thrier
17.01.05, 09:30
Ponieważ jako istota niewątpliwie stadna potrzebuję wsparcia mam nadzieję, że
je tutaj otrzymam

Dziś mój pierwszy dzień I Fazy. Mentalnie zmotywowana wypiłam poranną kawę -
pierwszą od lat bez mleka (niestety bez kofeiny nie funkcjonuję)i zjadłam
jajka na bekonie (w postaci polędwicy łososiowej). Wierzę, że wytrwam.
Już kiedyś schudłam 25 kg ale niestety po dzieciach 15 wróciło (w przeciągu
pięciu lat...;-((( ).Trzymajcie za mnie kciuki żeby tym razem trwale pozbyć
się wszelakiego podobieństwa do wieloryba...
pozdrawiam
thrier