Re: Hej pla*owiczki!

09.03.05, 15:08
Akna74, masz całkowita rację, że to bardzo dużo jedzonka.
Ja np. nie jestem w stanie zjeść 5 posiłków (ani miejsca w brzuchu nie mam
ani
czasu na to mi nie starcza).jemu podobnie jak ty. ale przekąski mam chyba
większe.
Np. dziś:
7:30 rano kawa z mlekiem 0%,
10:30 śniadanie: zwykle jajka ale dziś nie miałam już na nie ochoty, więc na
słodko zjadłam ok.100g serka białego chudego z jogurtem bez tłuszczu i bez
cukru,łużka kakao i słodzik
14:oo obiad brokuły, kalafior,pierś z indyka - wszystko wymieszane i polane
sosem z serka topionego light
a dalej to nie wime co bedzie, pewnie jak dotre do domu ok 18:00 to coś
wymyślę
albo i nie jak mi się nie będzie chciało, a może jakieś kakao?jakoś tak za
mna
chodzi od 2 dni
chyba z adużo nabiału a mało mięska, ale ja nie mam na nie ochoty sad
a jak jest z Tobą?
    • akna74 Re: Hej pla*owiczki! 09.03.05, 15:18
      hmm ja dzisiaj tak:
      -rano jajecznica na szynce i kawa z mlekiem (ale dla mnie ten omlet rano to za
      wczesnie o 7:15)
      -potem serek piątnica light z pomidorkiem
      -potem jeszcze dwa zawijaski z sałatą szynką i serkiem +sok pomidorowy
      na obiad planuje taki niby bigosik (pieczarki z cebulką podsmazone na oliwce i
      do tego kapusta pekińska spażona i to zmieszane i do tego przecier pomidorowy.
      Posolic, przyprawic i juz)
      - potem pewnie kawa
      moze na kolacje kalafior ale chyba juz nie wcisne go na noc, wic moze plasterek
      serka.
      Aha i pije ostatnio herbatke pu-er
      ania
Pełna wersja