Milenka chodzi ale...........

19.06.07, 21:52
witam

mam pytanie do rehabilitantow, moja 14 miesieczna corka zaczela chodzic ale
wyglada to w nastepujacy sposob i chcialabym sie dowiedziec czy jest to
prawidlowe:
pierwsze 2-3 kroczki zaczela stawiac po 13 miesiacu zycia. teraz ma 14,5
miesiaca i potrafi przejsc do 30 kroczkow za jednym razem. sama wstaje i
idzie troszke sie chwiejac po czym upada (dosc sie rozpedza) :) chwilke
poraczkuje i znow wstaje i idzie.
czy to ze ona juz prawie miesiac dalej wraca na kolanka jest normalne?
dodam ze dlugo przy meblach chodzila na palcach teraz nie robi tego w ogole.

i jeszcze jedno pytanie czy zakup butow typu nike, reebok to dobry pomysl dla
malych stopek? bartki wydaja mi sie ciezkie?

bardzo prosze o opinie, dziekuje!
    • swm7 Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 08:30
      W rozwoju pani dziecka nie ma nic niepokojacego(jezeli mozna pozwolic sobie na
      takie stwierdzenie na forum).Corka wziela wlasna "mobilnosc" w "swoje rece" i
      sama decyduje o odpoczynku, przerwach i sposobie lokomocji.
      Co do butow tych firm (jak rowniez innych tzw."zachodnich marek") to sa one
      dobre pod warunkiem,ze sa niskie(pod kostke).
      Prosze nie zapominac jednak, ze najlepiej..... "na bosaka"......
      • dyzurna Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 11:04
        bardzo dziekuje za odpowiedz

        jestem troszke zdziwiona ze Paniu uwaza iz buty niskie sa lepsze od tych
        wyzszych. dziwie sie poniewaz duzo czytalam w interencie iz jako pierwsze
        buciki poleca sie wysokie za kostke (a moze ja zle zrozumialam) bardzo prosze
        wyjasnic mi tyh watpliwosc.
        a czy chodzenia na bosaka po parkiecie (nie mamy dywanow) nie jest szkodliwe?
        • swm7 Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 11:56
          Nie wiem dlaczego chodzenie po parkiecie mialoby byc szkodliwe...:)
          Nie mam takze pojecia, kto poleca takie buty jako pierwsze.....
          Byly takie tendencje w czasach kiedy w rehabilitacji dominowala ortopedia
          (czlowiek skladal sie wtedy "tylko" z aparatu ruchu:))...............
          Potem zauwazono(zaczela dominowac neurofizjologia rozwoju:) ), ze jest jeszcze
          cos takiego jak: przewodnictwo nerwowo-miesniowe,napiecie
          posturalne,dystrybucja napiecia mm.,odruchy rownowagi... i wiele innych
          komponent tego typu..........
          A prosciej:
          Nielogiczne byloby ,z jednej strony,okreslanie chodzenia boso
          jako "najzdrowszego"(bo "wolnego"i"najnaturalniejszego"), a z zdrugiej
          zalecanie butow za kostke, ktore ta "wolnosc"(przetoczenie stopy,praca
          sc.Achillesa)blokuja.



    • akiro171053 Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 13:40
      Witam. Rozwój pani dziecka mieści się wgranicach normy. Co do butów to
      proponuję buty typu nike itp. sięgające pod kostkę. Ważne aby buty miały miekką
      i grubą podeszwę.Pozdrawiam
      • dyzurna Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 20:30
        dziekuje za odpowiedzi , ale mam jeszcze jedna rzecz ktora mnie niepokoi.
        wydaje mi sie ze corka chodzac trzma prawe ramionko wyzej niz lewe. tak jakby
        byla jeszcze asymetria, lub lekko krzywy kregoslup. moj neurolog i rehabilitant
        mowia ze jest ok. to czy moglabym od pani dostac pare rad, jak to wyrownac?moze
        jakies latwe cwiczenie proste do opisania. bede wdzieczna za odpis i porade.
        obecnie mieszkam w malej miejscowosci i ciezko tu o dobrego rehabilitanta..
    • akiro171053 Re: Milenka chodzi ale........... 20.06.07, 23:18
      Witam.Lekarz i rehabilitant mają raczej racjię.Pani dziecka od niedawna zaczeło
      chpionuodzić i pierwsze próby chodzenia są niezgrabne tj chód na szerokiej
      podstawie, słaba kordynacja ruchowa,postawa dziecka w trakcie chodu odchlona od
      pionu. DZiecko musi mieć trochę czasu aby uzyskać prawidłowy wzorzec
      ruchowy.Proszę o trochę cierpliwości dla siebie i dziecka.Pozdrawiam
Pełna wersja