Dodaj do ulubionych

Romilka powraca na plażę-moje menu dzień po dniu!!

27.09.04, 22:05
Witam wszystkich serdecznie.Postanowiłam załozyc nowy watek po to aby mozna
było szybko mnie odnależć i wrazie potrzeby kontrolowac!!Zaczynam jeszcze raz
zmagania z dieta SB.Bede zapisywała dzien po dniu to co jem,jesli wyjade lub
cos sie wydarzy to napisze pozniej ale bede sumiennnie zapisywac wszystko co
zjadłam przez cały dzien!!
Obserwuj wątek
    • romilka Dzień 1-wszy!! Faza 1-wsza! 27.09.04, 22:15
      Śniadanie:
      -serek wiejski + malenka łyzeczka dzemu bez cukru firmy ST.DALFOUR-Owocowa
      Rapsodia
      -kawa z mlekiem 0,5 %
      Obiad:
      -ryba pieczona w foli+przyprawy do ryb
      -brokuły gotowane posypane serem light
      -herbata zielona i czerwona
      -serek trojkacik light- sztuk 1
      Kolacja:
      -zawijaski z sałaty i wedlinki chudej 2 sztuki
      -2 małe pomidory z kuleczkami sera mozzarella
      -herbata zielona i czerwona
      Przekasek tego dnia wzasadzie nie było,ale sie poprawie bo wiem ze nie mozna
      przeginac w druga strone.
      Do jutra plażowiczki!! Bądzcie dzielne i trzymajmy sie razem!!
      • romilka Re: Dzień 2-gi !! Faza 1-wsza! 28.09.04, 17:16
        Śniadanie:
        -kawa z mlekiem 0,5 %
        -serek wiejski lekki (w pracy)
        Obiad:
        -por z zupy ktora robiłam mężowi(rosołek)
        -resztka pomidorkow z wczoraj z mozzarella
        -2 serki trojkaciki light
        -herbata czerwona
        Kolacja:
        -jajecznica z 3 jajek z pieczarkami smazonymi na oliwie
        -herbatka czerwona
        Na dzis to chyba koniec,wiem ze troszke mało ale sie poprawie!! Jutro planuje
        leczo z cukini.Pozdrawaim i zaraz pedze na aerobic!!
        • sonia25 Menu Dzien 2 28.09.04, 17:54
          Moj dzien 2 wygladal nastepujac:
          Sniadanko:
          100gr bialego sera , 1 pomidor, 4 rzodkiwwki i pol papryki
          kawa z mlekiem 0%

          przekaska: kawka po raz kolejny, 2 orzeszki, zawijasek z poledwicy sopockiej
          wedzonej z salata

          obiad: zielona salata, pomidorek, ogorek, 5 oliwek, 3 plasterki wedlinki
          sopockiej po raz kojelny

          przekaska: jogurt 0% ze slodzikiem

          kolacja: zupka brokulowa z wczoraj jeszcze

          hmm sporo tego ... ale nadal mi sie chce slodkiego, co robic???
          • romilka Do Soni25 28.09.04, 21:40
            Trzynaj sie dzielnie i pij duzo wody,herbatek czerwonej i zielonej!!nie jedz
            jogurtow i wedzonych wedlin,jedz te gotowane!!jak bardzo ci sie chce słodkiego
            to czesto myj zeby(pomaga)!!trzymam kciuki!1a jak masz jakies pytania to
            jestem czesto południami na gg moj nr 1835153.Pozdrawiam,a i zamało mieska jesz
            ale rozumiem Cie bo ja tez mało jem miesa!!
            • sonia25 Re: Do Soni25 29.09.04, 10:13
              o kurcze to mnie zmartwilas tymi jogurtami i wedzona wedlinka. problem jest w
              tym ze ja nie mieszkam w polsce a tu wedliny sa poprostu straszne a wedzona
              poledwice mam jeszcze z zamrazalnika po ostatniej wizycie w polsce... no coz
              moze w ogole zrezygnuje z wedlin w takim razie
              trzymaj kciuki bo nie jest latwo sad
              bede cie tez wygladac na gg smile
            • bastet1 ROMI 29.09.04, 15:43
              Witam dziewczyny. Romi jestes pewna co do suszonych i podwedzanych kiełbas? bo
              mi sie wydaje, że w książce coś czytałam na ten temat i chyba wolno - musze
              poszukać...
              • sonia25 DO bastet 29.09.04, 16:42
                oj jakbys mogla poszukac w ksiazece to bylabym wdzieczna bo ja ksiazki nie
                posiadam niestety a obecnie moge jesc tylko wedliny wedzone wiec troche mnie to
                martwi sad
        • romilka Re: Dzień 3-ci !! Faza 1-wsza! 30.09.04, 00:00
          Śniadanie:
          -zawijaski z sałaty,serka .chudej wedliny i papryki sztuk 3
          -kawa z mlekiem 0,5 %
          Obiad:
          -Leczo (pieczarki,papryki 2 rodzaje,cebula,cukinia +piesrs z kurczaka wszystko
          podsamzone na oliwie i zmieszane)
          -kawa j/w
          Kolacja:
          -koreczki z sera,oliwek,i wedliny sztuk 4
          -i...niestety kawałek ciasta ze sliwkamisad!!!! wielki grzech!!!
          Bardzo jestem na siebie zła ale coz teraz robic,trzeba to odpokutowac!!
          piłam przez cały dzien duzo wody i herbaty!!pozdrawiam
          • agulus Re: Dzień 3-ci !! Faza 1-wsza! 12.10.04, 15:22
            Sniadanie: jajecznica i herbata
            W delegacji: 1: serek wiejski, kawa bezkofeinowa, sok pomidorowy
            W delegacji: 2: śledź w occie popity jogurtem 0% - zakupy w przydrożnym sklepie
            w drodze do domu
            W delegacji: 3: bar sałatkowy i herbata
        • romilka Re: Dzień 4-ty !! Faza 1-wsza! 01.10.04, 20:51
          Śniadanie:
          -zawijaski z sera,sałaty,wedliny
          -kawa zmlekiem 0.5 %
          Obiad:
          -leczo z cukini,pieczrek,papryk,cebuli
          -2 serki trojkaciki
          Kolacja:
          -jajka na twardo 2 sztuki
          -herbata czerwona i zielona
          -czekolada bez cukru kilka kosteksad
          Przepraszam ze mnie nie było tak długo ale padł mi system w komputerze!!:
          (Utraciłam wszystkie dane kontakty>Bardzo prosze wszystkie dziewczyny z ktorymi
          rozmawiałam na gg zeby do mnie napisały(bardzo prosze)bo nie mam waszych
          numerowsadnie udało mi sie ich odzyskac!!czekam na gg!!Piszcie!!
        • agulus Re: Dzień 2-gi !! Faza 1-wsza! 12.10.04, 15:17
          Śniadanie: herbata, 3 jajka na miękko, pomidor
          Obiad: łosoś na parze z kalafiorem na parze
          Dziś była sobota, musiałam odespać powrót z delegacji
          dlatego późno wstałam i niewiele jadłam. Chociaż
          obiad był bardzo sycący.
      • romilka Re: Dzień 5-ty!! Faza 1-wsza! 01.10.04, 21:05
        Śniadanie:
        -serek wiejski z pomidorem i papryka
        -kawa z mlekiem 0,5 %
        Przekaski:
        -słoneczkik łuskany
        Obiad:
        -znowu leczo:pieczarki cukinia,pomidory,cebula,papryka
        -kawa z mlekiem o,5 %
        -herbata zielona
        Kolacja:
        -serek wiejski
        -riccotta z kakao+płatki migdałowe+słodzik 2 tabletki
        -herbata czerwona
        Dziewczyny wiem ze moje menu nie jest najlepsze ale ostatnio nie miałam czas na
        nic!!poprawie sie!!Pozdrawiam i czekam na gg!!
      • agulus Re: Dzień 1-wszy!! Faza 1-wsza! 10.10.04, 18:32
        Witam serdecznie od 09.10.20004 (sobota) przeszłam na dietę SB
        i mam nadzieję w niej wytrwać. Pozdrawiam wszystkich, którym się udało.
        Dzięki Waszemu forum dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy i odpowiadacie
        jak na razie na wszystkie moje pytania.
        Sniadanie: jajecznica z 5 jaj (mam nadzieję, że to nie jest za dużo
        herbata (nie pijam słodzonej na szczęście)
        pomidor
        Obiad: Bigos
        herbata
        Kolacja: twarożek półtłusty (muszę poszukać chudego) z pomidorem.
    • sonia25 Re: Romilka powraca na plażę-moje menu dzień po d 28.09.04, 09:53
      Witaj Romilka
      Ja tez wczoraj mialam swoj pierwszy dzien wiec jestsmy najwyrazniej na tym
      samym etapie. Moze bedziemy sie wspierac razem i wymieniac doswiadczeniami
      przez kolejne 2 tygodnie I fazy. Moj jadlospis wczorajszy:
      Sniadanko: jajko, 2 pomidory i 1/2 papryki, kawa z mlekiem
      przekaska: 4 orzeszki i koljena kawka z mlekiem
      obiad : kapusta kiszona z grzybami
      przekaska: 2 plasterki wedliny z pomidorem
      kolacja: zupka brokulowa + jogurt 0%

      trzymam kciuki za nas obie
      • romilka Do Soni25 28.09.04, 14:16
        ciesze sie ze ty tez zaczełassmilejasne ze bedziemy sie wspierac,ja juz drugi
        razna tej diecie wiec mam pewne doswiadczenie.dzisiajszy jadłospis podam pozniej
        (wieczorkiem).pamietaj tylko z4e mleko trzeba ograniczac a jogurty w 1 fazie sa
        zabronione!!a smaka zrobiłas mi ta zupka brokułowa mniamsmile!!
        • bastet1 Romi! 28.09.04, 14:30
          Romi! powodzenia życzesmile trzymaj się! ja tak jak mówiłam na gg tez zaczęłam od
          poniedziałku ale nie wiem czy dam rade uzupełniać dziennik netowysmile
          Sonia Tobie też życze powodzenia.
        • sonia25 Re: Do Soni25 28.09.04, 14:39
          ciesze sie ze bedziemy razem dietowaly bo ja 1 raz na dietce wiec chetnie
          skorzystam z twoich doswiadczen
          a co do tego jogurtu naturalnego 0% - naprawde jest zabroniony ??? bo wczoraj
          jak mnie zlapalo na slodkie to mi bardzo pomogl i udalo mi sie jakos przebrnac
          ten kryzys
    • sonia25 Re: Romilka powraca na plażę-moje menu dzień po d 29.09.04, 22:04
      hej dziewczyny
      dzis moj 3 dzien , hm wcale nie jest mi tak latwo jak co poniektorym
      plazowiczkom na tej diecie a dzis to juz mnie naprawde skrecalo z glodu i nie
      widzialam za co sie lapac, ale na zbronione slodkosci sie nie skusilam,chociaz
      sporo tych przekasek wtrzasnelam dzisaj:
      sniadanko:
      serek bialy z pomidorkiem i rzodkiewka i paryka + 2 kawki z odtluszczonym
      mlekime
      przekaska" wedlina w salacie, i 5 grzybkow marnowanych
      lunch : jak wczoraj: salata + pomidory+ wedlinka
      przkaska: 3 zawijaski i 4 fistaszkow
      kolacja: piers z kurczka i fasolak zielona

      sporo tego a ja sie nadal czuje glodna... chyba najlepiej bedzie jak sie poloze
      spac i przestane myslec o jedzeniu
      • amko Re: Romilka powraca na plażę-moje menu dzień po d 29.09.04, 23:32
        Hej,
        zachecam do zjadania po kolacji deseru - serek ze slodzikiem i olejkiem np.
        waniliowym + starta czekolada, serek + slodzik + skorka z cytryny + olejek
        cytrynowy, serek + slodzik + kakao + ol. migdalowy. Taki deser nie tylko
        porzadnie nasyca (po kolacji chetnie cos by sie jeszcze zjadlo, a kiedy siedzi
        sie dlugo to pozniej ssie w zoladku - po deserach tego efektu nie ma), ale
        takze dostarcza porzadnej dawki bialka bez ktorego chudniecie jest
        spowolnione/utrudnione.

        pozdr. Asia
    • sonia25 Dzien 4 01.10.04, 10:12
      witam plazowiczki
      dzis moj 5 dzien i poki co dzielnie sie trzymam. Waga mi spadla na razie tylko
      2 kg co mnie troche martwi bo zawsze jak zaczynam diete udaje mi sie tylko
      schudnac 2 kg a potem wskazowka ni drgnie.
      Dzis niestety juz wiem ze troszke bede musiala zgrzeszyc bo wybieram sie ze
      znajomymi na kolacje do wloskiej knajpki wiec nie wiem czy uda mi sie znalezc
      cos zgodnego z przepisami smile
      Moje wczorajsze menu wygladalo nastepujaco:
      sniadanko: bialy serek z pomidorkiem i rzodkiewkami + 2 kawaka
      przeksaka: wedlinka w salacie
      lunch: salata, pomidor, ogorek, wedlinka
      przkaska: grzybki marnowane i troche orzeszkow
      kolacja: kalafior zapiekany z serem, 1/2 cukini i kilka pieczarek, bialko z
      jajka sadzonego

      wiecie co .... lody mi sie snia po nocach!!!! to straszne bo zaczynam o nich
      myslec obsesyjnie
      • bastet1 Sonia 01.10.04, 14:34
        Witamsmile,
        Sonia nie znalazłam nic jeszcze o tych kiełbasachsad / praca mnie zabije / na
        forum też nikt nie odpowiedział... postaram się poszukać podczas weekendu; co
        do lodów tak sobie pomyślałam, że skoro można jeść jogurt nturalny to może go
        zamrozić? np z dod.słodzika, olejka migdałowgo i skórki z cytryny?/coś na wzór
        deseru, który można jeść?/ ciekawe jak to będzie smakowało?wink
        • sonia25 do bastet 02.10.04, 20:15
          hmm.... powiem ci ze to moze byc niezly pomysl, chyba sprpobuje wykombinowac
          cos na wzor lodow jogurtowych...
          niestety musze sie przyznac ze wczoraj zgrzeszylam i jednak pochlonelam te lody
          ktore tak za mna chodzily (2 galki) i do tego porawilam 2 lampkami wina ... w
          piekle sie bede smazyc... no ale poki co wybaczam sobie i dzis juz znowu
          grzecznie trzymam sie dietki
          • romilka Dzień 6-ty!! Faza 1-wsza! 02.10.04, 21:49
            Śniadanie:
            -kawa 0,5 % mleko
            -zawijaski:cykoria+ser light+wedlina z indyka 3 sztuki
            Obiad:
            -jajecznica z 2 jaj z pieczarkami i z cebulka
            -herbata czerwona
            -kilka kostek (4) czekolady bez cukru 70 % kakao
            Kolacja:
            -sałatka:sałaty 3 rodzaje,pomidory,papryka,cebula
            -herbata
            -kilka orzechow nerkowca
            -3 kostki czekolady bez cukru 70 % kakao
            Mam nadzieje ze komus pomoge tymi moimi zapiskami,chociaz przyznam ze sa dosc
            monotonne.pozdrawiam!! a moge sie pochwalic ubytkiem 1.5 kg przez te 6 dnismile
            • romilka Re: Dzień 7-my!! Faza 1-wsza! 03.10.04, 19:03
              Śniadanie:
              -jajecznica z 2 jaj z pieczarkami i cebulka(pycha,a zwłaszcza dlatego że zrobił
              ja moj maz-po raz pierwszy)
              -kawa z mlekiem o,5 %
              Obiad:
              -poledwiczki wieprzowe
              -surowka z sałaty,zodkiewek,pomidorow
              -pieczarki z cebula
              Przekaska:
              -kawa z mlekiem 0,5 %
              -kilka kostek czekolady bez cukru 70 % kakao
              -słoneczki łuskany
              Kolacja:
              -pomidory z mozzarella
              -herbata czerwona i zielona
              Pozdrawiam!!!
              • sonia25 Dzien 7 - Faza I 04.10.04, 10:46
                Sniadanko:
                jajecznica z 1 jajka z pomidorkiem i papryka
                chudy bialy serek + 2 kawa z mleczkiem 0%

                przekaska: orzeszki, 0.5 kabanoska w salacie
                obiadokolacja: rybka i owoce morza z duszonymi warzywami i gora salaty z
                warzywami i serekiem feta light
                deserek: jogurt 0% ze slodzikime i kawa rozpuszczlana i olejkiem migdalowymi -
                pychota !!!

                ogole podsumowanie 1 tygodnia - 2kg - i chce jescze 4 ale to chyba niezbyt
                osiagalne sad
                • iguanaa Re: Dzien 7 - Faza I 04.10.04, 12:33
                  czesc...
                  jak to nierealne... co to jest cztery kilo... wink
                  tylko dwa kolejne tygodnie... wink
                  a tak serio to zazdroszcze Ci... nawet tych dwoch kilo...
                  ja mam do zrzucenia tez cos kolo 6 kilo... i wiem ze da sie to zrobic...
                  kupilam sobie ksiazke... przeczytalam wszytkie posty na tym forum...
                  i od tygodnie zegnam sie z pieczywem i slodyczami...
                  i kazdy kolejny dzien to juz ten, kiedy rozpoczynam diete...
                  ech... dzisiaj rano kolezanka przyniosla ciastko urodzinowe...
                  i znowu wszystko przesunelo mi sie na nastepny dzien...
                  i boje sie ze jutro tez nie dam rady...
                  rany... jak to zaczac... i nie zwariowac...???
                  • sonia25 Re: Dzien 7 - Faza I 04.10.04, 17:05
                    no wlasnie... jeszcze 2 tygodnie a to oznacza ze chyba bede musiala przedluzyc
                    faze I o ekstra tydzien ale moze warto... w tym tyogdniu postanowilam sie tez
                    wspmoc cwiczeniami i zaraz po pracy lece na ostry areobik...

                    jesli chodzi o zmobilizowanie sie do zaczecia diety to ja poprostu juz mialam
                    tak opiete spodnie ze nie moglam na siebie patrzec w lustrze i to skutecznie
                    mnie zmobilizowalo ale musze przyznac ze wcale nie jest tak latwo wytzrymac na
                    tej diecie jesli sie jest uzalezninonym od slodyczy tak jak ja...
                    moj wielki grzech 5 dnia: duze lody....
                    • iguanaa Re: Dzien 7 - Faza I 04.10.04, 17:41
                      wlasnie jestem po PrincePolo i kawusi... pelen sukces...!

                      a w mojej szafie... tez zaczyna mi brakowac ciuchow, ktore lezalby na mnie tak
                      jak trzeba... i zaczynam juz kabinowac... ( ale co tu kabinowac, ja sie
                      tluszczyk ze spodni przelewa..wink )
                      i wtedy kiedy lustro zaczyna byc naprawde bezczelne... wink najpierw lapie mnie
                      depresja, stanem w jaki sie wpakowalam, i nie potrafie sie wydostac,
                      a potem zaczynam dzialac... zawsze ten sam bezsensowny schemat...
                      odchudzam sie od dziesieciu lat... tzn. jestem na permanentnej diecie...
                      waga lata mi od tego czasu w gore i w dol o 10 kilo... miedzy 58 a 68...
                      teraz jestem na gorze... i czuje sie fatalnie... dlatego od jutra...zaczynam wink
                      • romilka Dzien 8 -my!! Faza 1-wsza! 04.10.04, 22:20
                        Śniadanko:
                        -kawusia z mleczkiem
                        -zawijaski z cykori,wedlinki Fitnnes,serka 17 % tłuszczu,serek trojkacik light
                        -woda
                        Obiad:
                        -spora miska żółtej fasoli szparagowej ugotowanej na miekko z oliwa z oliwek
                        light firmy Goya(super smakuje-zawsze robiłam sobie z bułka tarta i masłem,ale
                        w takiej wersji było smaczniutkie)
                        -herbata zielona
                        -kilka orzeszkow nerkowca około7 sztuksmile
                        Kolacja:
                        -zawijaski jak na sniadanie
                        -serek riccotta z kakao i słodzikiem i płatkami migdałowymi
                        Duzo,duzo wody pije przez cały czas!Dzis byłam na siatkowce i grałam przez 2
                        godz non stop(dokopałam chłopcom-wielkie byki,miałam dzis duzo siły)
                        Przy okazji zapytam w tym watku czy macie jakis przepis z soczewicy
                        zielonej,kupiłam i nie wiem co z nia zrobic???!!!!pozdrawiam
                        • sonia25 Dzien 8 05.10.04, 09:53
                          Sniadanko: standardowe czyli chudy bialy serek z pomidorkiem rzodkiewkami i
                          papryczka + 2kawki
                          przekaska: 2 orzechy i zawijasek - trojkaciki serka light topinonego z salata
                          lunch: salatka grecka
                          przekaska: orzechy + kawka
                          kolacja: piers z kurczaka nadziewna pieczarka, duszone warzywka, i salatka
                          grecka po raz kolejny
                          deserek: serek homogenizowany 0% ze slodzikiem i olejkiem migdalowym (uuuu alez
                          to bylo pyszne smile

                          troche monotonne sie robi to moje menu wiec chyba bede musiala zajrzec do watku
                          przepisy bo juz mi inspiracji brakuje
                      • sonia25 Iguana glowa do gory 05.10.04, 09:49
                        oj Iguana nawet nie wiesz jak bardzo cie rozumiem, ja tez przez cale moje zycie
                        jestem na permamaentnej diecie i teraz mam naprawde nadzije ze mi sie uda dobic
                        do moich wymarzonych 48kg bez efektu jojo. (tak nawiaskiem mowiac to nie
                        wazylam tyle chyba od conajmniej 10 lat, wiec jesli mi sie uda to bedzie to
                        naprawde niesamowity sukces )
                        Musze przyznac ze spodnie juz sie zrobily zdecydowanie luzniejsze i poki co
                        jest juz - 3kg
                        trzymam kciuki za wszystkie plazowiczki smile
                        • romilka Dzień 9-ty!!Faza 1-wsza!! 05.10.04, 21:18
                          Witajcie!!
                          Śniadanie:
                          -serek wiejski z papryka
                          -kawa z mlekiem 0,5 %
                          Obiad:
                          -leczo(znowu,ale tak bardzo mi smakuje i tak szybko sie je robi!!)-
                          cukinia,pieczarki,cebula,papryki,kiełbaski troszke
                          -herbata czerwona
                          Przekaska:
                          -kilka orzechow nerkowca
                          -kawa z mlekiem jak na sniadanie + 2 kostki czekolady Lind 70 % kakao
                          Kolacja:
                          -zawijaski z sałaty,papryki,wedlinki,serka
                          -herbata zielona
                          -dynia łuskana
                          Dziewczynki dzis kupiłam sobie wage elektroniczna wiec bede nareszcie wiedziała
                          dokładnie ile chudne !1przez te 9 dni schudłam około 2,5 kg,ale nie mam
                          pewnosci bo waga z ikei chyba mnie oszukujesmileroznie wsakzuje te moje parametry!
                          Teraz to juz bede miała pewnosc co do 100 gr!!Pozdrawiam!!
                          • sonia25 Dzien 9 Faza I 06.10.04, 09:47
                            Sniadanko:
                            chudy twarog, pomidorek, rzodkiewki, 2 kawki z mlekiem
                            przekaska: trojkcik serka light w salacie i papryce
                            lunch: salatka grecka, kawka z mlekiem
                            przekaska: grzeszna : pol nektarynki i pol mandarynki - oj ja niedobra....
                            kolacja: zupa brokulowa+ szparagi
                            przeksaka: jogurt 0% ze slodzkiem i orzechy

                            poki co czuje sie naprawde swietnie, w spodniach luzy i waga pokazuje -3kg...
                            wiecie jak to jest w miare jedzenia apetyt rosnie i juz teraz mam chetke nie na
                            48kg ale na 45kg - obecna waga - 51kg, no coz zobaczymy jakie beda rezulaty pod
                            koniec I fazy i wtedy podjeme decyzje czy przedluzyc I faze czy powoli przejsc
                            do II
                            pozdrowienia dla wszystkich
                        • iguanaa Re: Iguana glowa do gory 06.10.04, 13:52
                          ...ale super ... hihi... ze ktos ma takie same problemy jak ja...
                          i udalo sie... zaczelam...
                          nie ma juz na sniadanie buleczki... ani maselka,
                          tylko serek z pomidorkiem, rzodkiewki i kawa
                          w sumie zaden problem... tak jesc kiedy jest taka cudna pogoda...
                          wiec chyba wybralam dobry moment na poczatek...
                          co prawda nie bede chwalic tego dnia... bo jeszcze sie nie skonczyl...
                          a moim glownym problemem jest to, ze objadam sie po 18...
                          moge przez caly dzien nic nie jesc... a potem i tak to wszystko nadrobie....
                          wiem, wiem, bezsensu... !
                          dlatego zaplanowalam sobie na moj pierwszy wieczor... troche cwiczen, a potem
                          kino...
                          chcialabym moc juz wpisywac 14 dzien faza I... miec na koncie spektakularny
                          sukces... czyli pare kilosow mniej... i skakac w samych majtach przed
                          lusterkiem... i zeby nic mi nie wisialo i trzeslo jak galareta... ach te moje
                          drzace uda... hihihi
                          pozdrawiam wszytkie sympatyczne plazowiczki...
                          a sonie sciskam jak nie wiem co....!!!
                          • sonia25 Re: Iguana glowa do gory 06.10.04, 17:20
                            ja tez cie sciskam iguana, nawet nie wiesz jak bardzo jestesmy do siebie
                            podobne. Ja przed ta dieta tez sie oszczedzalam z kaloriami caly dzien - moze
                            do godz 17 - jakies max 350 kcl (bez sniadania, a potem jakies jablko, 2
                            chrupki, ogoreczek), ale potem jak wracalam do domu o 18.... to sie dopiero
                            zaczynalo... obiadek, kanapeczki, ciasteczka itd itp... i tak waga tylko szla w
                            gore... teraz jestem na tej dietce juz 10 dzien i jem sniadanie, przkaski,
                            lunch a jak wracam jakis obiadek, deserek (oczywiscie wszystko co dozwolone) i
                            to mi zdecydowanie bardziej odpowiada zwlaszcza ze juz schudlam 3-3,5 kg smile a
                            to podnosi na duchu... tak wiec trzymaj sie bo SDB naprawde dziala...
                            buziaki
                          • romilka Dzień 10-ty!! Faza 1-wsza!! 07.10.04, 15:31
                            Śniadanie:
                            -kawa sypana
                            Obiad:
                            -resztka lecza z wczoraj
                            -sałatka cesar w kfc(wyjełam z niej grzanki)
                            -kawa z mlekiem 0,5 %
                            Kolacja:
                            -zawijaski z sera papryki,cebuli,wedliny
                            -herbata
                            -kilka kostek czekolady gorzkiej
                            -słonecznik
                            Wiem ze dzis przesadziłam ale.... mam straszny apetyt!!
    • sonia25 Mam dola 07.10.04, 09:54
      witam plazowiczki
      dzis mam kiepski dzien bo waga zamiast w dol pokazala z powrotem 1,5 kg w
      gore... zupelnie nie rouzmiem co sie stalo bo wczoraj nie zgrzeszylam , moze
      zjadlam troche wiecej ale tylko dozwolonych rzeczy:
      Sniadanie: jak codzien: twarog z warzyami i kawka
      przeksaka: zawijasek: trojkacik serka light w salacie, kawka
      lunch : salata z 1/2 puszki tunczyka w sosie wlasnym
      przekaska: orzeczhy - nie wiem moze ich bylo troche za duzo?
      kolacja: szparagi (80g), zupa brokulowa (2 miseczki), 1,5 parowki

      znow waze 52 kg co w moim wypadku nie jest zadnym osiegnieciem... ogolny balans
      diety w 10 dniu - 2kg... czy ja juz nigdy nie bede wazyc mniej niz 50kg,
      naprawde jesli ta dieta mi nie pomoze to juz chyba nic mi nie pomoze
      poradzcie cos dziewczyny...sad
      • iguanaa Re: Mam dola 07.10.04, 14:25
        heloo..
        jakiego tam dola...??? natychmiast z niego wyskakuj... bo zaraz zrobi sie z
        niego wielka , gleboka studnia... i jedynym ratunkiem bedzie pyszne
        ciasteczko... wink
        ja postanowilam nie liczyc dni... tzn. bede wiedziec, w ktorym jestem momencie
        diety... ale bede ja kontynuowac tak dlugo az bede zadowolona...
        bo to nie jest tak ze sie nie da schudnac i tyje sie od wody i patrzenia na
        pyszne jedzonko...prawda..???
        a do tego masz rezultaty... nie zmarnuj ich...
        ja zwaze sie dopiero za jakis czas... wiem od jakiej wagi wychodze...i co chce
        osiagnac
        ale w sumie nie waga jest najwazniejsza... tylko moje odbicie w lustrze...
        zaczelam cwiczyc... regularnie... bo bez tego dieta jest w sumie niewiele
        warta, i cialko nie jest sprezyste... tylko wiszace...smile
        trzymaj sie dzielnie... fakt ze dzisiaj pogoda jest okrutna...
        dlatego musze zaplanowac sobie cos fajnego na wieczor...
        wczoraj bylam w kinie... zadnego popcornu i innych gadzetow... super...
        a film -aniolowie apokalipsy- to jakas pomylka... ech... ale milo jest
        popatrzec na niezle cialka... i to jeszcze szczebioczace po francusku...
        a teraz czas na to co zjadlam wczoraj:
        06.09.04
        sniadanie : serek ziarnisty + pomidor + herbata zielona
        przekaska: poledwica sopocka + herbata czerwona
        obiad : makrela wedzona + pomidor + kawa z mlekiem 1,5%
        kolacja: mozzarella + pomidor + 3 skrzydelka kuczaka + herbata

        i calkiem latwo poszlo...
        dzisiaj gorzej... bo chodza za mna buleczki z maslem...a w sumie to
        cokolwiek...w co mozna sie wgryzc...
        wiec zeby nie zwariowac zjadlam jogurt... wiem, wiem grzech straszny, tym
        bardziej ze z owocami... i ziarnami... ale stwierdzilam ze to bedzie mniejsze
        zlo niz pieczywo...
        jak zwykle kabinuje...
        pozdrawiam... i przesylam kopniaka pelnego energii , wszytkim plazowiczkom,
        ktore tego teraz potrzebuja...
        a Ty Sonia... nie marudz mi tu... tylko glowa do gory...wink



        • sonia25 Re: Mam dola 07.10.04, 15:21
          Dzieki Iguana
          Dzisiaj widze twoja kolej na pocieszanie podlamanej wspolplazowiczki
          Dzieki za slowa otuchy, ja tez mysle ze bede na tej diecie az osiagne swoje 47
          kg i nie ma mocnych, musi mi sie udac... bo naprawde jak o tym mysle to chyba
          byloby ewenementem na skale swiatowa gdyby mi sie nie udalo schudnac tych
          marnych 5 kg jedzac to co jemy - warzywka i chude serki i mieska... to musi
          podzialac i juz wiec trzymam kciuki za nas obie
          Juz mi troche lepiej...
          • romilka Oj dziewczyny... 07.10.04, 15:36
            Przestancie sie dołowac (Soniu to do Ciebie),jest niezle kazdy kg sie liczy.Ja
            tez nie chudne teraz ale moze okres sie zbliza!Nie jedzcie wedzonej rybki jest
            niewskazana,i skrzydełka kuraka tez nie!!Kupiłam wczoraj ta nowa ksiazke
            ale....jest beznadziejna!!Duzo sprzecznosci,ale moze sie do niej przekonam jak
            do tej pierwszej!pozdrawiam
            • sonia25 Re: Oj dziewczyny... 07.10.04, 17:28
              dzieki romilka
              mam nadzije ze to tylko przejsciowe i juz jutro mi bedzie lepiej
              a takie pytanko mam jeszxze: jaka druga ksiazka??? bo ja nic nie wiem o 2
              ksizce, chyba ze ci chodzi o przewodnik?
            • iguanaa Re: Oj dziewczyny... 07.10.04, 17:30
              ... no to pieknie...
              a ja zajadam sie w najlepsze wedzona makrela... i skrzydelkami z kurczecia...
              cudnie... czyli wczorajszy dzien mozna nie zliczac do diety, a jako ze byl
              pierwszy, to ten dzisiejszy staje sie moim pierwszym, a jako ze dzisiaj
              zgrzeszylam przeokropnie ( i wcale mi z tego powodu nie jest przykro ) wiec tak
              naprawde zaczynam od jutra... wink
              o rany... naprawde jak juz zaczne to dopiero bedzie sukces...
              dzisiaj wieczorkiem usiade , zrobie sobie menu na cala dietke, korzystajac z
              waszych porad drogie forumowiczki, pojde na zakupy... i jak prawdziwa
              plazowiczka rozpoczne dietke od omletu jajecznego z szyneczka z samego rana...
              hmmmm... skoro od jutra zaczynam... to moge sobie poszlec dzisiaj jeszcze
              troszke...??!!! hiiihihii... zartowalam...
              romilka... o jakiej ksiazce mowisz... takie w mniejszym formacie...???
              • romilka do Soni i Iguany 07.10.04, 21:18
                Dziewczyny chodzi mi o ten poradnik mniejszy format!!Trzymajcie sie dzielnie!Ja
                dzis niestety grzeszyłam i to ostro,ale o tym w nastepnym poscie ,w moim menu!!
                Powodzenia!!
                • romilka Dzien 11-ty!! Faza 1-wsza!! 07.10.04, 21:25
                  Grzeszyłam od samego rana!!Niestety jestem beznadziejnasad
                  Śniadanie:
                  -serek wielski lekki z łyzeczka dzemu ze Śliwek słodzonego fruktozą(1 grzech!!!)
                  -kawa z mlekiem
                  -w pracy kilka sliwek
                  -pół tabliczki czekolady co prawda bez cukru ale jakie to ma znaczenie przy tej
                  ilosci!!!(2 grzech!!)
                  Obiad:
                  -kalafior zapiekany z żółtym serem
                  -kilka cukierkow bez cukru
                  Kolacja:
                  -zawijaski z sałaty,wedliny,sera,cebuli,papryki 4 sztuki
                  -herbata czerwona
                  Niestety ten dzien nie nalezy do udanych!!Moja nowa waga wskazuje 1,5 kg wiecej
                  niz we wtorek!!sadMoze ta dieta nie jeste dla mnnie!!!Powodzenia dla reszty
                  plazowiczek!!
                  • sonia25 Dzien 11 08.10.04, 10:13
                    witam plazowiczki
                    Romilka mi tez waga pokazala w srode - 10 dnia 1,5 kg wiecej tyle ze ja za
                    bardzo nie grzeszylam - no moze troche 1,5 parowki z ketchupem na kolacje.
                    Dzis sie znowu wazylam i troszke spadlo - 05kg czyli ogolny balans -2,5 kg poki
                    co. Mysle ze przedluze sobie Faze I o tydzien potem zrobie II faze przez
                    tydzien (rodzice przyjezdzja w odiwedziny na tydzien smile i znow wroce do I. Co o
                    tym myslisz, mozna tak?
                    No a moje menu wczorajsze:
                    Sniadanko: standardowo: twarog chudy z warzywkami i 2 kawki
                    przeksaka: trojkacik krowki light z salata i papryka
                    lunch: fasolka szparagowa (250g) i kalafior (400g!!!) gotowany na parze
                    kolacja: piers z kurczka maczana w jajku i smazona na oliwie, kalafiorka troche
                    zapiekanego z zoltym serem, salata zielona
                    deserek (najprzyjemnniejszy posilek dnia smile - serek chudy ze slodzikiem i
                    esencja waniliowa
                    • romilka Do soni25! 08.10.04, 18:42
                      Soniu mysle ze twoje menu jest ok!!Mysle ze mozesz zrobic tak jak pisałas w
                      poprzednim poscie, ta dieta nie jest strasznie radykalna zeby nie moc jej
                      powtarzac co jakis czas w 1 fazie!!Mam nadzieje ze ja tez wytrzymam,chociaz mam
                      ostatnie 2 dni kryzys!!Bardzo wielki!!Trzymajmy sie jakos przeciez to juz 12
                      dzien!!ja dzis znowu grzeszyłam!!sadniestety ale o tym w nastepnym poscie!!
                      • romilka Dzień 12-ty!! Faza 1-wsza!! 08.10.04, 18:48
                        Niestety tego dnia nie mozna zaliczyc do udanychsad Bede sie smazyc w piekle
                        jako okragły tłuscioszek!!
                        Śniadanie:
                        -zawijaski z sałaty,wedliny,sera,papryki
                        -kawa z mlekiem o,5 %
                        Przekaska:
                        -jabłko(małe)-grzech nr 1!!!!
                        -kilka kostek czekolady bez cukru
                        Obiad:
                        -kalafior zapiekany z serem
                        -herbata cerwona
                        Przekaska:
                        -kilka kostek czekolady(znowu!!-grzech nr 2)
                        -kawa z mlekiem 0,5 %
                        Kolacja:
                        -dorsz(niestety w panierce-ciocia robiła,nie mogłam odmowic-grzecj nr 3!!)
                        -herbata czerwona
                        Jak widzicie dziewczyny nie idzie mi najlepiej!!Szkoda!pozdrawiam i zycze
                        wiecej wytrwałosci!!
                          • karamba20 Re: Dzień 13-ty!! Faza 1-wsza!! 10.10.04, 01:48
                            yRomilka no co ty!!!tyle dalas rade to jeden dzien cie zlamie???jakos nie
                            wierze- jestes tu chyba najwierniejsza plazowiczka na calym forum a tu takie
                            posty???zapomnij o tym dniu-dorsza zwal na ciocie i od niedzieli jazda od nowa:
                            ja zaczynam znowu od niedzieli podejscie drugie z doswiadczeniem z poprzedniej
                            proby i mam nadzieje ze bede sie znowu czuc lepiej - bo nawet jak sie nie
                            chudnie to samopoczucie jest o niebo lepsze smilepozdrawiam cie mocno i czekam na
                            poztywna odpowiedz papa ewa
                            • romilka do Karamby20!! 10.10.04, 14:34
                              Dzieki Ewcia!!miestety jestem słaba,ale ciagne dalej diete!!dzis mam obiad z
                              okazji jutrzejszych moim imienin i zrobiłam lazagne,moze zjem gryza i bede
                              udawac ze mnie boli brzuch!!smileUtraciłam twoj nr gg wiec jak mozesz to napisz do
                              mnie,chetnie pogadam na gg!!pozdrawiam!!
                              • karamba20 Re: do Karamby20!! 10.10.04, 22:50
                                mmmm.....lazagne....niebo w gebiesmile a z tym co piszesz ze trzeba sciemniac
                                przed rodzinka i znajomymi to czasem to meczace bo ile mozna mowic nie sad no
                                ale jakos damy rade!super ze sie poprawil twoj nastroj gorzej z kondycja...ja
                                mysle ze kiedy juz nie mozna wytrzymac nie warto sie katowac tylko zjesc cos na
                                co sie ma ochote ale w malutkich ilosciach - wtedy uspokoisz zadze a sama za
                                bardzo nie zgrzeszysz smilepozdrawiam Ciebie i cala reszte Plazowiczek a na gg sie
                                odezwe na pewno smilepapa ewa
                          • sonia25 Dzien 13 i 14 Fazy I 11.10.04, 09:47
                            Witaj Romilka
                            U mnie tez ostatnie 2 dni diety to totalna porazka, nawet nie bede sie wysilac
                            zeby zapisac menu z ostatnich 2 dni bo jadlam tyle ze az trudno to spamietac.
                            Moje grzechy to: 4 cukierki czekoladowe, lody - 2 galeczki, kotlet w panierce
                            (na proszonym obiadku), 2 ciasteczka, duzooooo winka czerwonego, 1 nektarynka...
                            no troche tego jest, ale ku mojemu zdziwiniu waga tak strasznie nie poszla w
                            gore...
                            Teoretycznie powinnam zakonczyc I faze - ogolny balans - 2kg ale postanowilam
                            przedluzyc ja o tydzien do wizyty rodzicow.
                            Ogolnie rzecz biorac to juz mi weszlo w krew takie jedzenie i chyba zaadopyuje
                            je na reszte zycia - nawet jesli mi sie zdarzy zgrzeszyc malym co nieco to nie
                            bede robic tragedii i po prostu musze sie pogodzic z tym ze bede chudla ale
                            wolniej.
                            Tak wiec jestem razem z wami
                            buziaki
                          • 1als romilka-pomocy 12.10.04, 14:12
                            Witam wszystkich,
                            Dietę SB odkryła moja przyjaciółka 4 tygodnie temu.Zabrała się za 1 fazę i po 2
                            tyg.ubyło jej 5 kg, a przede wszystkim schudła w biodrach, udach.
                            Pozazdrościłam jej, zabrałam się za dietę, ale niestety.
                            Spadek wagi po 1 fazie (2 tyg) - 1 kg, troszeczkę w biodrach.
                            Obydwie stosowałyśmy dietę wg zaleceń książki, bez żadnych słodyczy,pieczywa,
                            ziemniaków itp.dużo warzyw, chudych twarogów,serów,ryb.
                            Może to, że ja praktycznie nie mam żadnego ruchu(samochodem do pracy,8-10 godz.
                            przy biurku,dom,telewizor).Czasami spacer.
                            Proszę o wskazówki - jakieś ćwiczenia - (dla 50)

                            Pozdrawiam serdecznie,życzę wytrwałości wszystkim.




                            • romilka Re: romilka-pomocy-do 1als 12.10.04, 17:17
                              Proppnuje zakupic sobie gazetke(miesiecznik) Shape-mnustwo faknych zestawow
                              cwiczen,a moze oprocz tego zapisz sie na jakies zajcia w grupie,aqua aerobic
                              polecam bo nie obciaz stawow,ja chodze 2 razy w tyg na aerobic na sali!!Spacer
                              wieczorem z psem,ale z mezem!!!nie wierze ez nie znajdziesz czasu na 2 aerobici
                              w tyg??takie zajecia sa azwyczaj wieczorem około 19.ja tez duzo pracuje i
                              znajduje czas!!Polecam.A moze basenik...
    • beata_pro wielkie dzieki 10.10.04, 11:04
      dziewczyny nawet nie wiecie, ze dzieki Wam wiele osob walczy ze swoimi
      kilogramami...robicie wielka robote codziennie piszac swoje menu,
      ja jestem 6 dzien w fazie I i ubylo mi 1,6 kg...wiem wiem ze malo ale ja
      wlasciwie tak sie odzywiam od zawsze z jednym wyjatkiem, bardzo duzo owocow
      bylo jeszcze...ciezko mi bylo je odstawic (oj bardzo...wczoraj zgrzeszylam i
      zjadlam 15 sliwek wegierek) jednak efekt widze.
      codziennie z wielka niecierpliwoscia czytam co nowego pojawia sie
      tutaj...dzieki Wam jest mi latwiej a pewnie i wielu anonimowym plazowiczkom
      czytajacym a nie ujawniajacym sie...wiec dziewczyny tak trzymac!!!!
      a ze czasami mamy chwile slabosci i skusimy sie na cos slodkiego? przeciez
      jestesmy tylko ludzmi a nie maszynami...tak bywa...trzeba wiec szybko o tym
      zapomniec i nadal realizowac swoj cel
      wielkie dzieki smile
      • iguanaa i znowu poniedzialek... ;) 11.10.04, 09:55
        ...i jak sie macie... kto dzisiaj ma sie nienajlepiej...
        i zamiast zawijaskow... wcina bułę...???
        dzisiaj postanowilam ,ze zeby nie wiem co sie dzialo... i jak bardzo wielkiego
        mialabym dola... nie tkne zadnego pieczywa, slodyczy... a przedewszytkim nie
        bede jesc poznych kolacji... czyli ostatni posilek przed 18...
        i w sumie... gdybym bez diety tak sie ograniczala, tez bym napewno schudla...
        rany... ale ja jestem okropnym pieczywozercą...!!!!

        • sonia25 Re: i znowu poniedzialek... ;) 12.10.04, 10:54
          czesc dziewczynki
          cos sie zaczyna cicho robic w tym naszym watku, czyzbyscie juz skonczyly dietke
          i tylko ja zostalam na polu walki ???
          u mnie teraz dzien 16 fazy I bo niestety dzien 13- 14 weekend zdecydowanie nie
          nalezal do udanych - patrz grzeszki w poprzednim poscie. No ale wczoraj
          wrocilam na prosta i teraz przez kolejny tydzien bede kontynuwac i faze
          moje wczorajsze menu:
          sniadanko: standard - twarog z pomidorkiem, rzodkiewkami i ogorekim + 2 kawki
          przeksaka: serek trojkacik light w salacie
          lunch: salatA z pomidorem i 3 pplasterkami wedliny
          przekaska: 3 cukierki bez cukru
          kolacja: cukinie nadziewane pieczarkami i zapiekane z serem zoltym + sos
          pomidorowy ... mniam mniam
          deserek: kawalke ciasta jogurtowego ...
          pozdrawiam wszystkie plazowiczki
          • sonia25 Dzien 17 13.10.04, 09:40
            hmm chyba tylko ja zostalam no ale coz nadal bede wam przynudzac moimi
            doswiadczniemmi z SB bo wtedy mi tez jakos latwiej na niej wytrwac.
            Moje menu z dnia 17:
            sniadanko: jak codzien
            przekaska: trojkacik serka light z papryka i salata
            lunch: salata z 3 plasterkami wedliny i pomidorkiem
            przekasa-kolacja: 2 serki trojakciki, mnostwo pistacji
            deserek: twarozek ze slodzikiem i kakaem + 2 czstki czekolady

            wczoraj bylam absolutnie nie do zycia - chyba pierwszy raz na tej diecie czulam
            sie tak zmeczona ale jakos przetrwalam i dzis waga pokazala kolejne kilo w dol,
            tak wiec ogolny balans - 3,5 i ogromne luzy w spodniach. Poki co nie popadam w
            euforie bo waga mi tak czasem skacze wiec poczekam az wskazowka zejdzie ponizej
            50kg smile
            poki co przesylam buziaki dla wszystkich plazowiczek
            • wiolek26 Re: Dzien 17 13.10.04, 11:05
              Witam no cóz jako grubasek próbowałam juz tysiące diet i w żadnej nie dotrwałam
              do końca. Może teraz się uda. Zaczełam ją od wczoraj ( tak naprawde od soboty
              ale drobne gzreszki wykluczają te dni wiec zaczynam od wczoraj) Poniewaz jestem
              w trakcie czytania ksiązki i przegladania waszego forum dopiero sie uczę. Też
              będę podawała co jadłam w ciągu dnia a was proszę o ewentualne uwagi jeśli jem
              coś nieodpowiedniego albo za dużo
              1 dzień Fazy I
              przekąska 6 migdałow
              sniadanie sałatka szopska ( pomidor, ogórek, sałata,ser feta, papryka, oliwki)
              przekąska 15 migdałów
              II sniadanie: serek figura + plasterek szynki + pomidor
              obiad: omlet z 2 jajek + 2 plasterki kiełbaski drobiowej
              do tego woda mineralna, herbata z cytryna bez cukru
              • romilka Jestem!! 13.10.04, 15:13
                dziewczynki jestem nadal,ale nie oge stosowac sie do diety bo jestem
                chora,chyba grypkA mnie dopadła!!ALe nadal nie jem pieczywa,ani ziemniakow,maz
                mi czasem podsunie cos słodkiego bo mowi ze chorej sie nalezy,ale sie
                ograniczami uwazam na to co jem!!Jak bede jadła zgodnie w 100 % z zasadami SB
                to bede nadal pisac swoje menu!!pozdrawiam
                • sonia25 Re: Jestem!! 13.10.04, 16:21
                  witaj romilka
                  masz racje na czas chorobska lepiej nie pzesadzac z dietami wiec bedziemy
                  czekac na ciebie - daj znac jak bedziesz wracac na nasza plaze.
                  Ja jestem pelna optymizmu, moje spodnie w koncu zrobily sie super luzne, jestem
                  w 18 dniu 1 fazy ale grzeszkow bylo calkiem sporo.
                  od soboty przechodze na faze 2 (mama przyjezdza i juz zapowiedziala ze bedzie
                  wiozla pysznego serniczka od babci, ktoremu na pewno sie nie opre i nie
                  zamierzam nawet probowac smile
                  poki co przesylam buziaki i zycze powrotu do zdrowia
                  • sonia25 Dzien 18 14.10.04, 09:48
                    Witam wszystkich ponownie.
                    Widze ze prowadze troche monolog ale ostatnio jestem w swietnym humorze (za
                    sprawa diety i jej efektow oczywiscie)a poza tym pisanie na forum naprawde mi
                    pomaga.
                    Dzien 18 przebiegl nastepujaco:
                    sniadanko: jak zwykle - twarog z warzywkami i 2 kawki
                    przekaska: serek trojkacika light z papryka i salata
                    lunch: salatka zielona z pomidorami, ogorekiem i 3 plasterkami wedliny sopockeij
                    przekaska: kilka cukierkow bez cukru
                    kolacja: fasolka szparagowa gotowana na parze, pol nektarynki (buuuu), 2
                    cukierki (jeszcze wieksze buuuu)
                    deserek : jogurt 0% ze slodzikiem i olejkiem migdalowym

                    Dzis waga pokazala kolejne 0,5 kg mniej - obecnie waze 50kg - powiem wam w
                    tajemnicy ze nie wazylam tyle od conajmniej 5 lat smile
                    PRzydaloby sie zrzucic jeszcze ze 4kg no ale zobaczymy jak to bedzie bo w
                    sobote zaczynam 2 faze
                    • romilka Zmagań ciąg dalszy... 14.10.04, 10:04
                      Dzis postaram sie znowu wrocic na plażę!!Lepiej sie troszke czuje wiec moze mi
                      sie uda!!Swoje menu podam wieczorkiem.Narazie jestem po kawie z mlekiem i serku
                      naturalnym z łyzka dzemu bez cukru!!Bede sie starała jesc jak w 1 fazie ale z
                      małymi odstepstwami!Pozdrawiam (Soniu25 trzymam kciuki)
                      • sonia25 Re: Zmagań ciąg dalszy... 15.10.04, 10:09
                        witam plazowiczki
                        dzien 19 zaowocowal niestety w kilka grzeszkow i moja waga pokazala 30dkg w
                        gore sad
                        sniadanko: jak codzien
                        przekaska: trojkacik krowki z papryka
                        lunch: salata zielona z pomidorem i 0.5 puszki tunczyka
                        przekasak: krowka light i kawa
                        kolacja: (i tu sie zaczyna: rosolek z papierka (ale chociaz wybralam makaron),
                        papryka i az pol puszki pasztetu!!! - wczoraj jak wrocilam do domu juz nic mi
                        sie nie chcialo gotowac i dlatego tak sie zajadalam bezensownymi rzeczami, no
                        ale to jeszxze nie koniec:
                        deserek: serek naruralny ze slodzikim i olejkime migdalowym, 3 czastki
                        czekolady, i 4 cukierki bez cukru ... az wstyd nie?

                        no coz dzis sie postram byc grzecznijsza chociaz juz teraz mnie ssie z glodu
                        wiec chyba pojde zaraz cos przekasic
                        buziaki dla wszystkich (romilka trzymam kicuki za nas)
                        • sonia25 Tydzien przerwy 18.10.04, 11:13
                          Witam plazowiczki po weekendzie
                          ja niestety jestem zmuszona spasowac na tydzien bo mam wizyte rodzinki u siebie
                          i juz przez weekend sie przekonalam ze niestetty nie jestem w stanie utrzymac
                          diety wiec nawet nie bede probowac.
                          Mam tylko nadzije ze kilogramy, ktore stracilam podczas tych 3 tygodni nie
                          wroca teraz, no ale teraz wiem ze mam diete, ktora dziala i nawet jesli
                          wskazowka pojdzie w gore to od nastepnego poniedzialku znow powroce na plaze.
                          przesylam buziaki i trzymam kciki za reszte plazowiczek
                          • romilka Re: Tydzien przerwy-ja tez!! 19.10.04, 16:26
                            Soniu trzymam kciuki zeby ci nie przybyło przez ten tydzien!!ja niestety nie
                            dietuje,okres mi sie spoznia i mam na wszystko apetyt,zle sie czuje woec
                            narazie poczekam...na okres!!ale mam zamiar zaczac znowu,moze z toba od
                            poniedziałku???pozdrawiam i czekam na gg(miałas do mnie napisac???sad )
                            • sonia25 Re: Tydzien przerwy-ja tez!! 19.10.04, 17:18
                              romilka , swietny plan, zacznijmy znowu razem od poniedzialku 25/10 - tylko na
                              pewno i juz bez wymowek. Zapiuaslam sobie twoj numer gg ale nigdy cie nie ma -
                              ja korzystam z komputera od okolo 10 do 17 a wieczorem to bardzo rzadko i
                              dlatego chyba sie mijamy. Dam ci swoj numer gg to mam nadzieje ze sie w koncu
                              jakos zgadamy: 2293191.
                              Na a tak na marginesie - grzesze naprawde calkiem sporo przez ten tydzien ale
                              mam nadzieje ze razem znow wrocimy na prosta od poniedzialku
                              buziaki
                              • karamba20 Re: Tydzien przerwy-ja tez!! 21.10.04, 00:40
                                sadRomilka i Sonia!!!
                                pomocy-zaczynacie od poniedzialku?to ja tez i nie ma zmiluj - schudlam na
                                diecie 1,5kg a teraz mam 2 kg do przodu sadchlip....strasznie zle jest tak
                                przytyc...nie ma sie co lamac zaczynamy od 25 smilepozdrawiam
                                • romilka do karamby!! 21.10.04, 16:40
                                  zycze powodzenia i wytrwałosci.gdybys miała jakies pytania to pisz ja
                                  codziennie tu zagladam,ja od dzis znowu stosuje sie do diety wiec bede na
                                  biezaco w temacie!!pozdrawiam
                                  • romilka Moje menu... 21.10.04, 21:55
                                    Sniadanie:
                                    -kawa z mlekiem chudym
                                    -2 jajka na miekko
                                    -1 zawijasek
                                    Przekaska:
                                    -sok pomidorowy 330 ml
                                    Obiad:
                                    -1 babeczka warzywna
                                    -pół pstraga z foli
                                    -her czerwona
                                    Przekaska:
                                    -kilka nerkowcow i brazylijskich orzechow
                                    -woda w duzych ilosciach
                                    Kolacja:
                                    (imieniny tesciowej!!!)
                                    -3 jajka faszerowane pieczarkami
                                    -sok pomidorowy(szklanka)
                                    -pomidory z mozzarella
                                    • rapsista nowa..jestem :) 22.10.04, 08:42
                                      Sorki, że tutaj, ale mysle że nie chyba nie bedzie potrzebne zakladnaie nowego
                                      postu bo tyyle tego wink.

                                      Czytam czytam forum i tak moge wiecznie wink, ale nie chce zbyt bardzo sie
                                      uzależniać bo już mi slinka cieknie jak patrze na te przepisy więc lepiej nie
                                      patrze wink
                                      A moje wątpliwości są takowe:
                                      1. Czy nie ma tu ZADNYCH zasad łączenia?Np. skoro jem jakis posiłek w 1 fazie
                                      na montignacu uważany za węglowy np. ser twarogowy to czy mogę do tego tak
                                      bezkarnie zjeść te kilka orzechow (tłuszcze) bo jak wiadomo mm nie zaleca węgli
                                      z tłuszczami łączyć, czy tutaj tez tak jest?
                                      2. Mam w lodowce Kefir 0% piątnica i jogurt naturalny odtłuszczony 0% TSM
                                      32kcal/100g, czy moge zjeść w 1 fazie?
                                      3. Romilka to mleko jest dozowlone? moge takie 0.5% tluszczu?

                                      4.A co z ta mozarella, rikotą, fetą?
                                      Czy są dozwolone wersje nie light? nie widziałam nigdzie tych light sad

                                      • laurka22 Re: nowa..jestem :) 22.10.04, 11:25
                                        >1. Czy nie ma tu ZADNYCH zasad łączenia?Np. skoro jem jakis posiłek w 1 fazie
                                        > na montignacu uważany za węglowy np. ser twarogowy to czy mogę do tego tak
                                        > bezkarnie zjeść te kilka orzechow (tłuszcze) bo jak wiadomo mm nie zaleca węgli
                                        > z tłuszczami łączyć, czy tutaj tez tak jest?
                                        nie ma takich zasad to jest dieta south beach a nie montignac
                                        > 2. Mam w lodowce Kefir 0% piątnica i jogurt naturalny odtłuszczony 0% TSM
                                        > 32kcal/100g, czy moge zjeść w 1 fazie?
                                        wg nowych zasad możesz jeść ale niedłużo - 1 porcję dziennie
                                        > 3. Romilka to mleko jest dozowlone? moge takie 0.5% tluszczu?
                                        możesz ale jak już zjesz kefir to nie pij mleka
                                        > 4.A co z ta mozarella, rikotą, fetą?
                                        > Czy są dozwolone wersje nie light? nie widziałam nigdzie tych light sad
                                        Feta light jest, co do innych to nie widziałam

                                        Mam nadzieję że troszkę pomogłam
                                      • romilka Do rapsisty 22.10.04, 21:07
                                        Moja droga mleko odtłuszczone mozna ale w małych ilosciach,co do jogurtow i
                                        kefirow to sa rozne opinie na ten temat,jedi mowia ze w 1 fazie mozna inni ze
                                        nie!!ja uwazam ze jednak w 1 fazie nie powinno sie jesc jogurtow,ale moge sie
                                        mylic!!Montignac własnie tym sie glownie rozni od SB ze nie trzeba zwracac na
                                        laczenia,nie ma to znaczenia ak naprawde co z czym jesz(swoja droga mysle ze
                                        MA!!!)Mozzarella i ricotta jest light ale ciezko dostepne ja uzywam zwykłych
                                        (nie light)Zycze powodzenia!!!Trzymam kciuki za nas wszystkie-miłego
                                        plazowania....
                                        • romilka Moje menu... 22.10.04, 21:13
                                          Sniadanie:
                                          -sok pomidorowy
                                          -kawa z mlekiem 0,5 %
                                          -jabłko(niestety nie mogła sie oprzec temu grzeszkowi i....trudno jakos to
                                          bedzie)
                                          Obiad:
                                          -jajecznica z 2 jaj z pieczarkami ,cebula i czosnkiem
                                          -kilka nerkowcow i brazylijskich
                                          -lizak bez cukru
                                          -kostka czekolady 70 % kakao
                                          -woda około 2 litrow
                                          Kolacja:
                                          -brokuły zapiekane z serem żółtym 17% tłuszczu
                                          -herbata czerwona
                                          -serek naturalny z kakao i migdałami+2 tabl słodzika
                                          wiem ze dzis troche przsadziłam,ale wciaz czekam na okres i mam na wszystko
                                          ochote!!!
                                          • rapsista Re: dziekuje za odp 23.10.04, 01:54
                                            Romilka dziękuje za odp smile
                                            No no w sumie i tak dobrze jak na te dni...;P
                                            U mnie 1 dzionek zleciał ok. , przynajmniej tak mi się wydaje smile

                                            Hymn..pozwolisz że będę u "Ciebie w domku-czyli tutaj" wpisywała też swoje
                                            menu..?

                                            Tylko z tymi jogurcikami dzisiaj przesadziłam sad, a to dlatego że ważnośc mialy
                                            do jutra a że nie chciało mi się wychodzic z domu po co innego tylko byłam
                                            bardzo głodna to zjadłam wszystkie tongue_out
                                            A było tak:
                                            Ś: 8 plasterkow polędwicy, 2 duże pomidory, kawałek kalafiora
                                            O: brokuł gotowany w sosie z jogurtu naturalnego 360g 0%, sól
                                            czosnkowa,przyprawy i ser żółty, to razem zagotowane w rondelku-pycha wink
                                            A że jeszcze został jeden jogurtcik 180g to jego tez wszamałam z kawalkiem
                                            kalafiora i z przyprawami
                                            Kawa z mlekiem i słodzikiem.
                                            K: ok.20szt. fistaszków w łupinkach
                                            Narazie tyle, chyba nie tak tragicznie z tymi jogurcikami jak na 1 dzien ??wink
                                            • romilka do rapsisty 23.10.04, 11:06
                                              Rapsisto nie ma sparwy ten post jest dla wszystkich i mio mi bedzie czytac
                                              twoje menu!!Zycze powodzenia!!A swoja droga to ja dzis chyba nie wytrzymam ,mam
                                              dzis kepski dzien,wszystko mnie boli,mam ochote na słodycze i nie wiem czu
                                              sobie poradze!!pozdrawiam
                                              • rapsista ROMILKOOOO!!! 23.10.04, 11:33
                                                Hej romilkooo!! 3maj sie dzielnie! jak masz ochotke na słodkie to leć to sklepu
                                                zaopatrzec sie w twarożek chudy w razie czego który ze słodzikiem bedzie
                                                pyszny big_grin <--mówie ci lepszy od tych chemicznych słodkości wink
                                                Jak masz dzisiaj głood to nie katuj sie zjedz więcej ale postaraj sie 3mac
                                                zasad- przecież trzeba napisac potem menu, a chyba lepiej bedziesz sie czuć jak
                                                napiszesz : zjadlam duzo ale powstrzymalam sie od np. ciasteczek
                                                czekoladowych wink BEDZIESZ WTEDY MOGLA BYC DUMNA Z SIEBIE!

                                                Mam nadzieje że moje słowa troszke pomoggą... byle nie za pozno wink
                                                3mam kciuki!
                                                Ja dzisiaj tez miałam mega ssanie w żoładku i nie powiem żeby sniadanko bylo
                                                wzorowe crying zjadłam 2 lyzki duże smietany 18% i wogoole duzo rzeczy ale reszta
                                                według zasad, napisze wieorkiem żeby miało to ręce i nogi smile
                                                • romilka Do Rapsisty!! 23.10.04, 12:52
                                                  Dzieki za wsparcie,niestey skusiłam sie na kilka około5 ptasich mleczek,ale
                                                  postaram sie juz dalej nie grzeszyc!!!Gdzie ten okres....cały czas boli mnie
                                                  brzuch juz od ponad 10 dni!!!O co chodzi??Pozdrawiam i zycze wytrwałosci!!
                                                  Buziaki!!
                                                  • rapsista Uff :) 23.10.04, 21:54
                                                    No to nie jest zle, 5 szt. to jeszcze nie tragedia wink

                                                    Ja dzisiaj w drugim dniu miałam ogroomny apetyt od samego ranka i duzo zjadłam
                                                    że nawet dokładnej ilości nie pamiętam ale wyglądalo to mniej więcej tak:
                                                    Ś: pomidory,szynka,śmietana 12%,<--chyba zle? , jajecznica z dwóch jajek z
                                                    pieczarkami i cebulką a potem jeszcze twarożek czosnkowy.
                                                    O: miska surówki i znowu z ta śmietaną 12% uncertain, znowu szynkowe roladki, grzyby
                                                    marynowane z sosem śmietanowym, kawałek udka.
                                                    Des: 200g chudego twarogu z odrobinką śmietany, slodzikiem i cynamonem, kilka
                                                    orzechów
                                                    Kawa z mlekiem i słodzikiem
                                                    K: 2 jajka, jogurt naturalny,pomidor, ogorek ,szynka

                                                    Dzisiaj to ja jestem mega objedzona, do tego ta smietana sad((

                                                    A tak wogóle to mam tu taki przepis i co sądzisz o nim Romilko nadaje sie czy
                                                    raczej nie?
                                                    1 kostka sera bialrgo
                                                    2 jaja male!
                                                    1/2 lyzeczki sody
                                                    przyprawy np papryka, kminek czy smazona szynka...
                                                    1 lyzka oleju

                                                    Na patelni podgrzewamyy olej wrzucamy ser, mieszamy, posypujemy soda i ciagle
                                                    mieszajac wbijamy jaja tak by wszystko sie polaczzylo!
                                                    Ciekla mase przelewmy do formy np. opakowaniu po serku wiejskim


                                                    Wychodzi z tego taka masa serowa coś a"la serek topiony. Jak tak sobie myśle to
                                                    zawartość tłuszczu procentowo nie będzie taka duża, tak na oko chyba nie więcej
                                                    niż 15%, ja sie nie doszukałam przeciwwskazań, fajna była by ta masa np. jako
                                                    gęsty sos do warzyw na obiadek/...?
                                                    Aha kolacje jadłam dzisiaj bardzo pozno bo ok. 30 min temu, ale to dlatego że
                                                    zamierzam jeszcze troszkę posiedzieć nad książkami smile
                                                    Do jutra smile

                                                  • romilka Grzeszny dzień!!! 23.10.04, 23:17
                                                    Ja poległam dzis na całej lini!!!!!!!Ale nie załuje.spedziłam przemiły wieczor
                                                    w towarzystwie...męża pijc winko(przepyszne,kalifornijskie,różowe)!!!
                                                    Pozdrawiam!!Dziewczynki nie bierzcie ze mnie przykładu!!
                                                  • ella69 Re: Grzeszny dzień!!! 24.10.04, 15:16
                                                    Romilko, najważniejsze że nie żałujesz i że było miło.
                                                    Ja wczoraj wieczorem też wypiłam lampkę kalifornijskiego, ale czerwonego
                                                    półwytrawnego. Usprawiedliwiałam się, że to na strawienie okropnej ilości jakże
                                                    przepysznego ciasta, które spałaszowałam razem ze swoją współplażowiczką -
                                                    mamą. Było warto. Nie przytyłyśmy (chyba że to wyjdzie za jakiś czas, bo
                                                    dzisiaj rano waga nie odnotowała wzrostu).Pozdrawiam.
                                                  • mizia30 Re: Grzeszny dzień!!! 24.10.04, 18:44
                                                    ja jestem 3 raz w pierwszej fazie,poniewaz 1 raz sie sypnął z okazjii 5 rocznicy ślubu-winko +orzeszki,a 2 raz zrobiłam sobie odpust week na winku i orzeszkach i oto jestem 3 raz!hihi romilka pije do ciebie hihi bo widze,ze lubimy podobne rzeczy...oczywiscie nie zakladam ,ze polegniesz hihi winko...jutro mija tydzien 1 fazy,to na marginesie zobacze co pokaze waga,poniewaz CHWILOWO(tak sadze)stałeła w miejscu.pozdrawiam wszystkie plażujące siostry!niech moc będzie z wamismilemizia
    • sonia25 Dzis 25 - Powrot na plaze 25.10.04, 09:59
      witam was dziewczynki ponownie
      po grzesznym tygodniu wracam dzis na plaze i zamierzam na niej pozostac az do
      swiat bozego narodzneia wiec mam nadzije ze do mnie znowu dolaczycie.
      nie bede wam opowiadac jak sobie pofolgowalam w zeszlym tygodniu bo to az
      wstyd, grunt ze znowu jestem pelna zapalu i wracam na plaze.
      Menu z dnia dzisiejszego napisze wieczorkiem.
      Romilko jak ci wyszly te babeczki na wynos???
      buziaki i pozdrowienia dla wszystkich
    • romilka Gdzie sie podziewacie??? 01.11.04, 10:08
      Stare plazowiczki,gdzie sie podziewacie??wszystkie juz skonczyłyscie
      dietowanie??Zagladam zeby sprawdzic co u was a tu pusto,same nowe!!Szkoda,ja
      tesknie za SB a teraz musze jesc pieczywo,ale jem go mało,bardzo!!
      Trzymajcie sie....
      • rybuska Re: Gdzie sie podziewacie??? 05.11.04, 08:46
        Hej, Romilko

        nie rozpaczaj. Mam nadzieję, ze wszystko w porządeczku z brzusiem.

        Ani się obejrzysz, jak minie 9 miesięcy (już chyba mniej). I nie bój się jeść -
        po prostu to robisz nie dla siebie, a dla Maleństwa, które ma być przecież
        zdrowe. Urozmaicaj smaki, bo Dzidzia też wyczuwa smak.

        Pozdrawiam,
        Aneta

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka