trudności z rozszerzaniem diety a wnp

10.10.08, 19:18
Witam! Karmię wyłącznie piersią 7,5 miesięcznego syna (75 cm, około 9,5 kg,
waga urodzeniowa 4260). Od prawie dwóch miesięcy próbujemy rozszerzać dietę.
Próbowałam wielu potraw słoiczkowych i przygotowanych przeze mnie. Mały
niczego nadal nie je, nie wyraża ochoty, a jak już coś mu umieszczę w buzi to
ma bardzo silny odruch wymiotny, już przy minimalnej ilości jedzenia
wymiotuje. Zauważyłam jednak że konsystencje zupełnie gładkie toleruje o wiele
lepiej. Bez problemów je tylko jogurt, ale nie wiem czy mogę go podawać.
Rehabilitant twierdzi że takie problemy z jedzeniem mogą być związane ze
wzmożonym napięciem mięśniowym, lekarka zaprzecza. Co robić, czym się
sugerować? Mały ma bardzo duży apetyt, mam już trudności z wykarmieniem go,
jestem bardzo osłabiona, przyjmuję witaminy dla karmiacych przepisane przez
lekarza, chciałabym wiedzieć jak postępować z małym. Urodził się bez odruchu
ssania w 40 tyg. ciąży, początkowo karmiony butelką przez I m-c, teraz z
butelki w ogóle nie przyjmuje mleka mod., ani mojego pokarmu. Przepraszam że
tak długo, ale już mi naprawdę ciężko, jakie macie doświadczenia. Pomóżcie
    • monique595 Re: trudności z rozszerzaniem diety a wnp 10.10.08, 22:13
      Witam, ja miałam dokładnie takie same problemy ale Szymon ma obniżone napięcie
      mięśniowe. Mały długo nie chciał nic poza moim mlekiem, choć pił je z butelki.
      Zupki/ owoce/ kaszki zaczął jeść jak miał 8,5 / 9 miesięcy... do tego czasu miał
      silny odruch wymiotny, krztusił się najmniejszą grudką i nie tolerował dań ze
      słoiczków.
      Nam neurolog poradziła żeby pokarmy stałe (na początek marchewkę, ziemniaka)
      dodawać do mojego mleka. Może spróbuj tak samo ale podawaj łyżeczką. Jak
      ugotujesz marchewkę i przetrzesz ją dokładnie przez sitko albo zmiksujesz i
      dodasz mleka to będziesz miała konsystencję jogurtu, tak samo z ziemniakiem, nie
      radzę go tylko miksować bo robią się jakiś ciągnące i mały nie zje. Na początku
      spróbuj z bardzo płynną konsystencją (mój mały normalnie wypijał marchewkę z
      mlekiem przez smoczek), potem dodawałam do mleka też deserki, bo małemu to pasowało.
      Jeżeli chodzi o jogurty to nestle ma takie od 6 miesiąca życia, więc te możesz
      podawać, o ile maluch nie ma skazy białkowej. Może spróbuj też kaszki nestle
      ryżowo kukurydzianej bifidus (jest w kartonie nie w folii) ma bardzo gładką
      konsystencję, przygotuj ją na swoim mleku jak mały nie chce modyfikowanego, ja
      przynajmniej tak robiłam. Powodzenia. Pozdrawiam
    • olgaaaa24 Re: trudności z rozszerzaniem diety a wnp 10.10.08, 22:28
      Jeszcze raz Ci poradze zmień tego rehabilitanta.Jak dziecko ma takie
      problemy to konieczne są ćwiczenia całej jamy ustnej wszczególności
      języka.Prosze nie czekaj bo czas ucieka.Musicie się zabrać ostro za
      ćwiczenia dobrze dobrane do dziecka.My zmarnowaliśmy 3 pierwsze
      miesiące bo mówiono nam że z czasem wszystko przejdzie.Jednak było
      coraz gorzej.Trafiliśmy na odpowiednią rehabilitacje i synek
      nadgonił zaległości.Jednak trzeba się nastawić na ciężką prace jeśli
      chce się mieć zdrowe dziecko.Odpowiednia pielęgnacja i zabawa to
      zamało.Trzymam kciuki.
    • miko_mama neurologopeda 12.10.08, 22:24
      szmytka polecam wizytę u neurologopedy mój mały miał podobne problemy i tez WNM
      Neurologopeda pokazała nam specjalne masaże i cwiczenia całej buźki, sporo doradziła

      My niestety popełniliśmy spory błąd i wszystko mu bardzo długo miksowaliśmy (bo
      tak to kurcze tylko wymiotował)
      Teraz też nie jest idealnie, choć mały ma prawie dwa lata, to obiadki je tylko
      zmiksowane, nie ma mowy o czymś takim jak "drugie danie" :-((
      No ale pracujemy nad tym

      wizyta u neurologopedy, jeszcze raz powtórzę - może wam b. wiele dać

      Aha i jeszcze jedno - postarajcie się wykluczyć inne przyczyny wymiotów -
      alergia, choroba refluksowa.
Pełna wersja