seurasaari
04.03.05, 23:28
Mija własnie pierwszy dzien mojej diety. Nie było tak żle jak sie
spodziewałam. Mam nadzieję ze wytrzymam.
Bardzo sie cieszę ze nalazłam to forum, bez niego napewno bym się nie
zmobilizowala i odkładałabym decyzje z dnia na dzien.
Wspierajmy się wiec bo tak jest naprawde łatwiej.
Przy poprzednich dietach, kiedy patrzyłam jak moja rodzinka sie bezkarnie
opycha (szczególnie wieczorami) miałam wrażenie że tylko ja jedna na swiecie
muszę się tak ograniczac (czyt. katować).
teraz czuję wsparcie "forumowiczek" i jestem silniejsza
Gdybyscie chciały po gg adać to jestem pod 7789586
Pozdrawiam!!!!!