Matoda NDT Bobath - jak szybko postępy???

07.10.07, 22:42
Mój 4,5 miesięczny synek od 1,5 miesiąca rehabilitowany jest ta
metodą: 2 razy w tygodniu prywatnie, 2 razy panstwowo i codziennie
dwa razy ze mna.
Powód: nieprawidłowe napięcie mięsniowe grzbietu i brzuszka, robi
tzw. mostki, rece odciaga do tylu, oraz asymetria. Moze jestem
niecierpliwa, ale tak bardzo chciałabym poprawy, a jest bardzo
niewielka, zauważlna tylko dla pana rehabilitanta, bo wg mnie
zachowanie Karolka niewiel sie zmienilo. Wiem, ze trzeba bardzo dużo
cirpliwości. Jak jest u Was? Jakie czynicie postepy? Pozdrawiam.


    • mamawcze-sniaczka Re: Matoda NDT Bobath - jak szybko postępy??? 10.07.08, 11:37
      moja córka ruszyła po 4 mc rechabilitacji 6 razy w tygodniu teraz
      raczkuje i staje przy meblach
    • dokaweja Re: Matoda NDT Bobath - jak szybko postępy??? 10.07.08, 14:59
      Według mnie, to zależy od dziecka.Ja rehabilituję córkę od roku i są
      postępy,choć małe. Jak mi mówiono, ważne jest aby dziecko nie przetrenować, bo
      potem nie będzie reagowało na bodźce i rehabilitacja nie będzie na tyle
      skuteczna.Pozdrawiam
    • balbina112 Re: Matoda NDT Bobath - jak szybko postępy??? 11.07.08, 21:04
      myśmuy od 9 tygodnai zycia mieli rehablitacje Vojty przez 3 mc, 4
      razy dizennie, po tym okresie przeszłam na NDT i rehabilitatn
      uprzedizł mnei , że przy tej metodize należy czekać spokojnie na
      efekty- dał na mmiesiać żeby zobaczyć jak mały bediz ereagował
      po 4 mc mału ruszył takim temepem ze w przeciągu tygdoani zaczął sie
      rpzewraca na brzuszke z brzuszka na pelcki, oczywiscie na boczki a
      miesiac pozniej pełzać, teraz próbuej raczkować
      wyrówanło mu się napiecie i z asymetrii ąłdneiw ychdozi i to tylko
      po 2 mc ćwiczeń
      przycznam zę jestem zadowolona- ale sam reahbilitan poweiidzął, że
      mamy szczęście że to tak szybko u nas poszło
      aha ćwiczymy tylko 2 razy w tygodniu prywatnie
      • zuziakasi Re: Matoda NDT Bobath - jak szybko postępy??? 12.07.08, 19:23
        mózg koduje informacje 3 miesiący, tylez też czasu potrzebuje na zapomnienie.. wytrwałości... jak to mówią.."od razu Krakowa nie zbudowali" :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja