zmiana z Vojty na Bobath - szukam fizjoterapeuty

22.11.07, 14:31
Po 4 tygodniach ćwiczeń metodą Vojty zdecydowałam się zmienić ją na
NDT Bobath.
Moja córeczka (3 miesiące, asymetria i WZM)bardzo źle znosi
ćwiczenia i z każdym dniem jest coraz gorzej. Początkowo płakała
tylko przy wykonywaniu ćwiczeń, teraz potrafi krzyczeć jeszcze
kilkadziesiat minut po zakończeniu ćwiczeń. Ponadto przez te 4
tygodnie ani ja ani fizjoteraputka nie zauważyłyśmy właściwie żadnej
poprawy. Fizjoterapeutka sugeruje, ze ja nie cwiczę z córką
regularnie - a ja ćwiczę 4 razy dziennie najlepiej jak umiem, ale
nie jestem fizjoterapeutą i mimo ogromnych checi nie wychodzi mi to
widocznie tak jak powinno.

W związku z tym szukam dobrego rehabilitanta metody Bobath w
Warszawie - najlepiej Ursynów i Mokotów. Przejrzałam to forum, ale w
większosci przypadków odpowiedzi były wysyłane na priva.

Bardzo proszę o odpowiedzi
    • traganek Re: zmiana z Vojty na Bobath - szukam fizjoterape 23.11.07, 09:57
      Zanim zmienisz mogę ci tylko napisać, że efekty nie zawsze są
      widoczne od razu. Mam bliźniaki. U jednego po tygodniu ćwiczeń
      widziałam efekty, z drugim dzieckiem czekałam 3 miesiące.
      • lena216 Re: zmiana z Vojty na Bobath - szukam fizjoterape 24.11.07, 13:31
        witam,
        ja w somie to nie na temat chcialam powiedziec ze ja swoja corcie
        rehabilitowalam vojta miesiac a potem przeszlam na bobath jestem
        zadowolona bo juz nie ja ja mecze i jest mi z tym lzej bo sama
        poprostu nie moglam patrzec jak ona krzyczy jak cwiczymy i jak
        placze przeze mnie nigdy nie wiedzialam czy robie to dobrze czy zle
        przeszlismy na bobath i corcia teraz tez placze nie jest powiedziane
        ze twoj maluszek przy bobacie nie bedzie plakac
        tyle tylko ze masz pewnosc ze placze bo tak ma byc bo zajmuje sie
        nim specjalista. zycze powodzenia
        • manatka Re: zmiana z Vojty na Bobath - szukam fizjoterape 27.11.07, 23:35
          Moja córka na Bobathach przeryczała, dosłownie półtora roku. Po tym
          czasie stwierdziła, że ryk nic nie da i dała spokój ;) Dzieci
          zazwyczaj wrzeszczą dlatego, że nie podoba im się skrępowanie i
          przymuszanie do niewygodnych ćwiczeń.
          Jestem pewna, że gdybym moją roczną córkę położyła i tylko próbowała
          przytrzymać w jednej pozycji minutę to darłaby się jak oparzona ;)
Pełna wersja