wikuniomrzena Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczego 08.11.07, 17:31 witam wszystkich moja coreczka wkroczyla wlasnie w dziesiaty miesiac zycia. jest grzecznym, pogodnym dzieckiem. urodzila sie w terminie, porod bez komplikacji, 9 pkt w skali apgar. od jakis 3 miesiecy zaobserwowalam, ze corka napina sie w roznych sytuacjach. wyglada to np. tak: bawi sie zabawkami i nagle bez powodu zaciska piastki i prezy nozki; badz przy jedzeniu: jest tak przejeta jedzeniem ze potrafi napiac gorna czesc ciala robiac przy tym rozne miny( krzywi sie).podczas wyjmowania corki z lozeczka zdarza jej sie zaciskac piastki, ktorych normalnie nie zaciska. bylysmy u dwoch neurologow i kazdy mowi ze wszystko jest wporzadku, ale mnie to ciagle niepokoi. ublagalam o skierowanie na rehabilitacje i tamtejsza pani doktor(pediatra) stwierdzila, ze corka ma(cytuje)okresowo wzmozone napiecie miesniowe przy aktywnosci ruchowej odpowiedniej do wieku. zlecila tez cwiczenia raz w tyg przez 5 tyg.(dzis byly ostatnie). kontrole mamy 13.11. rehabilitantka cwiczac z corka stwierdzila ze ma za szeroko rozlozone nozki w pozycji raczkowania i ze stawia nozki na palcach. i na to dobrala tez cwiczenia. owszem, nauczyla dziecko siadac i raczkowac,napiecia sie zmniejszyly, ALE NADAL WYSTEPUJA. LEKARZE MOWIA,ZE MOZE TO BYC NA TLE EMOCJONALNYM.CO O TYM SADZICIE? sama nie wiem co robic.moze martwie sie na zapas? CZY KTOS MIAL PODOBNY PROBLEM, prosze o pomoc. z gory dziekuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link
re6 Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 04.12.07, 22:26 Witam, Mój synek ma obecnie 11miesięcy. urodził sie siłami natury 10 punktów w skali. Od pewnego czasu tj. około miesiąca zauważyłam , że sie czasami delikatnie odchyla do tyłu i napina lub jak stoi przy kanapie również zaciska pięści i sie pręzy trwa to kilka sekund. Również mnie to ie pokoi i nie wiem co to może być. Dodam że jest alergikiem i ma atopowe zapalenie skóry( mocno swędzi) więc może to jest na tle emocjonalnym, jest bardziej wrażliwy? Odpowiedz Link
iza_luiza Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 06.12.07, 00:10 A czy robiłyście badanie eeg ? Bo chyba od tego neurolog powinien zacząć, żeby wykluczyć tego typu nieprawidłowości. Poza tym prężenie może być objawem wzmożonego napięcia mięśniowego ale też paradoksalnie, obniżonego napięcia mięśniowego. To znaczy u dzieci z problemami neurologicznymi, kiedy bardzo się starają np. wykonać jakiś ruch, albo zrobić coś co sprawia im trudność, może być tak że angażują do tego celu więcej mięśni a wręcz "całe ciało" i napinają się, żeby ten ruch uzyskać. Często robią tak dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym, bo kiedy te mięśnie są wiotkie automatycznie trudniej jest im niż zdrowym dzieciom uzyskać jakiś ruch, muszą więc włożyć w to więcej wysiłku, zaangażować całe ciało. Mój synek z ONM np zawsze w takim wypadku napina się cały, otwiera buzię, wysuwa całą szczękę i jeszcze odwraca głowę na bok. Inaczej nie jest w stanie wziąć np zabawki do ręki. Oczywiście trzeba nad tym pracować, żadne prężenie nie jest dobre, z czasem przerodzić się może w odruch przetrwały, tak jak właśnie stało się to w naszym przypadku, a wtedy jest już bardzo trudno się tego pozbyć. Może to być też oczywiście związane z problemem emocjonalnym. Podstawa to dobry neurolog, który poobserwuje dziecko, skieruje na badania. Polecam też terapię - integrację sensoryczną. Odpowiedz Link
mooniaa1 Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 06.12.07, 17:39 iza_luiza ma racje ,powinnaś zrobic eeg,dziwne że żaden neurolog tego nie zlecił. Odpowiedz Link
wikuniomrzena Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 08.12.07, 10:57 dzien dobry. dziekuje za podpowiedz, 10.12 mamy wizyte u neurologa wiec poprosimy o skierowanie na takie badanie. mialysmy kontrole u 2 neurologow, 3 pediatrow, lekarza z poradni rehabilitacyjnej i u 2 rehabilitantow. wszyscy lekarze twierdza ze to na tle emocjonalnym, a ostatnio nawet slyszalam opinie ze moze to byc ONANIZACJA. na szczescie jest to wykluczone. zrobilam corce badania krwi, moczu i kalu, wyniki sa wporzadku, wiec nie ma mowy o zadnej infekcji i bolu. lekarze wykluczyli tez problemy z napieciem. corka chodzi na rehabilitacje raz w tygodniu, poza tym cwiczymy w domu. corka rozwija sie prawidlowo, raczkuje,siada, podnosi sie i probuje przemieszczac sie trzymajac sie np kanapy. przestala zaciskac juz piastki, nie napina sie ,a raczej spina i to bardzo slabo i rzadko ( najczesciej gdy siedzi w wozku lub sama w krzeselku, wiec unikam tych sytuacji).mysle, ze nasze problemy powoli mijaja. cwiczymy metoda bobath i mysle, ze dzieki tym cwiczenia jest poprawa. jednak nie zaszkodzi chyba zrobic dodatkowego badania i miec pewnosc ze wszystko wporzadku. dziekuje bardzo za zainteresowanie moim problemem. zycze powodzenia i wytrwalosci. marzena Odpowiedz Link
adka213 Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 16.11.07, 16:27 czesc zajrzyj na to forum:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48158&w=71824724 Odpowiedz Link
wikuniomrzena Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 27.11.07, 21:18 czesc myslisz ze to moze byc dzpm? moja siostra ma corke z dzpm. ma ona juz 5 lat, sama nie usiadzie i nie chodzi. wlasnie sie przestraszylam!!! maja corcia zaczela sie juz podnosic. cwiczymy bobath raz w tygodniu z rehabilitantka noi w domu same. odpiszcie, bo nie wiem co o tym myslec. czy zrobic usg ciemiaczkowe(czy jakos tak)? POMOCY!!!!! Odpowiedz Link
ave_eva Re: moja corka napina sie, a nikt nie wie dlaczeg 06.12.07, 22:20 Witam serdecznie. Moj synek Hawier urodzil sie w 36 tyg ciazy, dostal 5punktow Apagar, mial pewne objawy niedotlenienia. Kiedy przyjechalam z nim do domu dziwnie sie zachowywal: napinal sie mimowolnie, a kiedy skonczyl 3 miesiace tylko lezal. Zaczelam od wizyty u lekarza rodzinnego. Poprosilam o skierowania do specjalistow takich jak: Poradnia Oceny Rozwoju Malego dziecka., neurolog, tam specjalisci zrobili badanie ciemienia (krwotoku wewnetrznego nie bylo, ale trzeba bylo rechabilitowac) Wszystko mialo trwac do roku.... Na poczatku byla terapia Vojty, potem NDT Boba, masaze....Kiedy maly skonczyl rok neurolog stwierdzil ze kolejny rok cwiczen przed nami... teraz Hawier ma prawie 3 latka i nadal go cwicze, masuje....ale jest super dziecko chodzi, biega, aczkolwiek pociaga troszke raczka i nozka i prawa piastke do dzis zaciska mimowolnie. Rehabilitacja dziala cuda, bo gdyby nie ona nie wiem co dzis bylo by z moim synkiem. Zacznij wiec od lekarza rodzinnego i powiedz mu ze ma cie skierowac do specjalistow bo masz podstawy aby sie niepokoic, lepiej chyba dmuchac na zimne! Powodzenia i pozdrawiam. Odpowiedz Link