pszczolkaa_maja
23.10.07, 11:48
Witam!
Moja córeczka za kilka dni skończy 9 miesięcy, jak w temacie- nie pełza ani
nie siada. Byłyśmy pod opieką neurologa- jak była malutka, zaciskała piąstki-
rozmasowywałyśmy je i przeszło. Później nie przekręcała się na plecki "o
czasie", następnie byłysmy w wieku 7,5 miesiąca- pediatra niepokoiła się, że
Mała stabilnie nie siadzi i nie próbuje pełzać. Pani doktor nie stwierdziła
nieprawidłowości i kazała pozostawić sprawy własnemu biegowi. Od tej pory
właściwie nic "nie ruszyło". Malutka nie pełza do przodu, nie siada i nie
próbuje siadać, nie raczkuje, nie stoi postawiona, nie rusza nóżkami w pozycji
pionowej.
Kolejny pediatra zrugał mnie, że zaniedbałam rozwój dziecka, że neurolog
powinna dawno zlecić rehabilitacje, że Mała jest opóźniona itd. Dostałam
skierowanie do ośrodka rehabilitacji, ale terminy są na styczeń. Nie wiem co
robić, poradźcie!!Czy wierzyć neurologowi i dalej czekać czy szukać
rehabilitanta- ale nie wiem jaką metodą powinna być córeczka rehabilitowana!
Jeszcze raz iść do neurologa? Czy córeczka jest rzeczywiście opóźniona czy
"taka jej uroda"? Dodam, że córeczka zaczęła gaworzyć "o czasie", przed czasem
robi brawo, kosi, papa, przybija piątkę, pokazuje gdzie jest mama...Więc nie
wiem czy coś jest nie tak? Martwię się bardzo- pomóźcie!
P.S. Jeśli macie namiary na rehabilitanta w Krakowie, będę wdzięczna