sonia25
30.11.04, 09:27
i kolejny dzien minal ...troche zbyt obfity ale coz nie moglam sie oprzec
pozostalosciom po niedzielnej fiescie:
Sniadanko: standardowy twarog chudy z warzywami + 2 kawki
przeksak: 3 cukierki bez cukru
lunch: salata z wedlna i pomidorkami
przekaska: papryka i troche kalafiora z sosem jogurtowym
kolacja: bigos, nadzienie szpinakowo-ricottowe z mojego canelloni (makraon
wyrzucilam - chociaz tyle mi sie udalo zrobic

deserek: kawalek sernika na zimno (ojjj to moj grzech wczorajszy - ale juz
nie ma wiecej wiec dzis znowu bede grzeczna
Na wage nadal nie staje bo sie boje - postanowilam ze sie zwaze dopiero pod
koniec tygodnia... mam juz dosc wchodzenia na wage codziennie rano i
spogladania na te sama cyfre!!! tak jakby sie cholerne ustrojstowo zacielo -
a jak tak bardzo chce schudnac jeszcze !!!