Darmowy dowóz do przedszkola integ. w W-wie

05.08.08, 23:50

Drogie Mamy
Od wrzesnia mój Julek prawdopodobnie jednak pójdzie do przedszkola
integracyjnego. Niestety w innej dzielnicy. Ja w listopadzie
spodziewam się kolejnego potomstwa i do tego nie mam samochodu, a
mój mąż pracuje i wiecznie jest w rozjazdach. Nie powodzi nam się
źle, jednak ponieważ nie mam ani prawa jazdy, ani samochodu -
chciałabym załatwić Synkowi dowóz do przedszkola i z powrotem.
Słyszałam, że coś takiego można załatwić. Gdzie w Warszawie? Dodam
że synek ma orzeczenie o niepełnosprawności oraz orzeczenie o
potrzebie kształcenia specjalnego.
Pozdrawiam
Ania
    • izabela1976 Re: Darmowy dowóz do przedszkola integ. w W-wie 06.08.08, 11:20
      Generalnie to musisz załatwić to w swojej gminie. Gmina w zależności
      od wieku Twojego synka i mozliwości finansowych "da" Ci dowóz
      dziecka lub nie.

      Mój ma 4,5 roku, dowozu nie dostał, bo nie obejmuje go obowiązek
      szkolny. Chodzi do przedszkola specjalnego. W naszej dzielnicy
      takowego nie ma.
      Nie mam pojęcia co Ci powiedzą, jeśli przedszkole integracyjne masz
      w swojej dzielnicy a posłałaś go do innej.

      Może inne dziewczyny są obeznane w tym temacie bardziej.

      Aha, na pewno brałam z przedszkola zaświadczenie, że tam uczęszcza.

      • aluczak76 Re: Darmowy dowóz do przedszkola integ. w W-wie 12.08.08, 11:09
        Dziękuję Iza, ale wiesz może dokładnie w jakim to urzędzie się
        załatwia? U nas sprawa jest innego typu, to nie chodzi o pieniądze,m
        ale o to, że mojego partnera ciągle nie ma (taka praca), przedszkole
        jest w odległej dzielnicy, a ja w listopadzie rodzę. Julek miałby
        szansę na przedszkole specjalne, bardzo dobre, ale nie zawsze będę
        go w stanie tam dowozić. Izabela czy jesteś z Warszawy?
        Pozdrawiam i dziękuję
        Ania
        • izabela1976 Re: Darmowy dowóz do przedszkola integ. w W-wie 12.08.08, 21:21
          Załatwia się to w Urzędzie Gminy dla danej dzielnicy.

          U nas był podobny problem gdy starałam się o dowóz. Byłam w ciąży (musiałam
          siedzieć w domu ostatnie 2 m-ce), potem narodziny córki i problem z dowożeniem
          syna do przedszkola (z Rembertowa na Mokotów).

          Rozmawiałam z panią dyrektor z mojego przedszkola i to właśnie ona powiedziała
          mi, że gmina na 90% nie da mi dowozu dla dziecka, bo nie jest w wieku, kiedy to
          jest obowiązek szkolny. Dopiero od 6-7 roku. To samo usłyszałam w urzędzie.

          W urzędzie mogą Ci jeszcze powiedzieć, że skoro będziesz siedzieć w domu z
          maleństwem to możesz starszego nie posyłać do przedszkola i będziesz mieć kłopot
          z głowy. Tym w urzędzie jakoś nie przychodzi do głowy, że dzieci niepełnosprawne
          dużo się uczą w przedszkolu i jest to z korzyścią dla nich.

          My w końcu odpuściliśmy to sobie. Dopóki siedziałam na macierzyńskim to mąż
          zawoził małego do przedszkola, potem odbierała go babcia, a mąż odbierał go od
          babci jak wracał z pracy. Moja teściowa mieszka blisko naszego przedszkola więc
          mogliśmy korzystać z jej pomocy. A w dni kiedy mąż nie pracował to i tak woził
          go do przedszkola i tak kursował Rembertów-Mokotów; Mokotów Rembertów;
          Rembertów-Mokotów i Mokotów-Rembertów.

          Od września będzie już łatwiej, bo zrobiłam prawo jazdy i sama będę wozić małego
          do przedszkola.

          • aluczak76 Re: Do Izabela1976 25.08.08, 14:52
            Hej Iza
            Właśnie taką odpowiedź dostałam w urzędzie. Chodzi o przedszkole
            specjalne na Puławskiej 97, a ja jestem z Woli (to bliżej niż z
            Rembertowa, ale też dla mnie za daleko). Szukam fundacji (patrz
            dzisieszy post).
            Pozdrawiam serdecznie i może kiedyś się spotkamy
            Ania
            • izabela1976 Re: Do Izabela1976 25.08.08, 19:19
              Mój synek chodzi właśnie do tego przedszkola na Puławskiej. Już półtora roku.
              Więc jeśli Twój synek będzie tam chodził to pewnie się spotkamy. Zwłaszcza, że
              będziesz mocno charakterystyczna (znaczy się ciężarna :)

              A jeżeli chodzi o fundację, to Michaś należy już do fundacji i zwraca ona za
              faktury na paliwo, które wykorzystujemy na dowóz dziecka właśnie do przedszkola,
              do specjalistów, na różne badania i na zajęcia logopedyczne i SI. No, ale trzeba
              mieć samochód.

              Ja właśnie pod kątem Michasia zrobiłam prawo jazdy i już od 3 tygodni sama
              jeżdżę. Dodatkowo za kurs prawa jazdy zapłaciła mi fundacja (sponsor zafudował
              prawko dla 13 mam).
              • ulawiktoria Re: Do Izabela1976 26.08.08, 12:02
                Witam Cie Iza.Ja mam pytanko.Przepraszam ze whodze tu z innym tematem.Chodiz mi
                o fundacje.JAk dazyc do tego aby dziecko niepelnosprawne nlezalo do fundacji..A
                czy macie zlozona stronke dziecka ?Czekam na odpowiedz .pozdrawiam
                • izabela1976 Re: Do Izabela1976 26.08.08, 21:37
                  Mój synek należy do Fundacji Dzieciom Zdażyć z Pomocą.

                  Ja po prostu zadzwoniłam do nich jakie są potrzebne dokumenty, potem wysłałam,
                  oni z kolei przysłali mi porozumienie do podpisania i już.

                  Dokumenty to było to jeśli dobrze pamiętam:
                  zaświadczenia lekarskie, karty chorobowe itp.
                  oświadczenie o zarobkach, wydatkach na dziecko
                  podanie dlaczego chcemy by nasze dziecko było w fundacji.

                  Najlepiej zadzwonić do nich, bo może coś się zmieniło.
Pełna wersja