Dodaj do ulubionych

do zrzutu 5 kilo :)

02.11.11, 21:11
listopad czas zacząć, na 30 dni koniec z alkiem i słodyczami smile
waga na dzisiaj 94.8 kg - plan na koniec miesiąca 89.9, ważone w poniedziałek smile

zapiszę sobie menu to będzie łatwiej wyłapać ew. błędy

2.11:
wątróbka drobiowa 700g + 2 cebulki
3 jajka
ok. 100 g sera żółtego
pół cytryny z wodą
Obserwuj wątek
    • mamduzybrzuch Re: do zrzutu 5 kilo :) 02.11.11, 22:00
      o, to ja się podłączę.

      u mnie 71 kg 172 cm, do zrzucenia jakieś 8.
      alko nie piję, ale za to kiedyś zdarzało mi się sporo biegać i teraz zamierzam do tego wrócić.

      wagę zrzucać będę do połowy grudnia, potem idę w plasy z pierogami i karpiem tongue_out

      plan z dziś:

      kiełbaska z kawałkiem mozzarelli light
      zupa kalafiorowa
      jogurt naturalny
      migdały
      też woda z cytryną

      uszanowanie Mili Państwo
      • izawit1 Re: do zrzutu 5 kilo :) 02.11.11, 22:53
        Czesc Zbig!

        To co zaczynasz ramadan? O boze to juz rok minal, hmm, starzejemy sie.

        O co chodzi z tymi twoimi 95 kg? Kreatyna sie tak dowaliles? Opowiedz co porabiales w ciagu tego roku (jedzeniowo i treningowo-suplementowo). Jak chcesz znaczy.

        Wkleisz zdjecie torsu? (pamietam ostatnie po ubieglorocznym ramadanie). Jakie tam byly parametry? (kg i cm nie pamietam)

        Widziales moje postepy?
        • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 06:15
          hah ile pytan
          od czego zacząć
          dowaliłem się słodyczami smile a nie kreatyną
          krótko mówiąc poszedłem w stronę CKD i w weekendy ładowałem węgle ale coś jakby za dużo pizzy, frytek i chałwy smile
          teraz nie jestem jakiś gruby czy coś, ale wszystkie spodnie jakie mam mają 34" w pasie i po praniu już niektóre mają ciasne nogawki
          zdjęcie zrobiłem ale gdzie tu można wkleić (zresztą poczekam miesiąc czy będzie jakaś różnica smile
          siłka oczywiście jest już nieodzowna smile
          rok temu byłem o 10 kilo lżejszy (zaczynałem ramadan z wagą 84.4) ale spodnie i dziurka w pasku ciągle te same smile
            • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 09:20
              mało? a próbowałaś kiedyś 70 deko wątróbki? to czubata patelnia smile
              wczoraj wyszło ok 2000 kcal, w tym ok. 50 g węgli
              moim zdaniem całkiem sensowny plan.

              gdyby miało być minus 5 kilo czystej tkanki tłuszczowej, tj. minus 35000 kcal, to dziennie powinien być deficyt ok. 1000 kcal
              w rzeczywistości trochę mniej, bo woda, glikogen i takie tam też coś ważą.
              • izawit1 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 12:21
                "ladowanie weglami" to jest taka metoda odzywiania (przed zawodami) w przypadku zawodnikow dyscyplin wytrzymalosciowych wykonujacych intensywny wysilek przez ponad 90 min.

                To chyba cos ci sie pomylilo smile

                Zarty na bok. To rozumiem Zbig, ze kalkulujesz ze z tych 10 kg minus 5 kg do zrzutu (tytul) to 5 kg czystego miesnia wypracowales????

                Poprawiles barki? Wspominasz ze nogi w nogawki nie wchodza - budowales nogi? O sixpack nie pytam, bo nie wierze ze masz. Gdzie ten przyrost nastapil?

                Mozesz opisac swoj przecietny trening. No chyba, ze masz program, ktory zamierzasz sprzedac (objety tajemnica wink) Nadal trenujesz 2 razy w tygodniu?

                Rozumiem, ze nadal bedziesz trzymal sie z daleka od areobowych i bedziesz redukowal sie dieta? Czy zamierzasz uzyc treningu silowego do redukcji?

                W jaki sposob bedziesz ochranial miesnie przed spaleniem w ciagu ramadanu (oprocz treningu)?

                Rozumiem, ze teraz redukcja, a jaki cel potem? Masa czy rzezba?

                Zauwazyles zmiany w skladzie ciala (waga elektroniczna) potwierdzajace wyglad w lusterku? Jak one sie ksztaltuja w porownaniu z ubieglorocznym ramadanem?

                Czytalam o diecie pozwalajacej na jednoczesna redukcje i budowe masy miesniowej, ale warunkiem byl niski poziom tluszczu + jakies tam inne, ale domyslam, ze nie jestes zainteresowany linkiem?

                Mam pare pytan. Ale skoro tu jestes to sie podzielisz doswiadczeniem, right?
                • serce34 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 17:16
                  Hej Iza...

                  to cos,,co pozwala sie zredukowac i nabierac mase miesniowa...to czysta rekompozycja.Nie kazdemu dana w pakiecie DNA.
                  Ja jestem na takim czyms...to zonglowanie tłuszczami i weglowodanami.Czy mi sie udaje? owszem..znalazłam sie na liscie tych co od losu dostali dobre geny.Zyciewink)

                  Zbig...bez areobów nie zredukujesz nic..a sama dieta...no cóż...ja mam inne zdanie.Ale to ja.
                  Zycze sukcesów.
                  • izawit1 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 17:54
                    Hey Serce,

                    Ja sie za to nie zabieralam, bo jestem za tlusta (25 % tluszczu).

                    W ogole to jestem w kropce od dluzszego czasu. Nie chce sie redukowac, bo szkoda mi cyckow. W zasadzie plywanie mnie wciagnelo, ze wzgledu na mozliwosc robienia widocznych postepow i radochy z nich. Widzialas moje zdjecia zapewne. Ja jestem juz potezna. W zasadzie to tylko rzezba pozostaje. Ale czy istnieje rzezba bez redukcji?

                    "Zbig...bez areobów nie zredukujesz nic..a sama dieta...no cóż...ja mam inne zdanie.Ale to ja." Czekaj Serce tego jeszcze nie wiemy, to tylko moje przypuszczenia. Niech Zbig sie wypowie.

                    Serce, a jakie masz teraz cele?
                    • serce34 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 18:45
                      Izunia...walsnie to jest najgorsze u kobiet,,,czy dieta czy katowanko aerobami,,,biuscik poleci zawsze.Ale cos za cos.Ja powiem szczerze zawsze mialam swietny biust,,taka katalogowa trójeczka.Ale wiesz jak to jest,,fajny biust a tu kałdunik jak swineczka.Zycie,,zreszta,,nie chce biustu,,chce wygladac tak jak wygladam teraz.
                      O dziwo! wpadałam z lekka w depreche z winy biustu,,,a tu..po małym masowaniu,,miesnie górne klaty podniosły mi je.Męza nie chciałam sie słuchac gdy mowil,,"Czekaj,,spokojnie,,wyciskaj na klate a zobaczysz efekt."

                      Miał racje,,poszło syzbko.Ale powiem Ci szczerze,ze moje ciało to nadaje sie do pracy doktorskiej,,,bo wszystkie prawidła i zasady łamie...hahhaha

                      Iza,,,wiemy obie doskonale,ze dla Zbiga to aeroby ruszylyby wsio.Sciecie cukrów do 1g/1kg..oraz tłuszczy i facet wyglada super. Ale tak jak pisałam wyzej..to moje prywatne zdanko.

                      Moje cele? cóz..rekompozycje wale.Cukry własnie sciete do 1g/1kg,,,czyli 56g.
                      Tłuszcze,,tutaj sie nimi bawie...białko to zalezy. Odczuwam brak cukru...wiec i apetytu nie mam.Mowie,,testuje swoj organizm...ale tłuszczyk schodzi masakrycznie.Jesli chodzi o celulit,,nie mam go nigdzie.
                      No ciezka to robota,,,bo sama wiesz,ze najciezej sie rzezbi.Chce pobawic sie do konca listopada..zweryfikuje fotki.Jesli bedzie good,jade do konca grudnia.A od stycznia masówke robie..ale taka wiesz...czyste miesnie...czy dam rade?nie wiem.

                      Wiem jedno,,,słodycze maja dla mnie smak masła...Nie potrafie ich juz jesc...szok.Ja wampir ,,jesli chodzi o słodkosci.Ale dobrze jest,,nie ma co narzekac.
                • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 21:27
                  Iza dużo pytań, chyba nie zapamiętam wszystkiego smile
                  trening siłowy - 2x / tyg, z naciskiem na siłę a nie na figurę (do wakacji smile
                  moja waga elektroniczna to shit, nawet nie odpalam teraz funkcji pomiaru procentów

                  Pytasz o dzielenie się doświadczeniem, chętnie, ale nie wiem czy jesteś zainteresowana doświadczeniem prowadzącym do przybycia 10kg w ciągu roku smile
    • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 21:22
      3.11 - trochę za dużo nabiału chyba ale była siłka

      twaróg półtłusty 275g
      białko serwatkowe - ok. 50g
      grejpfrut
      duszone serca wieprzowe 620g + 2 cebulki
      ser żółty ok. 200g
      kefir ok.300 g
      kabanos
      • serce34 Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 21:56
        A moge sie wtrącic?
        Trenujesz na siłe...ok.A nie chcialbys tego tłuszczu zjechac?Aeroby nudza,,ok,,Wiec polecam Ci mały hardcore...5min bieznia-5min rower-5min orbitrek-5min stepper...zakładam sie ,ze bedziesz miał dosc.Tempo? uwazaj teraz...aby zaczał sie spalac fat...trzeba tyrac do granicy 140uderzen/min. Znam 2 osoby z mojego kregu,ktore dobijaja do 180..-moj trener i ja...hahhaha Dobra,,,bo jeszcze ktos zadzwoni na kardiologie..hahahha

        A teraz co do jedzenia...nie wiem kto Ci polecił takie menu na siłe,,siłke?Sam wymysliłes takie paskudztwo?Sorrrryyyy...
        Zle,,byle jak,,od dupki strony jesz...A juz ten ser zołty i kabanos...Jezuniuuu Ni przypiał ni przyłatal.

        Wybacz mi moj ostry jęzor...ale przeszłam walke z fatem...Jesli chcesz moge Ci pomoc z lekka to ogarnac...bo tak bedziesz sie krecil z waga...i wracał..i znow cudował.
        Pozdrawiam.
        • 1dycha Re: do zrzutu 5 kilo :) 03.11.11, 22:41
          żółty serek, mniam smile
          zbig, ja się nie wypowiem, dla mnie ktoś kto jest w stanie zjeść 500 gram wątróbki jest bohaterem, bo ja nie jestem w stanie przełknąć kęsa !
          idę się wyspowiadać na Powstanie Listopadowe smile smile smile
          good luck!
        • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 04.11.11, 06:25
          siema,
          chyba nigdy nie zrozumiesz co to znaczy być leniem smile
          gdybym miał jednak robić cardio to chyba bym poszedł w stronę HIIT, tabata czy peak 8.
          nie wytrzymam psychicznie 20 minut non stop więcej niż kilka razy.

          jem takie świństwa akurat wyszły podroby 2x pod rząd ale to bogate źródła, jem też zwykłe mięso, zwykle pół kilo dziennie.

          dzisiejszy sneak peek na wadze pokazał 92.7 a więc zakładam że na razie wszystko idzie w dobrym kierunku smile
      • zbig2007 Re: do zrzutu 5 kilo :) 04.11.11, 06:27
        4.11 92.7kg
        zaraz robi się jajecznica - boczek ok 120 g + 4 jajka
        wieczorem będzie jakieś mięso, może zrobię kotlety z wołowiny 500g + 2 jajka

        wyjeżdżam na weekend więc nie będę pisać w moim dzienniczku, ale będę się pilnować smile
          • zbig2007 10.11 90.7 kg 10.11.11, 07:45
            żarcie to samo co zawsze w dni robocze smile więc już się nie wdaję w szczegóły

            oczywiście zdaję sobie sprawę że z tych straconych 4 kilo nie wszystko to tłuszcz (np. glikogen wiąże i zatrzymuje wodę).
                • zbig2007 Re: 12.11 91.4 kg 12.11.11, 14:15
                  doładowanie węgli to pomysł na podstawie CKD - przez tydzień niskie węgle (ketoza) a w weekend zmniejsza się białko i zwiększa węgle - taki stary kulturystyczny przepis smile

                  pomaga to zregenerować glikogen, a poza tym resetuje pewne hormony które w długotrwałej ketozie jakoś tam się niezbyt korzystnie mogą kształtować (tarczyca czy coś tam ale nie wnikałem).

                  no i psychicznie jest to odprężające - w sobotę pojeść sobie pizze czy coś tam, z tym że ostatnio zacząłem szaleć aż za bardzo smile ale trend jaki widzę u siebie daje nadzieję, że za te 2,5 tygodnia będzie pewna ósemka z przodu smile
                  • 1dycha Re: 12.11 91.4 kg 14.11.11, 21:51
                    kiedyś czytałam o diecie (tzn czytałam ludzi, którzy to na sobie testowali), że właśnie węgle jedli i nie jedli w rytmach, po 2 - 3 dni.
                    podziwiam za dyscyplinę i odwagę, ja to odwagi na sobie eksperymentować aż tak nie mam. ale będę śledzić i kibicować smile
                    • zbig2007 19.11 89.1 kg 19.11.11, 15:39
                      no już dzisiaj to przesadziłem smile
                      ładuję kaszę i naleśniki z dżemem smile
                      Dycha to nie kwestia "bycia facetem" (no może trochę coś w tym jest...)
                      czasem widzę co Wy jecie i taki mi się wniosek nasuwa - mniej nabiału, więcej tłuszczu i od razu pójdzie szybciej.
                      • kaludyna Re: 19.11 89.1 kg 19.11.11, 19:38
                        a ile wiecej na wadze masz po takim doladowaniu? standartowe 2 kg z wody?
                        i kalorycznie sie pilnujesz, czy hulaj dusza calkiem?

                        ja kiedys taka metoda schudlam w pol roku 14 kg, dosc latwo poszlo tyle, ze to w sume nie za wielki spadek, no ale moj podstawowy blad to byl taki ze doladawania trwaly mi z tydzien zwykle, pelne obzarstwo, oj ciezko bylo wracac na diete wink
                        • zbig2007 Re: 19.11 89.1 kg 19.11.11, 20:36
                          tak, zwykle w poniedziałek było 2 kg (+/- 0.5) więcej niż w sobotę.
                          w październiku kalorycznie się nie pilnowałem i zacząłem miesiąc z wagą 89.2 (1.10) a skończyłem 84.8 (1.11)
                          doładowania powinny trwać max 48 godzin, a może i krócej np. 36 zależy od człowieka - chodzi o to, żeby mieć cały czas aktywne spalanie tłuszczu jako paliwa i nie przestawić się całkiem na spalanie węgli.
                          • zbig2007 Re: 19.11 89.1 kg 19.11.11, 20:37
                            zbig2007 napisał:

                            > w październiku kalorycznie się nie pilnowałem i zacząłem miesiąc z wagą 89.2 (1
                            > .10) a skończyłem 84.8 (1.11)

                            errata - 1.11 było 94.8
                            • kaludyna Re: 19.11 89.1 kg 19.11.11, 20:48
                              no to pieknie Ci szlo!

                              Ale jak o tym pomyslec to czy taka ketoza 2-3 dniowa ma w ogole sens?? bo tak zaczynajac w poniedzielak to zanim sie w nia wejdzie jest juz wotrek/sroda, a w sobote juz ladowanie znow. Nie za krotko to jest?? Bo sila rzeczy jednak z ketozy sie wypada wtedy, przynajmniej ja wypadam. Nie lepiej wiec ladowac co 14 dni? z tego co pamietam to ja te swoje ostre wink ladowania robilam ale po 2 tygodniach diety.
                                • zbig2007 20.11 89.8 kg 20.11.11, 07:08
                                  jeżeli celem jest redukcja tłuszczu, to moim zdaniem lepiej być 3 dni niż 0 w ketozie.

                                  moje subiektywne kryterium kiedy ładowanie jest za długie: kiedy zaczynają się wzdęcia i "bąki" smile
                                  wczoraj zjadłem 2 jabłka, 100g kaszy gryczanej, frytki z 4 ziemniaków i nic takiego nie miałem, waga skoczyła +0.7 a do następnego weekendu spadnie to i jeszcze trochę
                                  • izawit1 Re: 20.11 89.8 kg 20.11.11, 13:58
                                    Zbig, a masz teraz dowod w postaci zdjecia, ze to dziala? Tzn. ze spaliles tluszcz? Rozumiem, ze miesnie sa teraz lepiej zdefiniowane.

                                    Jesli nie chcesz przedstawiac zdjec (conajmniej dwoch, dla porownania oczywiscie) to zwyczajnie powiedz: czy to widac?
                                    • izawit1 Re: 20.11 89.8 kg 20.11.11, 14:25
                                      Aha i jeszcze jedno. Odnoscie twojej wypowiedzi: "krótko mówiąc poszedłem w stronę CKD i w weekendy ładowałem węgle".

                                      Czy moglbys rozwinac skrot "CKD"? Bo jak to wrzucam w google to mi "chronic kidney disease" wyrzuca. A nie chce mi sie grzebac.

                                      Chcialam sobie poczytac o tej metodzie, ktora teraz stosujesz.
                                      • zbig2007 Re: 20.11 89.8 kg 20.11.11, 17:19
                                        mam zdjęcie zrobione 1 listopada na którym jestem okrąglutki smile
                                        następna sesja foto będzie na przełomie 11/12
                                        widać spadek tłuszczu, chociaż na te 5 kilo na pewno złożyła się też woda i glikogen, ale przeciez zawsze tak jest
                                        CKD = cyclic ketogenic diet
                                        • zbig2007 26.11 90.5 kg 26.11.11, 21:06
                                          coś poszło nie w tą stronę wink
                                          za dużo kalorii było bo trafił się wyjazd z wyżywieniem
                                          jeszcze miesiąc się nie skończył smile

                                          PS. w lidlu jest ballentine's finest 0,5L za 29.99
                                          • ap.bb czołem czołem!! 27.11.11, 19:35
                                            hej ale się stęskniłam smile)) widzę, ze wszyscy na miejscach i dalej w świetnej formie tongue_out gratuluję wytrwałości! ja też staram się trzymać i wlasnie zaczynam ostateczne rozprawianie się z tłuszczem ;D do zrzutki pozostały 3 kg. Nigdy nie mogę się zmobilizować, zeby dociągnąć do tej 30 stki; ) a 30 kilo na 30 ste urodziny będzie fajnym prezentem. oczywiscie na te 3 kg daję sobie czas do wiosny, bo niestety muszę zmienic odrobinkę menu.
                                            buziaki, pozdrowienia i do usłyszenia ;D
                                          • zbig2007 28.11 90.3 kg 28.11.11, 21:10
                                            już prawie finisz - teraz robię mały myk i jem tylko wieczorem, żadnych śniadań ani obiadów, no chyba że przed siłownią jakieś małe co nieco smile
                                            • ap.bb Re: 28.11 90.3 kg 29.11.11, 13:30
                                              Hej, waga prawidłowa, ale jak schudnę te 3 kg to bedzie idealna, moje BMI bedzie w połowie, poza tym też będę się lepiej czuła no i okrągło 30 kg to brzmi nieźle wink

                                              a Ty Zbigu nie przeginasz ze zbyt małą ilością jedzenia? nie jesteś głodny w ciągu dnia?
                                              • zbig2007 Re: 28.11 90.3 kg 29.11.11, 21:04
                                                ilość jedzenia nie jest mała - myślę że nie więcej niż kilkaset kcal deficytu dziennie
                                                przez cały dzień jest spoko, w pracy się pracuje a nie je smile a potem można sobie zrobić ucztę z kilku dań smile

                                                przez to całe chudnięcie zrobiłem się słabszy, widać to po ćwiczeniach niestety.

                                                na przyszłość będę się pilnować żeby portki 34" były luźne a nie napięte smile
                                                jutro ostatni dzień "ramadanu" a w czwartek daję w gaźnik smile
                                                • zbig2007 Finał: 1.12 88.7 kg 02.12.11, 09:56
                                                  plan zrealizowany z nawiązką, wyszło minus 6.1 kg w miesiąc.
                                                  widoczny spadek siły - tam gdzie przed listopadem byłem pewien że dany ciężar podniosę 5 razy, teraz bywa że 4 powtórzenia i więcej nie da rady

                                                  wczoraj brałem udział w skromnej libacji, a dzisiaj rano było tylko 88.9 kg a więc zaczynam karierę osiemdziesięciokilkukilogramowca smile
    • bartek8241 Re: do zrzutu 5 kilo :) 01.12.11, 21:47
      Nie czytając 44 postów witam Zbiga ciepło wink Ja też tu zagoszczę na dłużej - nawet się przywitałem ze starymi wygami i młodymi forumowymi wyjadaczami wink w osobnym wątku. Niestety wróciła mi 1/3 zrzuconego sadła i czas coś z tym sheetem zrobić wink Widzę, że nie tylko mnie takie rzeczy się zdarzają - jakieś pocieszenie jest wink Trzymaj się, pozdrówka!
        • bartek8241 Re: do zrzutu 5 kilo :) 02.12.11, 10:05
          A dziekuję, dziękuję smile Na razie idzie mi dobrze, nie miałem jakiś ostrych problemów z utrzymaniem diety, choć nie powiem, wódzia 2x była grana z okazji transmisji sportowych i doła u przyjaciela wink Ale staram się alko odstawić, bo to ponoć rozstraja metabolizm. Pozdrówka smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka