Dwie skrajne opinie ortopedów!

18.10.07, 14:17
Syn jest wiotki ma problemy z równowagą, koślawi stopy (bardziej
lewą) prawą stawia do środka palcami) ma przeprosty. Byliśmy u dwóch
specjalistów.

Jeden ne Niekłańskiej kazał małemu podbić buty ortopedyczne od
wewnętrznej strony, nawet nie sprawdził jak chodzi,nie zadawał pytań
obejrzał jedynie stopy i kolana, jeszcze zalecił ćwiczenia. Jak
zapytałam dlaczego tak żle chodzi w butach orto. to stwierdził że
się nauczy (uczył się dwa miesiące i nic w normalnych dużo lepiej).

Drugi znany specjalista z Otwocka na początku przeprowadził wywiad
jak usłyszał że ma cytomegalię wrodzoną, opóźnienie psychoruchowe to
poprosił aby go rozebrać sprawdził wszystkie stawy tak mu wyginał
nogi że aż mnie bolało, poprosił aby mały pochodził boso zapytał o
usg bioder. Zalecenia buty normalne i wygodne nie czepiać się
dziecka jak ustabilizuje wiotkość to lepiej będzie ze stopami. Dużo
miłości i radości i wizyta za rok.

Mam jednak niedosyt nadal mnie to męczy czy napewno zostawić i nic
nie robić czy jednak podbić te buty? Co myślą o tym doświadczeni
terapeuci na naszym forum? Proszę o odpowiedzi również matki co Wy o
tym myślicie?
    • osmag Re: Dwie skrajne opinie ortopedów! 20.10.07, 16:33
      Troszeczkę trudno radzić coś nie widząc dziecka. Czy byl wcześniej
      rehabilitowany? Jeżeli tak to warto poszukać kontaktu z
      fizjoterapeutą. Myślę, że bardziej przydalyby się konkretne
      ćwiczenia dobrane dla Twojego dziecka przez doświadczonego
      rehabilitanta i dopiero potem ewentualnie podbicie bucików. Nie wiem
      w jakim wieku jest dziecko i od jak dawna chodzi.
      Tak czy inaczej nic nie zastąpi osobistego kontaktu z
      fizjoterapeutą.
      • beciakoz Re: Dwie skrajne opinie ortopedów! 20.10.07, 19:59
        Rehabilitowany jest cały czas przez dwóch rehabilitantów, jeden
        prywatnie a druga w Helenowie. Chodzi od stycznia ma 2.10 mies. To
        był ich pomysł aby zrobić coś ze stopami.
    • osmag Re: Dwie skrajne opinie ortopedów! 22.10.07, 16:03
      a co na te opinie terapeuci?
      Ja osobiście(moje subiektywne zdanie) zdecydowałabym się na podbicie
      bucików od strony podeszwowej. Nie znam dziecka i trudno tak
      jednoznacznie odpowiedzieć.
Pełna wersja