szczepienia dzieci po wylewach

07.11.07, 22:57
Synek miał wylew 1-go stopnia.W 5-tej dobie miał drgawki,których nie
zdiagnozowano.Jest rehabilitowany metodą Bobath.Obecnie ma 5
miesięcy.Obraca się z plecków na brzuszek,z brzuszka na plecki
jeszcze nie.Nasz neurolog pozwolił synka szczepić,bo jak do tej pory
synek miał tylko szczepienia zaraz po urodzeniu przeciwko gruzlicy i
przeciwko żółtaczce.Jak rozplanować sobie szczepienia?Szczepionki
skojarzone podawać oddzielnie?Co jest ważne przy tych szczepieniach?
Czy to prawda,że może nastąpić regres w rehabilitacji?Będę wdzięczna
za wszelkie informacje nt szczepień dzieci po wylewach zarówno ze
strony fachowców jak i rodziców.Drodzy rodzice,jak Wasze dzieci
reagowały na szczepionki?
    • mrugalka74 Re: szczepienia dzieci po wylewach 07.11.07, 23:22
      moj Mikolaj, dosc ciezko przeszedl szczepionki, ale nie mialo to nic wspolnego z
      wylewem, po prostu dostal goraczki.dppiero przy badaniu szostym , robi sie to
      gdy dziecko ma rok-dostal szczepionki i zostalam ostrzezona ze moze nastapic
      mala regresja(jak to ladnie ujelas) w rehabilitacji, i tak tez sie stalo,
      zwiekszyla sie spastyka reki i nozki.moj neurolog twierdzil ze to chwilowe i
      potem nastepije poprawa, i takie mam wrazenie, minelo 4 tygodnie od tamtej
      szczepionki i mam wrazenie ze wreszcie"ruszylismy"dalej pod gore..szczepionki
      dostawal laczone.
      ogolnie dla dzieci szczepionki to niesamowite obciazenie dla organizmu i znajoma
      homeopatka kazala to rozwazyc, czy nie przelozyc ich na pozniejszy okres.ale to
      juz indywidualna sprawa rodzicow.
      pozdrawiam!
Pełna wersja