renata.klimaszewska
26.03.08, 10:05
Cwiczę z córeczką metoda Vojt-a 4x dziennie. Kończy mi się juz urlop
wypoczynkowy i mam ogromny problem, ponieważ nikt nie chce podjąć
się ćwiczeń z małą więc zostanę na wychowawczym do końca
rehabilitacji maluszka. Czy mogę wykorzystać 60 dni zwolnienia na
opiekę nad dzieckiem rehabilitowanym ? Mała ma stwierdzone na USG
niedotlenienie i w związku z tym rozwija się z poślizgiem, ma
asymetrię. Pytałam lekarza rodznnego ale on stwierdził, że nie ma
podstaw by takie zolnienie wystawić i jaki ma wpisać kod choroby na
zwolnieniu? Stwirdził że ZUS się czepia takich zwolnień. Nic z tego
nie rozumiem, rehabilituję córeczkę prywatnie(bo w Otwocku brakuje
przychodni państowej rehab.), płacę za wizyty, ćwiczę w domku, mam
badanie potwierdzające potrzebę takiej rehabilitacji- czy to nie
jest wystarczające by wystawić takie zwolnienie ? Proszę napiszcie
czy któraś z Was korzystała z takiego zwolnienia lekarskiego i jak
mam przekonać lekarza o potrzebie wystawienia opieki na małą,
przecież ZUS wezwie mnie jako mamę do wyjaśnień, ja tego zwolnienia
nie wyłudzam tylko uważam że ktoś musi ćwiczyć z małą ponieważ jest
to konieczne a będąc 12 godzin z dala od córeczki takich ćwiczeń nie
wykonam. Gdzie tu sens takiej dziwnej"asertywności" lekarza
rodzinnego. Neurolog powiedziała, że wystawia mi zaświadczenie do
lekarza rodzinnego ponieważ to on wypisuje takie zwolnienie a lekarz
rodzinny ma to gdzieś bo panicznie obawia się ZUS-u. Płacę podatki
uczciwie tyle lat, to moje pierwsze dziecko i dlaczego nie należy mi
się ustawowe 60 dni zwolnienia na maluszka kiedy ewidentnie tej
pomocy moje dzieciątko potrzebuje.Proszę niech mi ktoś podpowie co
robić, czy wy miałyście też takie kłopoty. Ja i tak będę z małą
ćwiczyć, ponieważ dobro mojej córeczki jest najważniejsze ale nie
ukrywam, że jeszcze troszkę pieniążków by mi się przydało na dalsze
ćwiczenia, dlaczego więc mam rezygnować z walki o nie i już iść na
wychowawczy.