Dodaj do ulubionych

No to ruszyłam :-)

02.09.10, 07:25
Dziś startuję z wagą 76.7. Docelowo 58kg.
Mam nadzieję że wytrzymam. Tyle już diet próbowałam..... A jeszcze 2 lata temu
ważyłam 62 kg. Jak to się stało że wyglądam tak jak teraz?.... wiem ze troche
winne są antydepresanty....ale na pewno nie tylko. W każdym razie trzymajcie
kciuki. W pracy koleżanka przyniosła do kawy pachnące ciasteczka ze
śliwkami... schowałam dla synków.
--
lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
lb4f.lilypie.com/o4rFp2.png[/img][/url]
Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
Obserwuj wątek
    • bluish80 Re: No to ruszyłam :-) 02.09.10, 10:28
      ja też dziś ruszam. chciałabym stracić 6kg. mam nadzieję, że pójdzie łatwo smile
      oprócz diety od dziś zaczynam terning spinningowy.
      ogólnie mam problemy z wytrzymaniem na jakiejkolwiek diecie. nie jestem systematyczna i mam bardzo
      słabiutką wolę. mam nadzieję, że tym razem wytrwam do końca. to przecież tylko 2 tygodnie! smile
      pozdrawiam wszytskich smile
      • leluchow1 Re: No to ruszyłam :-) 02.09.10, 10:55
        Ja myślę że jak wytrwam 2 tygodnie i nie wejdę rygorystycznie w II fazę to
        bardzo szybko nadrobię to co stracę.
        --
        lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
        lb4f.lilypie.com/o4rFp2.png[/img][/url]
        Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
        • bluish80 Re: No to ruszyłam :-) 07.09.10, 08:50
          Leluchow1, i jak Ci idzie?
          u mnie zaczął się dzień 6 i powiem Ci, że jest całkiem fajnie. WIlczy głód już mnie nie dopada. Jem 4 posiłki dziennie,: 2 w pracy, 2 w domu. Rano muszę sie zawsze przygotować, zabrać ze sobą do pracy jedzenie itp. Myślam, że będzie mi ciężko praktycznie na samych warzywach i mięsie, ale póki co jest ok. Rano wcinam jajecznicę lub nabiał (serki wiejskie), na lunch jakąś sałatkę, potem obiad a na kolację kanapeczki na liściach sałaty lodowej. Chodzę najedzona i szcześliwa. Póki co waga mało co drgnęła, ale myślę że długodystansowo na pewno będą efekty.
          Pisz jak Ci idzie smile
        • bluish80 Re: No to ruszyłam :-) 03.09.10, 08:34
          oczywiście masz rację i w cuda nie wierzę,. faza I jest najabardziej rygorystyczną, więc dla mnie
          najważniejsze jeste wytrwać te pierwsze dwa tygodnie (tylko-aż). Jak to się uda, myslę, że kolejny
          etap będzie już łatwiejszy.
          Dlatego też wspieram się wysiłkiem fizycznym, myślę że sama dieta to nie wszystko.
          Kolejny dzień za mną, póki co jestem pełna optymizmu że wytrwam bez grzeszków do końca I fazy smile
          • jezliva Re: No to ruszyłam :-) 07.09.10, 14:43
            u mnie dzis 6 dzien i nie sadzilam, ze jeszcze kiedykolwiek zobacze te liczbe na wadzesmile o mamo. ale moj optymizm jest umiarkowany, bo wiem, jak szybko kilogramki potrafia wrocic. dlatego na wszelki wypadek wciaz kupuje ubrania w bezpiecznym rozmiarze (takim pomiedzy starym a docelowym). P.S. Jeszcze nigdy nie wytrwalam tyle na zadnej diecie! Kopenhaska skonczylam juz po 4 dniach...
            • bluish80 Re: No to ruszyłam :-) 08.09.10, 12:18
              witaj w klubie.
              tak między nami: to moja pierwsza w życiu (taka prawdziwa) dieta. o ile można SB w ogóle nazwać dietą. Wczesniej proóbowałam np. nie jeśc pieczywa, ale to też kończyło się po 2-3 dniach. Dziś dzień 6-ty i póki co idzie. Na wadze zmiana, ale o o,5kg więcej w stosunku do dnia poprzedniego (??!!!). Skąd to się wzięło. MIałam się ważyć raz w tygodniu, ale mi to nie wychodzi i codziennie rano uparcie włażę na tę wagę. no i dziś przeżyłam lekki szok. Żadnych grzeszków nie popełniłam. Trzymam się 4 posiłków dziennie (czasami 5). wszystko zgodnie z wytycznymi SB. no i nie wiem. Troszkę mi mina rano zrzedła, nie powiem...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka