Przygotowania do DSB...sto pytań do...;-)

15.01.05, 18:51
Witajcie plażowicze...W końcu dojrzałam do decyzji i własnie przygotowuję
listę zakupów do rozpoczęcia I Fazy. Trochę się boję, czy wytrwam ale cóż,
kto nie próbuje, ten nie ma. Mam do zrzucenia około 15 kg. Największy problem
widze w tym jak pogodzić codzienne gotowanie dla rodzinki i opiekę nad
dziećmi z moją dietą. Jestem jeszcze na wychowawczym i straszne nawyki
żywieniowe (rano kawa na mleku, potem nic do 14-15 a po południu do wieczora
wszystko co wpadnie w ręce, poza tym małe dzieci wymagają trochę innego
żywienia niż DSB wink stąd w lodówce same "pokusy" których wyrzucić nie
mogę ). Niemniej jednak chcę spróbować.
Pytanie do doświadczonych - jak sobie radzicie z oddzieleniem gotowania dla
siebie i dla rodziny??? Co gotujecie na "wspólne"posiłki?
Acha, czy jest jakiś poziom indeksu glikemicznego produktów, który jest
absolutnie nieprzekraczalny w I Fazie (rozumiem, że im niższy tym lepiej).
Czy mleko jest absolutnie zakazane w I Fazie czy jakąś ilość można (jaką? ) ??
I jeszcze jedno, czy ktoś kalkulował ile mniej więcej kosztuje go tygodniowo
bycie na DSB?
mam nadzieję, że ktoś mi podpowie, poradzi...proszę...
thrier
    • gochaklucz Re: Przygotowania do DSB...sto pytań do...;-) 15.01.05, 19:54
      Z doświadczenia wiem, ze połączenie gotowania dla rodzinki i siebie nie stanowi
      dużego problemu, w końcu mamy się odżywiać zdrowo, a to jest wskazane nie tylko
      dla tych, którzy się odchudzają, a dla wszystkich..
      Dla przykładu jak robie piersi z indyka to najpierw smarze dla siebie bez
      panierki na oliwie, a resztę panieruje i smarze na oleju. Dla nich gotuje ryz w
      torebkach a dla siebie soczewiceJ
      Na śniadanie kupuje serki wiejskie 3%, albo robie słynne już zawijasy z sałaty,
      a dla rodzinki dodaje do nich pieczywo.
      Często jednak moja rodzina je to co ja np.. potrawkę z kurczaka w jakiś
      warzywach, lub sałatki, albo robie więcej surówki i po prostu wkrajam do niej
      cycki z kurczaka i nie jem ryżu..
      A jak ostatnio zrobiłam dla siebie mleczna galaretkę, to nim się obejrzałam to
      już ich nie było, problem łakoci możesz rozwiązać kupując landrynki bez cukru,
      które z pewnością nie zaszkodzą maluchom.. Gdy oni jedzą zupę pomidorową, ty
      pijesz sok.. wbrew pozorom to nie jest takie skomplikowane, chyba chodzi o to
      by z założenia kupować zdrowe rzeczy-jak wędlina to chudy indyk, jak mleko to
      odtłuszczone. Co do mleka to z tego co mi się wydaje w książce nie ma podanej
      określonej ilości, ale jeszcze mogę się zgłębić- Ig mleka to ok40-45 wiec nie
      jest on bardzo wysoki, ale nie jest tez najniższy, a o IG jest napisane tyle by
      w pierwszej fazie jeść tylko te potrawy o najniższym IG.
      Koszt tej diety nie jest wysoki, może teraz jest to droższa impra niż latem bo
      wiadomo, dużo droższe są warzywa, no i jest ich mniej, no i chyba o to by jakoś
      specjalnie nie wydziwiać i kupować proste produkty-nawet mrożone, a nie te
      które są podawane w książce
      Jakbyś miała jeszcze jakieś pytanka to służę pomocą, trzymam kciuki i naprawdę
      namawiam do spróbowania, bo całkiem przyjemna ta dietka..
      gocha

      • lindtt Re: Przygotowania do DSB...sto pytań do...;-) 17.01.05, 18:30
        W I fazie należy unikać mleka, wykluczyć je całkowicie, według ksiażki
Pełna wersja