Prosze o porade, 16 mcy malo mowi! :(

02.08.07, 00:14

Moja corka ma 16 miesiecy. zaczela siadac w wieku 9 miesiecy raczkowac od 10
miesiaca. chodzi od skonczenia 14 miesiecy.jeszcze chodzi dosc nieporadnie,
tzn nogi szeroko rozstawione, i czasem traci rownowage.
Milenka jest bardzo wesolym lubiacym dzieci dzieckiem. chetnie sie bawi,
wspina i poznaje wszystko co nowe.
Martwi mnie jednak fakt ze ona bardzo malo mowi. Mowi np mama ale nie zwraca
sie z tym do mnie, po prostu zlepia sylaby i wychodzi cos takiego mamamamama,
to samo z tatatata. Na buty mowi ba. umie robic papa, piesek hau hau ,
pokazuje brzuszek, glowe , oczka itp
pokazuje na wszystko palcem.widzac pieska szczeka. dziwne jest to ze to
wszytko umiala w wieku roczku i na tym to stanelo. nie robi np kotek miau,
czy kaczka kwa kwa pomimo ciaglej nauki.
Naprawde nie wiem co o tym sadzic? usg w wieku noworodkowym nie wykazaly
uszkodzenia OUN . poniewaz corka dlugo zaciskala piaski rehabilitowalismy ja
bobathem do 10 miesiaca.
Prosze napiszcie czy to jeszcze norma ze corka tak malo mowi? wydaje mi sie
tez ze bardzo malo rozumie. Albo rozumie albo w ogole nie chce tego zrobic o
co ja prosze. np dzisiaj do poludnia nosila w raczce zabawke mowie "daj"
parokrotnie,a ona ani razu nie podala. po poludniu znow cos nosila
powiedzialam daj i od razu dala.
juz sama tego nie rozumiem.
musze dodac ze wychowujemy ja wielojezycznie. ja mowie po polsku ,maz po
wegiersku, miedzy soba po angielsku a mieszkamy w Belgii.
do kogo powinnam sie zwrocic? bardzo sie martwie :(
Pełna wersja