Sądzę, ze neurolodzy sie tym po prostu nie zajmują (rzadko który bada ATOS i
            STOS), bo to dla nich nie jest rutynowe badanie (takie jak np.odruch
            Babińskiego). Nie doceniają wagi przetrwałych odruchów na całokształt
            funkcjonowania, Obecność ATOSu i STOSu nie jest wynikiem ogniskowego
            uszkodzenia osrodkowego układu nerwowego, tylko wskaźnikiem jego nieprawiłowego
            dojrzewania.
            W POznaniu znam jedną p. neurolog (nie znam osobiście, ale mamy wspólnych
            pacjentów), która też czasem zauważa obecnośc problemów wynikających z zaburzeń
            SI czy opóźnionego dojrzewania odruchowego.
Pełna wersja