Dodaj do ulubionych

* Powstanie Styczniowe 2012 *

02.01.12, 07:42
Powstańcie Wy, którzy objedliście się w Święta.
I Wy, którzy omijaliście siłownię szerokim łukiem wink
Ja mam 6 kilo więcej (!) i startuję z wagą 100,00kg.
W styczniu pierwsza faza uderzeniowa!
Do boju!
Obserwuj wątek
    • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 02.01.12, 13:02
      Pierwsza faza u mnie poza zasiegiem. Dzisiaj w domu jestem sama od rana, wiec troche poskakalam przy najnowszej Rihannie. Ale do spalenia tej opony co mi wrocila przez swieta bede musiala sie bardziej postarac. Wieczorem silka i basen + druga faza i damy rade.

      Serce czy ty w ogole masz jakies zakwasy i bole w miesniach? Ja powracajac do treningu po najkrotszej przerwie (nawet po 3 dniach) jestem obolala i wcale mi sie to nie podoba. Czy to znaczy ze musze trenowac codziennie, zeby sie pozbyc tej przypadlosci? I czy jak sie lepiej podje to czy ten bol potreningowy sie wzmaga? Wiesz moze?
      • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 02.01.12, 13:48
        Oooo witajcie wink)

        I do roboty..do broni marsz...

        Izunka, czy ja mam zakwasy?owszem..ale nie są to aż takie bóle spektakularne jak byc powinny.Tak mówia znawcy,ze jak nie boli to nie rosnie. Ja juz kiedys pisałam,ze mam dziwne ciało...czasem miesnie brzucha bola mnie po 3 dniach od treningu..nie wiem..chyba taki organizm.Taka genetyka,,szlag wie..nie rozczulam sie nad tymwink)
        A to,ze po przerwie Cie wszystko boli to normalne i bardzo dobrze.JAK SIE PODJE LEPIEJ TO WCALE TEN BOL SIE NIE WZMAGA....o rany,zes teraz nacudowała teorie...wink))
        Ja wiem,ze jesli np..idziesz nazarta na trening to jestes ociężała i tyle.A bol miesni to bol miesnie- przeciez one pracowały,prawda?musiały wykonac robote.I nawet jesli zjesz tone kotletów bol nie minie i juz. Zawsze mozesz łyknac tabse na rozmiękczenie miesni.Ale to marny sposób,ja raz tak zrobiłam jak sie przetrenowałam...ale musiałam,,bo oddychac nie mogłam przez miesnie klatki.

        Tak sobie mysle,ze naprawde..mówie to z własnego doswiadczenia...lepiej malutko cwiczyc bez wiekszych przerw,,,niz wracac po 2 tyg i szalec jak byk.
        Ale jak mówie,,sa rozne organizmy.Ja np musze robic samowole i hardcore w treningu,,bo tego moje ciało potrzebuje.Robie go raz w miesiącu ..tak tylko dla zdrowotnosci.

        A dla spalenia opony,,radze,,dopiac diete.Badz na drugiej fazie..dowal wiecej miesa gotowanego ale wywal wszelakie cukry,owoce,warzywa ze spora zawartoscia ww.
        Zaąłduj sie w weekend,ale sama zobaczysz jak opona leci na łęb i na szyje.

        Pozdrawiam styczniowowink)
        • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 02.01.12, 14:46
          Dzieki serce!

          Ta teorie ze zwiekszajacym sie bolem miesniowym na skutek podjedzenia sobie to mi jeden atleta podpowiedzial, ale tak jak myslalam to bzdura.

          Sluchaj masz racje, lepiej trenowac czesciej a mniej. Tak zrobie.

          Podoba mi sie powiedzenie, ze opona poleci na leb i szyje. Pojem troche parowanego miecha i zbaczymy.

          Wrocilam do pracy nad klatka (jak mowilas) i obserwuje cycki smile

          Bambambama raportuj czesciej jak idzie. Na pierwszej fazie to zlecisz pewnie piorunem, a dla mnie to dodatkowa motywacja. Motywacji nigdy nie za wiele.

          A gdzie reszta towarzystwa? Hello??
              • bambambama Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 04.01.12, 07:32
                Hej serce,
                Jestem na I fazie od początku roku, planuję dwa tygodnie.
                Ćwiczę nieprofesjonalnie, siłownia z trenerem jest w moich postanowieniach noworocznych wink
                Pół godziny dziennie; bieg interwałowy w miejscu, ćwiczenia na mięśnie posturalne jak w książce SB, hantle.
                Staram się być 2 razy w tygodniu na basenie.
                Ważę się, jak jestem w "ciągu" to nawet codziennie, jak wiem że sobie odpuściłem to mniej regularnie smile
                Pomiary obwodowe nie, czuję tylko jak pasują ubrania, no i kolejne dziurki paska.
                Dziś waga 96,8kg.
                Pozdrowienia!
                (I do boju smile
                    • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 12:23
                      Jestem, jestem, teraz wiecej pracuje od nowego roku, czasu troche mniej, ale jade II i czuje ze opona spada, ale kondycja mi spadla na basenie.

                      Sluchaj serce, ostatnio na silce moja trenerka od plywania mnie spotkala i mi sie pyta kiedy zawody? A ja na to: jakie zawody? Ona: a to ty nie startujesz w zawodach, jakis tam kulturystyczno-fitnessowych? Oczywiscie ze nie, az tak sie nie przykladam do treningu, ale dalo mi to do myslenia.

                      Serce czy ty nie myslalas, zeby wystartowac w jakis zawodach? (np. potraktowac je jako motywacje do treningow?) Przygladalas sie jakims zawodom: jak to u ciebie wyglada? Czy my nie jestesmy za stare? Czy trzeba nalezec do jakiegos klubu?

                      Gosiula9 napisz cos wiecej o sobie. Jakie masz cele wagowo-czasowe? Jakie masz parametry?Jak ci idzie?

                      Bambambama fajnie ze udaje ci sie pocwiczyc w domu, nikt z nas przeciez nie cwiczy "profesjonalnie". Co by to znaczylo "profesjonalnie''? Silka z indywidualnym trenerem to marzenie. Ale Dycha pisla ze pic na wode. To moze nie ma co sie podniecac? Tylko robic swoje smile Jaki to jest bieg interwalowy w miejscu? Na biezni?
                      • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 13:21
                        Hej Izunia,

                        Ja jade dalej CKD.W swieta miałam przerwe i przed sylwestrem.Ale czuje,ze zle zrobiłam,poniewaz bardziej mnie ciągnie do słodkosci i bardziej czuje głód.Wiec teraz zadnych przerw.

                        Mówisz,ze kondycja Ci spadła...a co ja mam mówic?Wiem,ze wziełabym np wiecej na rozpietkach...ale mięsnie mówie, STOP BABO!!Tak, CKD spowalnia ciut,trzeba oszczednie z kg,mniej powtorzen -ja tak robie by nie pasc.
                        Ale po ciele widze jak sie zmienia.Po celulicie zostało NIC.Skóra jędrna.Separacja mięsni postepuje,az sie dziwie ,ze tak mamwink

                        Pytasz o zawody ?w moim wieku..o Boziuńciu..za poł roku walnie 38 lat.
                        Powiem Ci tak,,jak patrze na ciało i efekty to czasem chce zebrac sie w sobie tak na maxa i podjac walke.Ale jest wiele schodów do takiej walki.

                        Po 1).musiałabym zaczac brac te wszystkie swinstwa ,ktore biore te ,ktore włąsnie chca startowac w zawodach.To blef,ze one nie biora. BIORA I TO DUZO.
                        Dorzucaja sterydy by jakos dopompowac sie.
                        Dieta- no tutaj to trzeba naprawde poswiecic wieksza kase na porzadne zarcie.
                        Po)2 . z tego co wiem,,ciało nie moze miec sladów blizn itp..
                        Ja mam po prawej stronie rozstep po córci.Chodz teraz to tak jakby zmniejszył sie?Szlag wie.
                        Wiec by sie go pozbyc..musiałabym wydac kase u dobrego plastyka. Rowniez po ciązy mam pamiatke w postaci zylaczka podudziawinkChoc to rodzinne,bo u mnie wszystkie baby w rodzinie maja lewe kopyto pokarane.Juz raz robiłam kosmetyke tego zylaka.Tez kolejny wydatek,,i to nie mały.

                        A po 3) musisz jednak sie poswiecic.To nie jest tak,ze one wszystkie stoja przy garach,piora i do roboty chodza.Gówno prawda..za duzo wiem o ich karierze.Temu to trzeba sie poswiecic i zakładasz cel: TO JA MUSZE WYGRAC.

                        Powiem Ci,ze chce sie wyrzeźbic bez podchodzenia do zawodów.Rok temu, gdy weszłam na to forum postanowiłam sobie jedna rzecz: NA 40 URODZINY BEDE WYGLADAC ZAJEB....no i tyle w temacie.

                        A czy trzeba byc zrzeszonym w jakims klubie? Z tego co mi wiadomo,,to masz sponsora,ktory Ci wkręci na zawody.Wiem tez,ze babeczki sa w klubach.Sa rowniez i takie,ktore wysyłaja swoje portfolio i staja do zawodów.

                        Co do profesjonalnego trenowania.Osobisty trener to taki,ktory bierze sie za ciebie bez problemu.Bo taki siłowniany,,to mozna go kopnac w dupe.Osobisty sporo kosztuje,,pracuje tylko z toba, dieta,,trening wszystko.

                        Ja znam jedna osobe,ktora trenuje sama i chyle czoło...bo nic tylko gapic sie na niego i cwiczyc jak on...taka klasa i profesjonalizm.

                        Izunia,,a co do interwałow.Jest kilka stron,które swietnie to opisuja.

                        uffff..pozdrawiam
                        • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 15:05
                          Wiesz co serce z tymi bliznami to nie fair. Ktora kobieta nie ma sladow-pozostalosci po ciazy? Gladkie ciala to u dwudzistolatek, to moje sie nie nadaje.

                          Ale fajnie ze opisalas jakie wymogi sa to wiem, ze to nie dla mnie, ale wiesz co by mi sie przydalo? Zaczac sie obracac w towarzystwie osob, ktore sie na powaznie tym zajmuja, bo nie znam zadnej (ani jednej!) dziewczyny/kobiety, ktora by regularnie cwiczyla, choc by 2 razy w tygodniu. Tylko faceci, a ja nie potrafie zlapac jakiegos "powaznego" kontaktu z mezczyzna NIE gejem, bo wszyscy sie usmiechaja jakby mi o sprawy damsko-meskie chodzilo, wiesz o czy mowie? Jak juz o cos ktorego pytam to sie cieszy jak debil, ze do niego sie odezwalam, a inni sie gapia. Oni mysla ze na silke dziewczyny przychodza zeby sie faceta w obcislych ciuchach pokazac. To nie jest profesjonalne podejscie. Wprawdzie wczesniej pisywalam inaczej ale po przerwie swiatecznej towarzycho sie przemieszalo i same glupie mlodziki mnie otaczaja. A ja bym chciala wsparcia, przynaleznosci do jakiegos teamu czy cus?

                          Sluchaj ty dzialasz na jakim forum sportowym? Ktore polecasz, zeby sie zarejestrowac i z ludzmi na powaznie pogadac?
                          • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 15:48
                            Iza...ja wiem,ze to nie fair z bliznami.Ale sama powiedz...chcialabys spojrzec na szesciopaka z blizna ?z jakims defektem? jury patrzy na to.Mnie to nie przeszkadza,bo juz widziałam faceta cud malina ciało..i miał plecy pocięte.

                            A rozmawiałam z kumplem ,,i odnosnie klubu to tak to sie robi.W Polsce..bo nie wiem gdzie Ty mieszkaszwink Trzeba zapisac sie do klubu, rozpoczac program treningowy.Pozniej jest info o zawodach..zgłaszasz sie.Jak cie wyczai jakis sponsor to jest dobrze.
                            Albo jedziesz sama z całym cyrkiem,,ale moga byc problemy w dostaniu sie na zawody,poniewaz tylko kluby moga brac udział.

                            Fajnie to napisałas,,ze chłopy sie gapia.Powiem Ci tak,,jak fajna dupa to powinni sie gapic,podrywac itd. Ja mam w sumie dobrze,bo jak to mówi moj mąż: " przyciagasz jak cholera..ale mrozisz wzrokiem" hahah Zycie...no co mam zrobic?oszpecic sie? A w sumie moge skarge do taty napisac...o te gebe i oczka..hahhaha

                            Ale ja Ci powiem,ze ja sie chyba ze 2 razy chłopaków pytał jak mam wykonac cwiczenie...wiec to normalne byc powinno.Bo kobiety u mnie to skaranie boskie.Wypnie taka dupe z tymi silikonami...aa i sztuczne rzęsy i mysli,ze chłopakom gacie pospadaja z wrażenia.
                            A oni łypia i owszem na lalunie...ale zaraz patrza ile to ja wyciskam na ławeczce.

                            Co do forum sportowego..hmmm w PL jest kilka.Ja jestem na bodybuilding. Podczytuje espaniolskie.


                      • gosiula9 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 16:08
                        Do końca kwietnia chciałabym zrzucić 20 kg. Wiem , że jest to ciężkie ale wykonalne. Poprzednim razem po dziecku tak właśnie miałam. Na razie czwarty dzień na plaży, tylko słońca brak wink Na koncie dwa grzechy ( 2 pomarańcze), leżą sobie po świętach na półmisku i kuszą. A tak poza tym daję radę ,muszę dać. Najcięższe jest przestawienie się i odcukrzenie, bo niestety straszny ze mnie łasuch. Troszkę nawyków mi zostało, bo praktycznie w ogóle nie jadam pieczywa, jem dużo warzyw, tylko szkoda tych owoców sad No i nie słodzę kawy.
                        Jeśli chodzi o ruch, śmigam codziennie na steperze i raz w tygodniu chodzę na siatkówkę. W planie mam basen, może jakaś joga. To się jeszcze zobaczy. Z mojej starej gwardii została tylko Dyszka. W naszej gwardii była jeszcze raszelika, sihaja82 , sonkaka . Nie wiem czy tu jeszcze zaglądają. Fajne było to , że wpisywałyśmy na bieżąco swoje menu i to było motywujące. Bo jak się zgrzeszyło to trzeba było ładnie pożałować za grzechy :]To by było na tyle. Miłego plażowania.

                      • bambambama Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 05.01.12, 18:15
                        Bieg interwałowy w moim wykonaniu wygląda tak, że truchtam sobie w miejscu 20 minut a co minutę robię 15 pajacyków. Z bieżni i rowerka zrezygnowałem, stwierdziłem że przy silnej motywacji i tak poćwiczę, a gratów zawalających mieszkanie mam i tak dość.
                        Dzisiejsza waga 97,2. Wybieram się na wieczorny basen.
                        • joahana Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 10.01.12, 10:36
                          przyłączę się do grupy wsparcia smile zaczęłam wczoraj, mam do zrzucenia jakieś 6kg - jak się uda więcej - płakać nie będę smile
                          w domu ćwiczę na xbox kinect - tańce i sportowe różne gry - świetna sprawa smile można sobie też włączyć opcję ile kcal się spaliło smile
                          planuję basen i zajęcia fitness ale przy 2 dzieci ciągle czasu brakuje sad

                          TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKICH !!
    • kugorki Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 10.01.12, 17:58
      ja z tych omijających łukiem wink

      ale chodzę chodzę chodzę chodzę i nawet jak w grudniu nie tbyłam na diecie to spodnie zrobiły się luźniejsze wink to miłe

      nie jestem też na SB, ale Was czytam jako wsparcie wink

      narazie jem mniej, chociaż codziennie grzeszę i coś słodkiego dzieciom podjem. to jest najgorsze...przeszłam na dyktę (pieczywo suche), jem duuuużo warzyw i tylko chude mięso i ryby. Czasem biały ser. Zrezygnowałam z owoców, jogurtów i mleka. Tak zamierzam funkcjonować jeszcze tydzień, potem zacznę jeść jabłka. Dam radę big_grin

      powodzenia!
      • aga_junior Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 11.01.12, 19:47
        U nas drugi dzień na diecie i na razie trzymamy się choć łatwo nie jest wink
        Najtrudniejszą sprawa jest dla mnie gorzka kawa (nie akceptuje słodzików) którą wcześniej piłam z miodem i mleczkiem. Następna to chlebek, mimo że jadłam tylko ciemne pieczywo to brakuje mi kanapek na sniadanie.
        Efekt: jesteśmy lżejsi o 1 kg, mniej wzdeci i boli nas głowa wink
          • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 12.01.12, 14:54
            Hej dziewczyny...dawac dawac...na lato trzeba piknie wygladacwink)

            Izunia...gdzie jestes?babo???? Ja robie doswiadczenie na sobie...hahah .Zaczełam masowanie,w ciagu tygodnia prztyrałam 1kg--i wiesz gdzie widac? hahhaha o mamuńku droga...na klacie i plecach. Ciągne dalej, do niedzieli 3 dni obżerania sie jak swinkawink I od pon znów CKD.

            Ale power mam na treningach.Zakupilam rowerek stacjonarny i teraz w domciu aerobki robie.Jaka to wygoda..robie kiedy chce..bez zbednego wychodzenia na siłownie. Zakładam na siebie tone ciuszków i jazda 50min wink)

            Izunia...odezwij sie na litosc...
            • 1dycha Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 12.01.12, 21:49
              joahana, jak ci się ten xbox kinect sprawdza?
              bo ja się zastanawiałam nad zakupem playstation - przy takich walkach na miecze albo boksie też się mozna nieźle spocić, a przyjemniejsze to od bieżni smile smile
              jest jeszcze coś takiego, że się kładzie taką kolorową matę i trzeba podskakiwać, żeby trafiać nogami w kolorowe kwadraty - nie wiem jak to się nazywa, ale też mi się to niezłe wydaje ..
                • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 15.01.12, 14:12
                  Jestem,

                  Mam ochote sprobowac tych zup kremow z serkiem topionym. Fajny pomysl.

                  Kugorki, aga_junior gratuluje spadkow, oby tak dalej.

                  Tez mysle ze ten xbox to moze byc dobra zabawa i sport w jednym.

                  Serce opowiedz jaki to mechanizm stoi za naprzemiennym masowaniem i CKD? Mowisz na klacie ci przybylo - tzn. tez cycki poszly do gory? kurde to bylby bajer. I czemu zakladasz tone ciuszkow na rowerek? Zeby sie wypocic? W sumie z tym cardio w domu to tez dobry pomysl, bo ja teraz np. moge tylko 2 razy w tygodniu na silke wyskoczyc i to troche malo, bo zakwasy sie robia ogromne, w domu tez by sie cos przydalo. Teraz serce jak mowisz tyram to dupsko, bo mam takiego flaka i wiesz ze ciezko zauwazyc efekt. Chyba za malo. No i wyciskam na klate jak przykazalas.

                  Ciekawe jak Bartek i bambambama wyjda na tym All inclusive?

                  Dycha co jadasz ostatnio?
                    • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 19.01.12, 11:51
                      Dyszka, ja mysle, ze matutko jesz i w sumie gra gitara. Przeciez o to chodzi zeby nie tyc, a odchudzanie to takie tam nasze fanaberie, na ktore pozwalamy sobie od czasu do czasu wink

                      Aha i mysle, ze twoja ukryta bronia jest ten "sport", od ktorego raz przyznalas sie, ze jestes uzalezniona. Tak trzymaj siostro!

                      Kurde a gdzie jest beczka? Czyzby sie po cichu "zapuszczala" smile
                      • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 19.01.12, 11:58
                        Aha i melduje, ze jem codziennie te zupy kremy z serkiem topionym, polecane przez monikide. Wyjadlam juz wszystkie warzywa z lodowki i mrozonki z zamrazalnika.
                        A po nich ranne, gruntowne przeczyszczenie gwarantuje plaski brzuch i poczucie utraty 2 kg (conajmniej optyczne).

                        To jakas rewelka. Wszystkim polecam.
                  • bambambama Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 23.01.12, 16:49
                    Hej, melduję się po wakacjach all inclusive wink
                    All, czyli No limits.
                    Przyznaję się; odpuściłem dietę w 60%; jadłem zdrowo, bez chleba ziemniaków, frytek, ale... na deser wszystko co było.
                    Plus wino, sangria i drinki.
                    Efekt: wspaniały wypoczynek i 2kg więcej smile
                    Teraz wracam na dwa tygodnie z powrotem na I fazę.
                    Wyspy Kanaryjskie są wspaniałe...
                        • ceres9 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 29.01.12, 20:14
                          ja tez wracam
                          ciagle 52 czy jem czy nie jem heh
                          ponizej 50 musze,musze,inaczej sie udusze;D
                          ania,a ty co,jestes?jak przygotowania do slubu?ja dla odmiany powiem Wam cos,ze pospadacie z krzesel. otoz rozwodze sie.nie,to nie zart, mozecie pogratulowac dobrej decyzji;]
                          • izawit1 Re: Ceres? 30.01.12, 11:48
                            O kurcze ceres9, tzn. na lepsze ten rozwod. My sie tak dobrze nie znamy, ale chce cie podpytac, bo mnie sie tak od jakiegos roku czy dwoch tak pozmienialo w psychice, ze marze zeby byc singlem. Mama mi gada, ze to ta "ryczaca" czterdziestka tak sie objawia. No ale jest male dziecko i ogolnie nie jest zle, ale mimo wszystko ciagnie mnie do wolnosci jak cholera i nie chodzi o innego faceta.

                            Sluchaj powiedz ile ci zajelo podjecie decyzji o rozwodzie? Macie dzieci, ewentualnie w jakim wieku? I co dalej? Kto sie wyprowadza? Jestescie w stanie sie porozumiec na spokojnie z mezem czy idzie na noze? Aha i w jakim jestes wieku?

                            W sprawie spadku dasz rade, nie pierwszy raz przeciez smile
                            • ceres9 Re: Ceres? 30.01.12, 12:57
                              hej;]
                              wiesz,mi sie nic nie pozmienialo,u nas poprostu zaczelo sie zle dziac.jesli u was nie jest zle to ja niestety nie rozumiem co chcesz zmieniac,tymbardziej ze dla dziecka to trauma bedzie napewno. rodzine powinno sie chronic jesli jest dobrze,a nie"pozmienialo sie";/ nigdy nie jest rozowo,zastanow sie bo to powazny krok jest.pozniej nie bedzie odwrotu
                              u nas sprawa prosta bo dzieci nie mamy,mieszkalismy w mieszkaniu po mojej babci wiec maz sie wyprowadzil,wspolnego majatku jako takiego nie mamy.
                              spokojnie nie dalo sie,poszlismy na noze co jeszcze utwierdzilo mnie w tym,ze dobrze postapilam. ale jak juz mowilam u mnie sie posralo calkowicie,z rekoczynami wlacznie heh
                              buziak
                              • ania838 Re: Ceres? 30.01.12, 13:32
                                Hello ;*
                                Jestem, jestem tylko nie pisze nic bo nie mam o czym, tzn. w sensie dietowym i sportowym. Można powiedzieć, że jestem na II z grzechami ale to mi nie daje nic oprócz stabilizacji wagi. Cały 2011 rok warzyłam 56-58. Jakoś nie mam siły na 1 choć sobie obiecałam do ślubu 52 - hymmmmmmmm przecież powinnam mieć motywację, cholera no!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                Zostało 4 miesiące nie mam na co odkładać. Od 3 miesięcy chodzę na rolletic i miałam zacząć fitness od lutego ale od 1 chyba mi się nie uda, zaczynam od 2.
                                Ceres - jednak stało się - nie wiem czy Ci pisać że mi przykro bo jak sama pisałaś nie miało to dłużej sensu. W każdym razie gratuluję podjęcia decyzji.

                                Pozdrowionka
                                • 1dycha Re: Ceres? 02.02.12, 22:57
                                  Ceres,
                                  Co ja mogę powiedzieć, ja wierzę, że z każdej zmiany wychodzi coś dobrego, jedyne co mogę powiedzieć to wszystkiego naj;epszego na nowej drodze życia!
                                  Ania,
                                  Fajnie że zaglądasz, jak chcesz to możemy się "umówić" wspólnie na zrzucenie 5kg w te nieszczęsne 4 miesiące; to nie jest moja docelowa waga, ale bardzo bym się cieszyła; tylko ... czy będziesz wpisywać co jadłaś?
                                  • ania838 Re: Ceres? 03.02.12, 08:21
                                    Dycha big_grin
                                    Wchodzę z Tobę w układ big_grin
                                    Kiedy startujemy? W poniedziałek?
                                    I czy II ?
                                    Będę wpisywała choć już szykuję się że będziecie mówiły że za mało ale ok big_grin
                                    oooooooooooooo właśnie sprawdziłam - w poniedziałek jest 6 więc równiuśkie 4 miesiące big_grin
                                    W poniedziałek idę na siłkę po kilku miesięcznej przerwie.
                                    Niestety znów mi kolana dokuczają ale trudno - czy ćwiczę czy nie to i tak bolą.
                                    jeju ale byłoby super zrzucić te 5 kg do wesela............................
      • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 06.02.12, 12:19
        Haloooooooo

        Ludzie,,jaka tu cisza, pustki. Forum padło jak nic.
        Izunia,,jak tam? co tam? Zarobiona chyba jestes,ze nic nie piszesz...hhaha to tak jak ja. Do tego przeprowadzke mam..dodatkowe aeroby.

        Jak tłuszczyk u Ciebie?popalił sie troszke? Ja dokonałam pomiaru %BF...mam 18%.Ciagne jeszcze 15% i koncze walke z tłuszczem. Szybko to poszło,bez spalaczy, chemii,i innych gówien.Jestem z siebie dumna jak cholera. Oki,,jak cos to napisz kiedys co u Ciebie.

        Pozdrawiam wink)
          • izawit1 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 07.02.12, 12:38
            Hey, jestem.

            Serce, kurcze 18% to malo, a 15% to malutko. Zazdraszczam i pytam: a co z cyckami? Zeszlo cos z nich? Bo ja sie tego boje przy spalaniu. Ja mam 25 % tluszczu czyli norma i zadny atleta ze mnie. Sluchaj ile ci zajelo zjechanie do tych 18%? I w jakiej proporcji areaby do treningu silowego robisz przy tym spalaniu?

            Caly czas tyram tylek + brzuch

            + mam pytanie Serce zaczelam pracowac nad barkami, biore sztangielki po 10 kg na lape, 6-8 powtorzen w 3 - 4 seriach wykonuje z trudem w 4 cwiczeniach 2 razy w tygodniu. I co? I nastepnego dnia nic, nic nie boli. Jak to? Nie boli to nie rosnie i sily nie przybywa? Dobrze mysle?

            Moglabym popracowac nad dieta, dorzucic miesa, mam teraz maszyne, w ktorej moge mielic mieso i zaczynam chude cuda z miesa / ryby przy jej pomocy produkowac.

            Dziewczyny czekam na wasze jadlospisy, bede czytac i sie inspirowac, Helooo?
            • serce34 Re: * Powstanie Styczniowe 2012 * 07.02.12, 14:50
              Heloł Izunia...

              Ano, 25% to duzo,,pod tym masz na bank świetne mięśnie..zakladam sie o wsio. Te 18% tyrałam od koncówki listopada az po teraz. Walka to ciężka...to koszmar jakiś.Nigdy nie myslałam,ze szlifowanie rzezby jest tak okrutnie cięzkie...Chyba lepiej byc na początku drogi wink)

              Stosunek aerobow do siłowego? Siłownia 4x tydzien...aeroby 45minut najmniej 5 dni w tygodniu.
              I najważniejsze..dieta okrojona maksymalnie z weglowodanów.Reżim totalny..ale z organizmem nie mam problemów, cykle mam regularne.Gdyby było inaczej,,pewnie juz bym dawno sie pozbyła okresu. Nie zauważyłam problemów z żołądkiem, jelitami.Fakt,,pije glutamine , białko..teraz dokładam BCAA..by nie popalic mięsni.

              Musze wejsc na ciut mocniejszy trening by wyciągnac na wierzch te miesnie dokumentnie.
              A najlepsze było to,ze ja chciałam przytyc..nawet założyłam sobie...ze trzasne pare kilo...a tu sru...waga znow wróciła do 56kg.

              Pytasz o biust...no cóż..pytałam męża..bo on jest dobrym tutaj obserwatorem.Skomentował,ze jeszcze nie było tak,ze redukująca sie kobieta bedzie miała cały czas sterczące pelne piersi. Pod biustem jestem szersza..ale to norma przy treningu pleców..hahha Powiem Ci,ze mało mnie interesuje ten biust...bo gdy patrze na swoj brzuch,,,to czuje sie jak pijana ze szczęscia.

              Kolejna rzecz barki...ale co robisz z nimi?Bo to,ze wezmiesz 10kg..to mozesz i z powodzeniem wziac mniej i robic wiecej serii i wiecej powtórzen.Mozesz trzasnac 12kg...i tez moze nie byc bólu. O mamo..skad ja to znam..tez mnie nic nie boli.

              Tak mówia chłopaki,ze jak nie boli to nie rosnie..cos w tym jest. Zrob sobie takie cos...
              -unoszenie sztangielek w przód/ w bok..jak wolisz:
              1x15=4kg
              1x12=5kg
              1x10=6kg
              1x8=7kg
              Zwiększ sobie ciężar za kazdą serią...powinno zabolecwink)

              Iza, jesli moge Ci doradzic...popracuj na dieta. Nie SB non stop.Wiesz,ze zarówno ja i Ty ..musimy jesc jesc ciut inaczej.Pomysl nad rekompozycja..pieknie bys wyglądała.

              Pozdrówki
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka