charissa
23.08.04, 14:18
3 tygodnie bez internetu, praca w miejscu gdzie nie moglam jesc i potem
rzucanie sie glupie na wszelakie zarcie w domu - i znow jestem w punkcie
wyjscia (58 kg)

Chociaz powinnam juz byc w trzeciej fazie i jesc wszystko. A tak to nie wiem
czy mam zaparcia na tyle, zeby dalej tylko te dietowe zarelko jesc. tesknie
za jogurtami i sokami marchewkowymi. nie jadlam ich, bo niby niedozwolone,a
potem w efekcie to glownie sie zapychalam bulkami i arbuzem