smutne wnioski ekonomiczne i nie tylko....

01.02.05, 10:39
oto one: dieta ta na pewno nie jest dla kogos o skromnym portfelu i
prowadzacym "normalny" dom, warzywa w okresie zimowym sa drogie jak.... ,
kupowanie osobno wszystkiego light tez pochłania wiecej pieniedzy i w ten
sposób odpada kupowanie tych artykułów dla cełej rodziny. Owszem mozna
kontynuować diete opierajac sie np. na artykułach kupionych w "biedronce" ale
wtedu menu jest ubogie i jednostajne a to jest wrogiem każdej diety. Gdy
przychodza "chudsze" dnie przed pierwszym to wtedy klops. Zazwyczaj domowe
obiady oznaczają nalesniki, kopytka i 101 potraw z ziemniaka no a jak to sie
ma do diety....Pozostaje zupa kapusciana i ewentualne wczesniejsze zapasy
mrozonek. Propozycja obiadu: ugotowany kalafior osypany lekko wegeta i do
tego cebulka uduszona na oliwie i wodzie + jajko sadzone. Hahaha jak będę
jadła tyle jajek to zaczne gdakac. pozdrawiam
    • ella69 Re: smutne wnioski ekonomiczne i nie tylko.... 01.02.05, 22:52
      To fakt warzywa o tej porze są drogie i do tego nie smakują tak pysznie jak
      latem. Obecne pomidory są bez smaku, jakieś takie kartoflane!
      A co do jajek, to ja tez jem ich dużo. Po prostu lubię, zawsze na śniadanko z
      wędlinką i sokiem pomodorowym, do tego majonez. A jak służą to czemu z nich
      rezygnować, zresztą nie można wkółko jeść twarozku!
Pełna wersja