karolinach3
25.11.04, 12:13
Wytrzymałam prawei dwa pierwsze tygodnie - schudłam 4 kg, postanowiłam
przedłuzyć faze 1 od kolejne dwa ... i własnie mija 10 dzien tego
przedłuzenia 1 fazy a ja codziennie żrę! cos słodkiego i ziemniaki... nie
wiem co zrobic... codziennie od rana zaczynam i do popoludnia wszystko gra,
ale jak wracam do domu, jest mi zimno, jestem zmeczona i musze sobie jakis
obiad zrobic to rzucam to wszystko w diabły. zaraz przytyje do punktu
wyjsciowego i bedzie dramat... mam tyle do schudniecia - 17 kg - razdko tu
pisze ale juz pare razy sie zaliłam... normalnie jestem załosna. nigdy nie
schudne ... nosze tą swoją nadwage od 7 lat i chudne 3 kg, tyje 5 i tak
wkołko... buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu to wszystko przez listopad... i
przez to ze juz mam dosyc tego zdrowego jedzenia, i przez to ze ciagle jem to
samo, i przez to ze siedze w pracy i wtedy mam mozliwosci ograniczone.
przepraszam