martalo
12.03.09, 12:42
Witam. Mój syn ma stwierdzone wnm, od 2 miesięcy chodzimy 2 razy w
tygodniu na ćwiczenia ndt. Dziś rehabilitantka powiedziała, że synek
powinen już sam chwytać soje stópki i być bardziej rozluźniony.
Martwi ja to że syn jest ciągle jeszcze sztywny w nóżkach i nie
łapie sam zabawek (Maks ma 6 miesięcy). Mam uczucie, że to moja
wina, bo za mało ćwiczę z nim w domu, chociaż robię to w każdej
wolnej chwili (wrócłam już do pracy). Poradźcie mi, proszę, co
jeszcze mogę zrobić i czy powinnam się martwić tym co powiedziała
rehabilitantka?