azibod
12.12.07, 16:19
szukam kontaktu i rad tych wszystkich, ktorych dziecko ukonczylo 3
rok zycia i ma podobna historie jak moj synek.
Urodzony w 30.tyg. ciazy,rehabilitowany od 3 miesiaca zycia (metodą
Vojty i Bobath)stwierdzono wzmozone napiecie miesniowe konczyn
dolnych, rączki sprawne,dużo mówi,porusza na czubkach palców jak
mała baletnica i pokonuje przede wszystkim w warunkach domowych
pewne odleglosci szukajac punktu zaczepienia, gdyz nie trzyma
równowagi...po prostu nie stanie bez podporu w miejscu. Jest po 1
ostrzyknieciu botoxem, ale mam wrazenie, ze bardziej zaszkodził niż
pomógł.Ponoć efekty widoczne są dopiero za którymś razem. Kolejny
termin ostrzyknięcia mam juz wyznaczony. W przyszłości czeka go
operacja nacięcia tych napietych ściegien(zetaplastyka)
Jest mi cięzko, walcze od poczatku,ale są beznadziejne momenty i
utrata wiary.I ta nieustanna mysl-moze robie za mało?
Mysl, ktora neka mnie w dzien i wnocy, nie pozwala normalnie
zyc.Szukam kogos, kto podzieliłby sie ze mna swoim podobnym
przypadkiem.Podobnym, bo identycznych nie ma...Licze na kontakt i do
usłyszenia.