monisia900
21.06.08, 15:46
pierwszy raz tu pisze,ale czesto czytam.otoz wczoraj juz kompletnie
mi rece opadly.odwiedzialm 10-ta przychodnie rehabilitacyjna, gdzie
nie chca przyjac mi syna.syn ma 7 lat, podejrzenie autyzmu,
obnizone napiecie miesniowe,wade wymowy i postawy. wczesniej
mieszkalam w innym miescie i nie mialam problemow z terapia ani
rehabilitacja czy logopeda.caly czas slysze, ze takie sa przepisy.
a to przepis ze przyjmuja dzieci starsze, a to znowu mlodsze,albo
bardziej chore od syna, albo mniej chore....
juz mam tego dosyc i nie moge patrzec jak caly 4-letni trud idzie
na marne. bo ja w domu nie jestem w stanie zapewnic dziecku dobrej
terapii i rehabilitacji-przeciez nie jestem specjalista od
tego.poza tym nie mam przyrzadow gimnastycznych.
a jak Wy sobie radzicie?