Dodaj do ulubionych

I faza - wiórki kokosowe?

11.03.05, 14:49
Witajcie plażowiczki,
A ja znowu mam problem: czy można do serka dodawać wiórki kokosowe? Jak
robicie dererek z serka na słodko to co dodajecie, aby był pyszny???
Trzymajcie sie cieplutko
Obserwuj wątek
      • eska25 Re: I faza - wiórki kokosowe? 16.03.05, 15:47
        Wlasnie wczoraj zrobilam sobie taki deserek figura 3%+ olejek migdalowy + 2 tabletki slodzika oraz wiórki kokosowe wyszlo pycha.
        Jestem początkująca, ale do deserów dodaje wszystko co nie zawiera cukru , tluszczu, owoców. Można spróbować z różnymi olejkami do ciast,naturalnym kakaem,cynamonem, wiórkami, posiekanymi migdalami, orzechami itp.

        Doświadczone plażowiczki, może mają odmienne zdanie, dlatego proszę o wypowiedz. Poniżej podaje sklad przykladowych wiórków kokosowych.

        Wiórki kokosowe, firma Bakaland masa netto 75g. W 100g 606 kcal, 5g bialka, 27g weglowodany, 63g tluszcz. (trochę sporo tego tluszczu, ale przecież chodzi nam o lyzkę wiórków, a nie cale opakowaniewink
    • camaretto Re: I faza - wiórki kokosowe? 15.10.19, 10:33
      Taaak, olejek kokosowy rozbija ponoć cellulity! Dlatego się je poleca na forach i w książkach o olejkach aromatycznych. Ja używałam diety "NŻ" czyli ja to nazywałam dietą PRL, wczoraj nic
      przedwczoraj nic,wiórki będą do lodów ;D
      Soczki i ananasy, imbir, kakao,(magnez),czasami odwadniające i sycące pomidorki w śródziemnomorskim wydaniu, ale ->0 kalorii albo większej masy ,kawa nawet razy dwa,mocnai czarna (chociażmam i zieloną kawę i czerwoną herbatę pu -erh) i czarny kotek, który mi pomaga przetrwać, po dwóch dniach posiłek niby normalny ale pełnowartościowy i sycący.Po1- dniach wracaszdo prawiekompletnej głodówki,wzbogaconej o środki mineralne, ale możliwie odchudzające. To tym razem, schudłam już ponad 10 kg,właściwie 11 dziś przez ostatnie miesiące,mimo ciepłai braku angażu dla Lkarnityny po 500/1000g w tabletce, z zieloną herbatą. Teraz trochę więcej L karnityny, akurat jem, ale postanowiłam się nie załamać,bo spalałam na siłce mnóstwo,ale niezmiennie miałam 37 % tłuszczu,teraz to ja rządzę masą,nie masa mną. Tak to schudłam owszem, mięśni nabrałam po ćwiczeniach,ale nie redukowałam no i kręgosłup zaczął padać .
      Wiórki i masło shea,koniecznie! Strączkowe, i warzywa, fasolamina itd.
      Tłuszcze i węgle są też czasami potrzebne,ale w ograniczonych ilościach.
      Warto pamiętać, że człowiek "wygłodzony" po uzupełnieniu potrzebnych witamin ma tendencje do popadania w marazm i efektu "jajo"
      Powodzenia ;D
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka