niby dzien 8 :/

07.12.04, 13:15
tak wiec dzisiaj kontunuacja bo przeciez zalamac sie nie moglam i nadal musze
walczyc!
-sniadanie-serek wiejski 5% (innego u nas nie ma) z rzodkiewka slonecznikiem
sezamem i pokruszonymi orzechami wloskimi
-obiad-omlet z 2 jaj posypany sezamem slonecznikiem orzechami wloskimi
-przekaska-troszku sezamu i slonecznika

kurde...chyba nie moge kupowac sezamu i sloneczniku bo to sie staje
uzaleznienie tak samo jak orzechy ziemne ktorych postanowilam nie jesc do
swiat.dobra ale najwazniejsze ze dzien plynie dobrze.jeszcze tylko
basenik,cwiczonka i bedzie gut.ale kurde wyrzuty jeszcze mam ze ten jeden
dzien spaskudzilam uncertain
    • fugges1 Re: niby dzien 8 :/ 07.12.04, 15:47
      boszzzzz.......doslownie przed sekunda mialam rzucic sie na paluszki
      AAAAAAAA!!!!!! boszzzz....jak dobrze ze powstrzymalam ta chora chcec!!!anka
      wytrzymaj!!!!!!!
    • bakalandia Re: niby dzien 8 :/ 07.12.04, 16:32
      heej fugges
      ja dzisiaj nadrobiłam orzeszki i migdały za ciebie.... sad niestety, znowu nie
      bede ich jeść bo nie potrafie.. jak sie dorwe to nie przestane no i wtedy jest
      problem... a poza tym po moim wczorajszym obżarstwie znowu wazę 55kg sad i
      jestem załamana,... dlatego teraz boje sie zjesc cokolwiek z 2 fazy zeby mi nic
      nie wrociło sad co za ból.. sad po prostu nie wiem co sie dzieje... mam nadzieje
      ze uda mi sie zrzucic te moje zbedne kilogramy... przeciez ja tak sie staram...
      ale jak widze jak moje kolezanki obzeraja sie snickersami i waza wiecej ode
      mnie a wcale na takie nie wyglądają to az mi serce ściska... no mam doła dziś i
      już sad sorka że sie tu wyżalam ale dzisiaj mam taki beznadziejny nastrój sad
      pozdrawiam
      • fugges1 Re: niby dzien 8 :/ 07.12.04, 17:38
        bakalandio droga,swietnie sobie radzisz,55 kg to nie jest duzo,na pewni jeszcze
        zrzucisz chociazby te 2-3 kg i bedzie super.a z tymi orzeszkami to siweta
        prawda.ja tez jak kupuje w biedronce to od razu jem 400 gram bo inaczej sie nie
        da,dlatego no trza je na jakis czas odstawic.
        zjadlam jeszcze dzis mandarynki i gruszke bo myslalam ze rzuce sie jak swinia
        na te paluszki i to juz w ogole by polecialo.....kurde jak mnie to odchudzanie
        dobija!te poczatki!AAAA!ale trza to przebolec i brnac dalej...
        • bakalandia Re: niby dzien 8 :/ 07.12.04, 19:04
          kotek... a ja dzisiaj nie wytrzymałam i tak jakoś 20 min temu obżarłam się
          orzeszkami ale z lidla... też właśnie w takich paczkach... myślę ze zjadłam coś
          koło 50-60... więc dzisiaj to była moja totalna porażka... ale powiem ci że od
          jutra nie staje na wadze do poniedziałku... i nie kupuje orzeszków... i wezmę
          się w końcu w garść bo przecież musze schudnąć !!!!! i tobie też sie uda smile
          wierze w nasz sukces... smile buziaki gorące i dzięki za pocieszenie smile
          • fugges1 Re: niby dzien 8 :/ 07.12.04, 20:08
            no i tak trzymac!kurde...wlasnie zdalam sobie sprawe ze jesli nie masz wiary i
            sily na zaczynanie od nowa to przegrasz z kg. dzieki temu ze wierzymy uda nam
            sie!wlasnie jestem po cwiczeniach ,zaraz basen.no i kurde doslownie nie wirze
            ze udalo mi sie przezyc dzisiejszy dzien smile)) jutro bedzie latwiej!!
    • fugges1 DZIEN 9 08.12.04, 15:16
      wczoraj nie bylo genialnie ale basenik i cwiczonka zaliczylam takze chyba nie
      bylo tak zle.a dzis:
      -sniadanie-serek wiejski z rzodkiewka,orzechami wloskimi,kilka migadalow
      -obiad-salatka z tunczyka (pycha) ,sporo migdalow

      jutro na sniadanie zrobie sobie chyba ten twarozek o ktorym ciagle mowi
      Sonia smile) podala przepis takze czemu nie mialabym zrobic i skosztowac w dodatku
      ze go tak wychwala smile)
      orzechy ziemne zastepuje sobie migdalami,lepsze one niz 400 gram tego
      paskudztwa w lupince wink

      o 19 cwiczenia a na 21 basen,no i koniec kolejnego dnia dietowania.

      acha no i chce wlasnie po prostu zyc a nie ciagle myslec ze jestem na diecie-
      rada Sonii.

      ajajajjjj swieta.....brrrr....
      • sonia25 Re: DZIEN 9 08.12.04, 15:39
        sprobuj sprobuj tego twarozku - ja go jem od miesiecy i jakos mi sie nudzi wiec
        mam nadije ze i tobie zasmakuje smile
        smacznego
Pełna wersja