WZM -Vojta czy bobath - proszę o radę

28.10.07, 20:21
Moja córeczka ma 9 tygodni. Już w szpitalu po porodzie wydawało mi
się, że coś jest nie tak - mała strasznie się prężyła, nie była w
stanie złapać piersi i drżały jej rączki. Trzech pediatrów mnie
zbyło twierdząc, że wszystko jest w porządku i żebym nie doszukiwała
się chorób u swojego dziecka. W 5 tygodniu życia poszłam z córką do
neurologa - lekarka stwierdziła asymetrię i WZM po czym kazała
przyjść do siebie za 2 miesiace twierdząc, że dziecko z tego
wyrośnie.
Ponieważ objawy nieustępowały a ja traciłam cierpliwość tydzien temu
poszłam z córką do fizjoterapeuty (p. Surowińska). Trudno mi
powtórzyć całą diagnozę, ale w skrócie można powiedzieć że dziecko
jest asymetryczne i ma WZM. P. Surowińska stosuje metodę Vojty i
zleciła nam wykonywanie ćwiczeń w domu, wizytę za tydzień i
wykonanie USG przezciemiączkowego.
USG wykazało "nieduże zmiany poniedotleniowe".
Ćwiczę w domu z córką, ale idzie nam to ciężko. Zdolności manualnych
nie posiadam i cały czas martwię się, ze nie wykonuję ćwiczeń
poprawnie i że w rezulatcie mogę zrobić dziecku krzywdę. Ponadto do
tej pory moja córeczka bardzo lubiła się przebierać, zawsze w
trakcie się uśmiechała. Teraz chyba skojarzyło się jej to z
ćwiczeniami, bo zaczyna płakac już w momencie gdy kładę ją na
przewijaku.

Przepraszam za dugi wstęp, ale chciałam naszkicować naszą sytację.
Poradźcie mi proszę co powinnam zrobić. Czy ćwiczyć metodą Vojty,
czy może Bobath (słyszałam ze dzieci lepiej znoszą ćwiczenia tą
metodą)? Kto powinien dobrać rodzaj terapi - lekarz, czy jest to
sprawa rodziców?
Jakiego neurologa w Warszawie mozecie polecić?
    • osmag Re: WZM -Vojta czy bobath - proszę o radę 28.10.07, 21:11
      Obie metody służą temu aby pomóc dziecku. Różnią się tylko drogą
      docierania informacji do centralnego układu nerwowego. Bardzo ważną
      rzeczą jest natomiast przeszkolomy w danej metodzie i doświadczony
      terapeuta (takiego znalazłaś) oraz Twoje nastawienie do samych
      ćwiczeń. Dziecko odczuwa Twoje emocje i reaguje na nie. Decyzja
      należy do Ciebie.
      Nigy ćwiczenia po pierwszym pokazie nie wychodzą idealnie. Potrzeba
      troszeczkę czasu i to niezależnie od metody, którą ćwiczysz.
      • edytkax Re: WZM -Vojta czy bobath - proszę o radę 04.11.07, 21:41
        Osmag to specjalistka więc nie bede tu więcej o tym pisać dodam może
        tylko z doświadczenia że spacjalista powinien powiedzieć ci jakiego
        efektu oczekujemy przy ćwiczeniu vojtą a jaki jest zły i wtedy wiesz
        czy robisz dobrze. U nas syn bardzo wyginał siędo tyłu i wtedy z nim
        nie wykonywałam danego ćwiczenia. Mogę powiedzieć tyle: my
        zaczęliśmy ćwiczenia bobathami bo przez zbawę i dzieci mało płaczą
        ale okazało się, ze Wiktor bardzo przy nich płakał pręzył sięi na
        się tzrebabyło wykonywać ćwiczenia on jeszcze bardziej
        sztywny...zmieniliśmy terapięna vojtę też płakał ale wykonywał
        prawidłowe odruchy..Skoro twoja córeczka była wesoła przy ubieraniu
        to może spróbuje bobathami, znjdź specjalistęod tej metody i
        spróbuj.
    • zuzia_2006 Re: WZM -Vojta czy bobath - proszę o radę 06.11.07, 14:04
      masz wiadomość na prive

      pozdrawiam
Pełna wersja