olgaz1
17.11.07, 22:32
Witam,
mój prawie 3-letni synek ma m.in.mpdz i padaczkę.Długo nie miał
napadów,po czym pojawiły się i trwały ok.2 tyg(obecnie znów spokój-
bo dostał nowe leki).Mniej więcej w okresie,gdy miał napady
zaczęlismy stymulację metodą S.I.-takie sesje 2xdziennie po 20 minut
na wszystkie zmysły.
Dotychczas mały miał bardzo dużo autostymulacji(bujał się na
boki,kręcił głową,wyrzucał nogi jak zając)-teraz jest tego
niewiele.W tym samym czasie tak jakby obniżyło się jego napięcie-już
postawiony nie chce stać,stopy "latają"mu na wszystkie
strony,kręgosłup tez zrobił się wiotki.
Niby po nowym leku wrócił do normy intelektualnie ale ruchowo-
odczuwam niepokój..
Czy Waszym zdaniem to obniżone napięcie ma związek z wygaśnięciem
autostymulacji?Tak sobie myslę,że stymulując się-podnosił sobie
napięcie,a w teraz tego nie robi-więc moze to jest powodem? No
chyba,że napady padaczki tak na niego wpłynęły.
Oczywiście,na szczęście nie jest to jakiś straszny krok do tyłu ale
zastanawiam się-może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem?
pozdr
Olga