chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem ...

01.10.07, 09:53
do swiata. No wlasnie, czy takie są? Jestem w temacie chust i nosidelek
zupelnie zielona. Stad takie glupie pytanie. Moj 7-miesieczny maluszek ciagle
chce byc noszony, a ja nie moge przez to nic zrobic. Problem jednak w tym, ze
on absolutnie nie daje sie przekrecic buzka do mamy, tylko koniecznie chce byc
twarza do otoczenia. Zastanawiam sie, czy jest jakas chusta (maly jeszcze nie
siada samodzielnie, wiec nosidelko chyba odpada?), w ktorej da sie dziecko
nosic w takiej pozycji.
    • swm7 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 01.10.07, 14:08
      Jezeli dziecko nie siada samodzielnie to chusta tez "odpada"
      • minka2403 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 01.10.07, 22:42
        Dziekuje za odpowiedz. A zatem pozostaje mi albo nosic go tak jak teraz i
        zaniedbywac wszystko, co mam do zrobienia albo przekonac go, ze mozna tez w
        chuscie przodem do mamy:) tylko jak ja go przekonam?
        • swm7 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 08:04
          To co napisalem dotyczy tez noszenia "w chuscie przodem do mamy".
          Obciazanie osiowe aparatu ruchu(glownie kregoslupa)dziecka, ktore
          nie osiaga samo pozycji siedzacej jest niewskazane.
          Czy dziecko Pani nie ma mozliwosci "rozwoju" na podlodze???
          • tolka11 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 17:00
            Oj trochę swm7 przesadzasz. Są chusty, w których nosi się dzieci od
            urodzenia, są kraje, gdzie chustonoszenie dorobiło się badań
            specjalistycznych i jest dziedziną naukową. W Polsce niestety
            raczkuje. Poczytaj może forum [link w sygnaturce], poczytaj wyniki
            badań, sposoby noszenia i zalety. Nosidła twarde NIE! Przodem do
            świata nie!!! Warto mieć większą wiedzę zanim udzieli się tak
            kategorycznej odpowiedzi.
            • tolka11 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 17:07
              Dziecko w chuście nie jest równe z noszeniem na siedząco. No
              właśnie. Długa wiązana daje mnóstwo możliwości.Trzeba tylko znać
              języki obce i poczytać fachową literaturę.
              • swm7 do "tolka11" 03.10.07, 11:52
                Nie wiem skad Pani posiada swoja wiedze, nie wiem takze co daje Pani
                prawo do osobistych "atakow"(moja znajomosc jez. obcych itd.).
                Zdanie, ktore pani prezentuje wskazuje na niewielka wiedze fachowa a
                raczej komercyjny "wplyw"producentow, ktorzy dbaja takze o "prase" i
                odpowiednie "badania".
                Te linki, ktore Pani mi "podala" udowadniaja jednoznacznie to co juz
                poruszalem. Wystarczy przeprowadzic analize ulozenia dziecka(nie
                talko ukladu biomechanicznego/ukl.kostny i miesniowy/ale takze
                narz.wewnetrznych).
                To wszystko.

                • andziulindzia Re: do "tolka11" 03.10.07, 13:47
                  Bardzo to ciekawe co pan pisze, ale proszę powiedzieć czy widział
                  pan na żywo prawidłowo zawiązaną chustę długą? Czy miał pan
                  możliwość nie tylko na zdjęciach przeanalizowania ułożenia dziecka?
                  Miałam okazję rozmawiać z ortopedą, pediatrą i rehabilitantem na
                  temat ułożenia dziecka w chuście długiej wiązanej. Wszyscy trzej
                  panowie po przeanalizowaniu ułożenia dziecka w chuście stwierdzili,
                  ze pozycja jaką przyjmuje jest jak najbardziej prawidłowa i
                  korzystana dla rozwoju dziecka. Dodam też, że wszyscy trzej panowie
                  nie mieli wcześniej doczynienia z chustami ani na zywo ani poprzez
                  literaturę i z pewnością nie ulegli wpływowi producentów, którzy
                  dbają o prasę. Jak dla mnie wynik w tej "konkurencji" wynosi 3:1 z
                  korzyścią dla chust długich wiązanych i noszeniem dziecka w pozycji
                  brzuszek do brzuszka. Dodatkowym atutem noszenia dziecka w chuście
                  są doświadczenia rodziców noszących na całym świecie, także rodziców
                  noszących dzieci z deficytami i wadami rozwojowymi, którzy nosząc
                  swoje dzieci wspomagają rehabilitację zapewniając prawidłową pozycję
                  ciała dziecka, czy wyciszenie nadmiaru emocji.
                  • swm7 Do "andziulindzia". 03.10.07, 16:02
                    W celu zrozumienia poruszonego tematu nalezy dokladnie zapoznac sie
                    z rozwojem psychomotorycznym dzieci.
                    Znajomosc powyzszego udzieli odpowiedzi na postawione pytania.
                    Co do "atutow"(zwiazanych z chustami)to nie ma mowy o
                    jakichkolwiek,jezeli oczywiscie mamy na uwadze dziecko.

                    P.S.Powyzsza opinia dotyczy dzieci nie osiagajacych samodzielnie
                    pozycji siedzacej.
                    • andziulindzia Re: Do "andziulindzia". 04.10.07, 12:43
                      Swm uchylasz się od odpowiedzi i odpowiadasz bez związku z
                      wypowiedzią wyżej. Nie raczyłes skomentować wypowiedzi agamamaani
                      odnośnie ułozenia plecków dziecka w chuście. Czyżby brakowało ci
                      rzeczowych argumentów na konkretne pytania? Twoje wypowiedzi sa
                      bardzo ogólnikowe, na zasadzie jedna baba drugiej babie coś
                      usłyszała gdzieś i mówi. Na jakiej podstawie uważasz, że "moi"
                      panowie nie zapoznali sie z rozwojem psychomotorycznym dzieci?
                      Pediatra, rehabilitant i ortopeda mają odpowiednie wykształcenie i
                      wiedzę aby wydać opinię na temat noszenia dzieci w chustach. Także
                      tych niesiedzących.
                      • swm7 Re: Do "andziulindzia". 04.10.07, 14:09
                        andziulindzia napisała:

                        > Swm uchylasz się od odpowiedzi i odpowiadasz bez związku z
                        > wypowiedzią wyżej............Czyżby brakowało ci
                        > rzeczowych argumentów....... Twoje wypowiedzi sa
                        > bardzo ogólnikowe, na zasadzie jedna baba drugiej babie coś
                        > usłyszała gdzieś i mówi. Na jakiej podstawie uważasz, że "moi"
                        > panowie nie zapoznali sie z rozwojem psychomotorycznym dzieci?
                        > Pediatra, rehabilitant i ortopeda mają odpowiednie wykształcenie i
                        > wiedzę aby wydać opinię na temat noszenia dzieci w chustach. Także
                        > tych niesiedzących.
                        >
                        Moim zdaniem to bardzo konkretna odpowiedz.Nie dostrzegam w niej
                        takze "ogolnikow".
                        Co do innych zarzutow....np...."jedna baba drugiej.....itd",to
                        szkoda, ze moj "post" spowodowal tylko takie asocjacje bo moje
                        zamiary byly inne.
                        To wszystko na ten temat.
                        Pozdrawiam.
                        • scharon :( 05.10.07, 10:05
                          niektorzy ludzie sa niereformowalni:((

                          to przykre
          • agamamaani Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 17:35
            swm nie masz racji., w chuście kręgosłup jest bardzo prawidłowo wygięty w łuk.
            np tu to świetnie widać
            www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/(filesdatei)/1182695689331/$File/2.jpg
            nie działa wtedy owe "osiowe obciążenie"
            w takiej chuście są noszone noworodki od urodzenia. bez problemu :D ale
            faktycznie NIE przodem do świata
    • agamamaani Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 17:31
      w żadnej chuście ( jak i w nosidełku nie mozna nosić dziecka przodem. dlaczego -
      dlatego ano, że wymusza się nieprawidłową pozycję kręgosłupa .
      można w chuście nosić dzieci od urodzenia. także wczesniaki ( dla tych są
      specjalne chusty przeznaczone do kangurowania wczesniaków.
      tą metodę stisuje się od dawna z powodzeniem w wielu krajach i wielu szpitalach.
      niejako "donasza" się ciaże :D
      mówię oczywiście o chustach wiązanych - takich na dwa ramiona - warto popatrzec
      na zdjęcia. np tu www.calinbleu.com/images/Sky-2.jpg
      widac, że kręgosłup jest wygięty własciwie a nóżki odwiedzione bardzo prawidłowo
      co sprzyja właściwemu kształtowaniu sie bioderek.
      naprawdę to świetna sprawa .
      zainteresowanych zapraszam na forum chustowe - www.nosimy.prv.pl
    • ithilhin Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 02.10.07, 20:22
      mozesz nosic w chuscie (dlugiej, wiazanej) na biodrze lub na plecach. trzeba
      tylko zadbac o odpowiednie podtrzymanie kregoslupa.
      mnostwo informacji znajdziesz na portalu www.chustomania.pl
    • vega_k_w Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 03.10.07, 08:37
      Czasem dzieci, które nie chcą być noszone przodem do mamy na ręku
      zupełnie inaczej reagują na chustę i dają się
      unieruchomić "brzuszkiem do brzuszka".

      Co do noszenia w pozycji przodem do świata w chuście - jest to jak
      najbardziej możliwe. Są określone pozycje gdzie dziecko jest
      umieszczone przodem do świata i w żaden sposób nie obciąża to
      kręgosłupa malucha (zresztą 7 miesięczne dziecko to już nie taki
      bezwładny noworodek... :) )

      Z jakiego jesteś miasta - najlepiej byłoby wziąć udział w
      warsztatach prowadzonych przez doświadczoną osobę - tam nauczysz się
      wiązań, które będą odpowiadały i Tobie i Małemu.
      Mam na myśli oczywiście długie chusty wiązane.

      Zobacz na www.ekodzieciak.pl są informacje o warsztatach
      (uczestniczyłam w nich i prowadząca pokazała dwie pozycje noszenia
      dziecka przodem do świata - możliwe, że jest więcej, ale w mojej
      grupie nie było zainteresowania tym tematem, więc nie dopytywałyśmy
      się).

      Pozdrawiam,
      • tolka11 swm7 03.10.07, 19:36
        W żaden sposób nie chciałam cię urazić zarzucając brak znajomości
        języków.
        Nie podałam ci żadnych linków oprócz ogólnego namiaru na forum.
        Jestem matką dziecka niepełnosprawnego i pracuję z dziećmi
        niepełnosprawnymi, więc temat jest mi znany.
        Byłam ogromnym sceptykiem chcustowym.To spowodowało, że
        przeczytałam "tony" literatury fachowej [łatwo nie było],
        niemieckiej i z pomocą przyjaciół holenderskiej na temat chust. Nie
        były to badania producenckie, ale wyniki badań prowadzonych przez
        lata przez lekarzy i rehabilitantów zainteresowanych tematem
        Poza tym dręczyłam znanych mi rehabilitantów i lekarzy, którym temat
        nie jest obcy [z praktyki, ze stypendiów, z udziału w badaniach].
        Czyli przeprowadziłam rzetelny wywiad popary wynikami prawie 30sto
        letnich badań.
        Z twoich sceptycznych wypowiedzi wnioskuję, że znasz tę literaturę,
        wyniki badań, opinie fachowców i na tej podstawie wyciągnąłeś
        wnioski tak kategoryczne.
        Faktem jest, że zaprzeczasz i lekarzom i rehabilitantom w Polsce i
        na świecie, że dziecka zdrowego nie wolno nosić od urodzenia.
        Cóż ja jednak im wierzę, bo jakby nie było mają chyba podstawy w
        przeprowadzonych badaniach do polecania chust.
        Ale tak to bywa na tym świecie, że niektórzy ludzie wiedzą najlepiej
        i są nieomylni. Pozdrawiam.
        • swm7 Re: swm7 03.10.07, 20:36
          Napisalem Pani na "priva".
    • agamamaani swm jeszcze jedno (długie) 05.10.07, 10:27
      również zanim zaczęłam nosić swojego syna dłuuugo studiowałam literaturę. na
      początku również moje (jak i mojego męża zajmującego się zawodowo kręgosłupem
      dziecięcym) obawy i zastrzeżenia budził własnie fakt pionowego noszenia.
      nosząc jednak ( na poczatku w pozycjach kołyskowych później stopniowo
      przechodzilismy do pozycji pionowych) doszłam do wniosku, że faktycznie - w
      chuście dzieki zaokrągleniu pleców i idealnemu ułożeniu bioderek dziecko
      rozwijac się będzie prawidłowo.
      Chusta zupełnie inaczej niż np nosidło podtrzymuje plecy. bardzo dokładnie je
      opatula, niczym druga skóra.
      przeciez dziecko przez 9 miesięcy w łonie matki również bylo przez pewnien czas
      w pionie ( i to do góry nogami) i jakoś się nie pokrzywiło :) (to akurat
      żartobliwie)

      FYI - troszkę literatury fachowej nt noszenia w chustach :
      książki

      "Ein Baby will getragen sein" Evelin Kirkilionis wyd. Kosel

      Najbardziej fachowo i przystępnie napisana "biblia noszących". Autorka opisuje
      najróżniejsze dostępne na rynku formy nosideł i chust, przedstawiając ich plusy
      i minusy z punktu widzenia fizjologii. W pierwszej części książki szeroko omawia
      anatomię i rozwój fizjologiczny niemowlęcia w pierwszym roku życia pod kątem
      jego przystosowań do bycia noszonym. Autorka od 1985 roku wraz ze swoją grupą
      badawczą zajmuje się tematem noszenia. Książka opatrzona jest przedmową Jiriny
      Prekop, autorki m.in. książki "Mały tyran"


      "Auf der Suche nach dem verlorenen Glück" Jean Liedloff wyd. Beck

      Autorka spędziła dwa i pół roku w wenezuelskiej dżungli, zafascynowana
      niezwykłym poczuciem szczęścia wśród tamtejszych Indian. Obserwując ich życie
      codzienne doszła do wniosku, że istota życiowej harmonii kształtuje się od
      chwili narodzin poprzez okres niemowlęcy. Stąd postulaty nierozdzielania mamy i
      noworodka po porodzie, zgody na wspólne spanie z dzieckiem i pochwała noszenia
      jako elementu budowania zaufania i szczęścia. Absolutny klasyk dla zwolenników
      koncepcji continuum, pierwszy raz wydana w 1977 roku (Angielski tytuł :The
      Continuum Concept).

      "Child Care and Culture. Lessons from Africa". Robert A.LeVine, Suzanne Dixon,
      Sarah LeVine, Amy Richman, P.Herbert Leidermann, Constance H. Keefer, T. Berry
      Brazelton wyd. Cambridge University Press

      Gdy kobietom Gusii pokazano nagranie, na którym amerykańska matka wraz ze swoją
      matką starają się uspokoić płaczące niemowlę, afrykańskie kobiety nie mogły
      wyjść ze zdumienia, że dwie dorosłe kobiety nie są w stanie zapobiec rozpaczy
      dziecka. Nic dziwnego, dzieci Gusii są uznawane za najrzadziej płaczące na
      świecie. Wieloletnie badania grupy naukowców z Uniwersytetu Cambridge
      zaowocowały powstaniem niezwykłej książki, opisującej sposób opieki nad
      niemowlętami mieszkającego w Kenii ludu Gusii. Autorzy stawiają prowokacyjne
      pytania, zestawiając swoje obserwacje z tym, co w naszej kulturze uznajemy za
      normy w kwestii opieki.

      "Babywearing - The Benefits and Beauty of This Ancient Tradition" Maria Blois

      Anglojęzyczna klasyka poświęcona noszeniu i jego historii - prawdziwa gratka dla
      chustomaniaków! 207 stron, ponad 200 fotografii, ponad 80 opisanych typów chust
      i nosideł. Wstęp napisał dr Sears, wielki orędownik idei babywearingu: "Gdyby
      Twoje dziecko umiało mówić, poprosiłoby, żebyś przeczytał tę książkę i nosił je
      jak najczęściej".


      "Ins Leben tragen" Anja Manns, Anne Chr. Schrader Vwb (1995 )

      Praca dyplomowa poświęcona noszeniu

      "A Ride on Mother's Back: a Day of Baby Carrying around the World"
      Emery & Durga Bernhard w yd. Gulliver Books

      Niezwykła książka obrazkowa tylko z pozoru kierowana wyłącznie do dzieci.
      Opatrzone przepięknymi gwaszami dwanaście historii z różnych części świata
      mówiące o tym, jak dzieci towarzyszą swym opiekunom w ich codziennych zajęciach.


      artykuły i publikacje naukowe

      African mothers see baby strollers as abhorrent fad - Emily Wax, Washington
      Post - dlaczego w Nairobi wózki nie cieszą się zbyt wielkim powodzeniem?

      Atmung des Neugeborenen im Tragetuch. Untersuchung an der Kinderklinik der
      Kolner Universitat. - wyniki badań naukowców Uniwersytetu w Kolonii dotyczące
      pobierania tlenu przez noworodki w chuście.

      Does infant carrying promote attachment? An experimental study of the effects of
      increased physical contact on the development of attachment. Anisfeld, E.,
      Casper, V., Nozyce, M., and Cunningham, N. (1990) Child Development, 61, 1617- 1627
      Wyniki badań poświęconych tworzeniu więzi między noszącym a dzieckiem.

      Increased carrying reduces infant crying: a randomized controlled trial.
      Hunziker, U. A. and Barr, R.G. (1986) Pediatrics, 77, 641-8
      Najsłynniejsze badania dotyczące pozytywnego wpływu noszenia na skrócenie
      średniego czasu dziennego płaczu niemowląt.

      Gute Gründe für das Tragen
      Przedruk artykułu z pisma niemieckich położnych Deutsche Hebbamen Zeitschrift
      (12/2005), zawierający infromacje, dlaczego warto nosić dzieci w chuście.

      The Crying Game - Deborah Jackson, Guardian, 8 VI 2005
      Interesujący artykuł, na początku którego autorka zestawia przeciętny dzienny
      czas płaczu dzieci z naszego kręgu kulturowego i dzieci z Ameryki Południowej,
      Japonii, Korei... Porównanie to prowadzi do rozważań na temat powodów płaczu
      i sposobów jego ograniczenia.

      The Importance of the In-Arm Pha se - Jean Liedloff, www.continuum-concept.org
      Artykuł autorki koncepcji continuum, analizujący wagę bliskiego kontaktu podczas
      najwcze ś n i ejszego etapu życia.

      Auf Mamas Hüfte reiten dr Ewald Fettweis , artykuł w Orthinform
      Dr Fettweis jest znanym niemieckim ortopedą, który w swoim artykule rozprawia
      się z wieloma mitami dotyczącymi chusty (m.in. o jej szkodliwości dla
      prawidłowego rozwoju ukł. kostno-mięśniowego), tłumaczy, że noworodek z natury
      jest przystosowany do noszenia i wyjaśnia, na co trzeba zwrócić uwagę przy
      wyborze chusty.

      Babywearing - William i Martha Sears, www.askdrsears.com
      Świetny wstęp do chustomanii - strona mówiąca o zaletach noszenia w aspekcie
      rozwoju fizycznego i psychicznego.

      w internecie polecam dwie strony www.trageschule-dresden.de/ - Dresdeńska
      szkoła Noszenia
      oraz angielsko języczna www.thebabywearer.com - największy portal
      poświęcony noszeniu dzieci.
    • minka2403 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 05.10.07, 11:33
      Oj burza sie rozpetala po moim niewinnym pytaniu:) Ale dla mnie to
      dobrze, bo moge poznac duzo roznych opinii. Nie wiem jeszcze czy
      zdecyduje sie na chuste, ale aby podjac decyzje chcialabym
      dowiedziec sie jeszcze o takie rzeczy:
      - polecajac chuste mowicie o dlugiej wiazanej - czy wg waszej wiedzy
      i doswiadczenia chusta mei tei nie zapewnia dziecku prawidlowego
      ulozenia? Pytam wlasnie o tę, gdyz wydaje mi sie dosyc latwa do
      wiazania. A moj synek jest malutkim raptuskiem i zeby go okielznac
      chcialabym to robic dosyc szybko i sprawnie, zeby sie za bardzo nie
      zloscil i nie wyrywal...

      Padlo wczesniej pytanie, czy on nie moze sie po prostu rozwijac
      bawiac na podlodze. Otoz to jest moj wielki problem, bo maly
      strasznie sie przeciwko temu buntuje, bardzo szybko sie nudzi i
      domaga noszenia. Oczywiscie ja staje na glowie i robie wszystko,
      zeby go na tej podloddze jak najdluzej utrzymac, pokazuje zabawki,
      spiewam, mowie wierszyki, pokazuje mu ksiazeczki, zabawki dzwiekowe.
      Ustawiam atrakcyjne rzeczy, zeby mial motywacje do nich dotrzec. ale
      to wszystko przynosi krotkotrwale rezultaty. Na powtwierdzenie tego,
      ze nie jestem typem mamy: "on raz zakweka, ona juz go lapie na rece"
      powiem, ze konsultowalam te sprawe ze specjalista, ktory przyznal mi
      racje. Najpierw pani sama zabawiala synka na podlodze, a w pewnym
      momencie, kiedy zaczal bardzo marudzic, orzekla: "no tak, teraz to i
      ja juz bym go wziela na rece". Zalecila mi jednak, zeby zachowac w
      tym wszystkim zloty srodek, czyli zeby jednak nie nosic za duzo.
      Usilnie staram sie to realizowac, ale nie jest latwo. Poza tym moj
      maly (8 m-cy) nawet na rekach jest bardzo niecierpliwy, wciaz
      chce "isc" gdzie indziej, steruje swoim cialkiem i wyraznie
      pokazuje, gdzie chce byc. Jak jest nie po jego mysli, to hamuje
      nozkami i bardzo steka. Taka nieustanna "walka" utrudnia mi
      wykonywanie jakichkolwiek domowych czynnosci. Dlatego pomyslalam o
      chuscie. Sama do konca nie wiem, czy to dobry pomysl, bo byc moze
      moj synek nie zechce w niej byc noszony, bo nie lubi, zeby go
      krepowac w jakikolwiek sposob.
      • agamamaani Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 05.10.07, 11:48
        Mej taje sa dobre dla starszych dzieci.
        IMO - dla takiego ciekawskiego super bedzie chusta wiązana - możesz go wiazac np
        na biodrze gdzie bedzie widział świat albo z przodu gdzie mimo wszystko też dużo
        widzi.
        albo na plecach gdzie dziecko ma taką sama perspektywę jak mama :)
        to noszenie na plecach dodatkowo ułatwia zrobienie wielu rzeczy w domu - typu
        sprzątanie czy zmywanie ( sama zmywam często z dzieckiem na plecach :)
        • minka2403 Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 06.10.07, 09:34
          Dziekuje za wyjasnienie i pozdrawiam:)
          • miko_mama Re: chusty, w ktorych mozna nosic dziecko przodem 08.10.07, 11:11
            Minko ja tez mam raptusa, niecierpliwego brzdąca, który pobawi sie chwilke...i
            na rączki. A na rączkach- tzw. śruba, wykreca się we wszystkie strony. Mały ma 9
            miesiecy, ma wzmożone napiecie mieśniowe. Rehabilitantka która sie nim zajmuje
            chuste oceniła b. pozytywnie!!
            W chuście (długa, wiazana) wspaniale sie uspokaja, usypia, jak nie śpi- rozglada
            sie, widzi świat. Polecam, najlepiej jakbys zobaczyła "na żywo" w czym rzecz,jak
            opanujesz te sztuke to wiazanie zajmie Ci tylko momencik. Oczywiscie, nie
            zapomnaj o tym, że jednak nie nalezy nosić dziecka dzień cały, ale z tego co
            piszesz widze ze nie bedziesz tak robiła. Pozdrawiam.
            • miko_mama swm7- jeszcze jedna uwaga 08.10.07, 11:17
              swm7 napisał:
              Co do "atutow"(zwiazanych z chustami)to nie ma mowy o
              > jakichkolwiek,jezeli oczywiscie mamy na uwadze dziecko.

              Prosze nie zapominać że dziecko to nie tylko układ kości mięśni i stawów, maluch
              ma także POTRZEBY EMOCJONALNE! Chusta nie służy tylko wygodzie mamy! Dziecko
              musi zaspokajać swoja potrzebę bliskości mamy, a brzdąc 8- miesieczny po prostu
              już trochę waży...w chuscie mniej.
Pełna wersja