monia1974 12.03.05, 07:33 zaczynam bo kg uzbierało się aż nadto .... nie powiem ile bo się wstydze kto zacznie razem ze mną bo wsparcie potrzebne ?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wrokk Re: zaczynam kto ze mną ?? 12.03.05, 13:23 monia1974 napisała: > > zaczynam bo kg uzbierało się aż nadto .... nie powiem ile bo się wstydze > > kto zacznie razem ze mną bo wsparcie potrzebne ?? JA !!! Dziś zaczęłam! Nakupiłam drobiowych wędlin, mleko 0,0%, chudy ser, warzywa i...do boju z tłuszczem NAPRZÓD MARSZ! Przy okazji chciałam sie przywitac na tym forum - jestem tu całkiem nowa )) Kasia Odpowiedz Link
teresai33 Re: zaczynam kto ze mną ?? 12.03.05, 16:12 Ja też się chętnie przyłączę, bo wiosna tuż, tuż, a tu i ówdzie tłuszcz . Odpowiedz Link
marcelina1968 Re: zaczynam kto ze mną ?? 12.03.05, 19:34 Monia znamy się z innego forum, ja się też przyłącze jestem w 3. dniu I fazy .Pozdrawiam Odpowiedz Link
slop69 Re: zaczynam kto ze mną ?? 12.03.05, 22:50 witam -tu tez Kasia przeczytalam rano twoje pytanie.. i nie dawalo mi caly dzien spokoju.. -wiec ruszylam na zakupy!! Juz od paru tyg probowalam podjac decyzje czy juz startowac, oczywscie najpierw ugruntowalam wiedze czytajac ksiazke, ale nie moglam sie wziac.. szczerze mowiac zaczelam od drugiej fazy.. -tak troszke latwiej zaczac solidna pierwsza! trzymam za nas kciuki!! p.s.ja powiem w sekrecie:176/79.. -zobaczmy co bedzie dalej Odpowiedz Link
agator13 Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 00:12 Nie ma się czego wstydzić. Tu każdy miał lub jeszcze (ale pewnie juz nie długo) ma nadwyżkę kilogramów. A forum jest po to, żeby się wpierać nawzajem.Powodzenia! Odpowiedz Link
wrokk Pierwsy kryzys ;-) 13.03.05, 09:18 Skręcało mnie wczoraj na widok mielońców ... Sobie zrobiłam takie bez panierki, uduszone na oliwie z wodą - ale to nie to samo Ale dałam radę. "Twardym trzea być, nie miętkim" ... )) Odpowiedz Link
lianeczka Re: Pierwsy kryzys ;-) 13.03.05, 12:15 Ja wlasnie wymyslilam cos co Ci pomoze ale dopiero w fazie 2 - bulka tarta wlasnorecznie zrobiona z chlebka z pelnego przemialu. Czyli czemay az sie zeschnie a potem tareczka.. i gotowe a pozniej nie za czesto ale od czasu do czasu mozna uzywac jako panierki. Na razie moze wystarcza Ci dobrze zmielone orzechy?? Ja dzis bede jadla golabki bez ryzu za to z grzybami mam nadzieje, ze wyszly smaczne Odpowiedz Link
wrokk Re: Pierwsy kryzys ;-) 13.03.05, 15:54 lianeczka napisała: > Ja wlasnie wymyslilam cos co Ci pomoze ale dopiero w fazie 2 - bulka tarta > wlasnorecznie zrobiona z chlebka z pelnego przemialu. Czyli czemay az sie > zeschnie a potem tareczka.. i gotowe a pozniej nie za czesto ale od czasu do > czasu mozna uzywac jako panierki. Na razie moze wystarcza Ci dobrze zmielone > orzechy?? > Ja dzis bede jadla golabki bez ryzu za to z grzybami mam nadzieje, ze wyszly > smaczne Wlaśnie sobie uświadomiłąm że przecież W SRODKU też była bułka Ale ja daję niedużo, więc moze nic nie będzie... Odpowiedz Link
slop69 Re: Pierwsy kryzys ;-) lianeczko pyt? 13.03.05, 18:13 podaj mi prosze przepis na te golabki!! -bardzo lubie takie rzeczy ale nie wiem czy w pierwszej fazie moge?? Odpowiedz Link
lianeczka Re: Pierwsy kryzys ;-) lianeczko pyt? 13.03.05, 18:23 Prosze bardzo. Kupilam nieduza kapuste oraz mielone miesko wiprzowe z lopatki chudziutkie. Udalo mi sie, bo bylam u mamy gdzie w sklepie kupujesz miesko i proszisz o mielenie wiec widzisz co jesz ale mam nadzieje, ze w Wawie tez znajde takie miejsce. Do mieska dorzucilam jakies 2 duze lyzki podsmazonych wczesniej pieczarkek z cebulka, jajeczko (zeby sie lepiej trzymalo), starlam nieduza cebulke i soli i pieprzu do smaku (dac troche wiecej nawet, bo pozniej podczas gotowania troche smaku ucieka). Potem z kapustki wykrajamy glaba i wsadzamy do goracej wody na tak dlugo az liscie odchodza bez problemu. I potem w kazdy lisc zawijalam ok. 1-2 lyzek farszu w zaleznosci do wielkosci liscia. Polowe zamrozilam a polowe do garnuszka z woda. Wody tyle, zeby przykrylo golabki a galabki ulozyc ciasno, zeby sie nie rozwijaly, dalam jeszcze pol kostki rosolowej do smaku i 2 lyzki koncentratu pomidorwoego. Mysle, ze mozna dodac jeszcze lisc laurowy i ziele angielskie. Chyba koniec. Aha byly bardzo smaczne i poniewaz kapusta byla mala wiec golabki malutki to zmiescilo mi sie az 4! Nie czulam sie mocno obzarta wiec licze na to, ze nie przesadzilam. Odpowiedz Link
slop69 Re: Pierwsy kryzys ;-) lianeczko pyt? 14.03.05, 18:03 Bardzo ci dziakuje!! ale co z ta kostka rosolowa?? -ja juz sama sie gubieczy taki ilosci glutamianu sodu moga zaszkodzic?? -bo wiem ze jest -mocno nie wskazany- ale z drugiej strony wtedy wszystko ma konkretny smak, prawda?? ) Odpowiedz Link
lianeczka Re: Pierwsy kryzys ;-) lianeczko pyt? 14.03.05, 21:42 No wlasnie dlatego dalam tylko pol. Dla smaku. Jesli chcesz mozesz tylko poslic i popieprzyc, moze lisc laurowy i ziele angielskie dodadza troche smaku. Odpowiedz Link
monia1974 Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 10:04 świetnie ,że jest taki odzew więc kobitki szable w dłoń powiem tak nie znam się na tej diecie wprawdzie sporo czytałam ale -to tylko teoria i w związku z tym może razem ustalimy jadłospisy na dzień następny ?? a stałe plażowiczki poprosimy aby poprawiły w jadłospisie błędy co wy na to????????? Odpowiedz Link
wrokk Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 15:52 jestem za ! zaczynam: I śn.: 2-3 "roladki" czyli plasterek drobiowej wędliny zawinięty w duży liść sałaty II śn.: twarożek - serek wiejski 3% (Piąnica)+ duży pomidor, przyprawy obiad: noga z kuraka (bez skóry) ugotowana z warzywami kolacja: sałata z ogórkiem i dipem (jogurt+mleko+czosnek+przyprawy) przekąski - opcjonalnie, w razie "małego głoda" : w/w roladki Odpowiedz Link
wrokk dzisiejsze menu 14.03.05, 16:39 Było inne niż zaplanowane z przyczyn obiektywno-...subiektywnych I śn. - 2 "roladki", duża łycha pasty rybnej: szprot w pomidorach, serek, niestety półtłusty, cebula, jajko II śn. - 10 orzeszków ziemnych, kilka plasterków wędliny drobiowej, liść sałaty obiad - duża porcja "oszukanego bigosu" : duszona kapusta kiszona + duszone pieczarki z cebula i wędliną drobiową, wszystko na oliwie. przekąska: mała miseczka kiszonej kapusty Jestem "kapuściarą", co widać Odpowiedz Link
teresai33 Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 18:11 Odzywam się, żebyście sobie nie myślały, że gdzieś zniknęłam. Dzisiaj mój trzeci dzień. Byłam na obiadku u teciowej i byłam bardzo dzielna. Bardzo! Rosół zjadłam bez domowego makaronu, drugie danie bez ziemniaków, herbatę bez makowca... Generalnie: czuję się lżej, ale trochę boli mnie głowa, trochę żołądek i dziwnie słaba i senna jestem momentami. Mam nadzieje, że to skutek szoku po odstawieniu węglowodanów, bo ja jestem z tych co bardzo kochaja węglowodany i ich sobie raczej nie żałują. Odpowiedz Link
lianeczka Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 18:25 Brawo. Jestesmy wszystkie z Ciebie dumne i cieszymy sie, ze dalas rade Senna jestes tez byc moze z powodu pogody ale na pewno brak weglowodanow tez daje o sobie znac. Ja na samym poczatku czulam sie slaba i jak przeszlam jakis 1km do autobusu to mialam mroczki przed oczamia ale chyba po tygodniu wszystko wrocilo do normy Trzymaj sie cieplutko Odpowiedz Link
monia1974 Re: zaczynam kto ze mną ?? 13.03.05, 19:38 śniadanko serek biały i pomidor 2ś -jajko obiadek kurczę blade bo nie pieczone a gotowane kolacja wędlinka a jeśli chodzi o przekąski to pomysłu brak może jakiś topiony no i całe litry czerwonej herbatki Odpowiedz Link
monia1974 Re: zaczynam kto ze mną ?? 14.03.05, 20:07 no i co słychać po pierwszym dniu?? u mnie raczej kiepsko pokus tyle,że strach ...... Odpowiedz Link
wrokk kolejne menu 14.03.05, 22:07 I śn.: serek wiejski 3%, ewent. 2-3 plastreki chudej wędliny II śn.: jajecznica na oliwie obiad: "bigos" kolacja: pomidor z łyżką jogurtu i pieprzem przekąski "roladki", orzechy Odpowiedz Link
monia1974 Re: kolejne menu 15.03.05, 21:18 1 S feta +pomidor kawa 2 czrwona herbata serek obiad fasolka czerwona i coś jeszcze ale co...? jajko -przekąska kolacja ryba plany ładne ale czy dam radę ??? popełniam wiele byków żywieniowych no i grzesze bardzo -słodycze Odpowiedz Link
wrokk Re: kolejne menu 16.03.05, 09:56 Monia, nie pękaj )) Mi też jeszcze się nie udało tak ściśle przestrzegać jadłospisu, i dziś rano zgrzeszyłam (nie pierwszy raz) - zjadłam ciapę z ryby z serem półtłustym. Ale po czterech dniach brakuje mi kilograma! Zawsze to coś, no i jest motywacja Odpowiedz Link
wrokk menu nr 3 17.03.05, 13:06 I śn: kilka plasterków drobiowej wędliny, na każdym 2 platerki ogórka do kawy (ja piję normalną+odrobina mleka 0%lub0,5%) - inaczej padam z nóg) kilka orzeszków ziemnych IIśn.: trzy grube plastry chudego białego sera, na każdym "kupka" przecieru pomidorowego, pieprz obiad: mięso z udźca z indyka uduszone na oliwie z warzywami (mrożonka:pomidor, cebula, cukinia, papryka) - będzie tego jeszcze na jutro kolacja: 1-2 pomidory z dipem (jogurt 1%, czosnek, pieprz, suszona bazylia) w razie napadu głodu - 2-3 liście kapusty pekińskiej Odpowiedz Link
gosipiet Re: zaczynam kto ze mną ?? 16.03.05, 10:01 Ja zaczelam dzis. Tez mam sporo do wytopienia . Jak sie czujesz po kilku dniach stosowania diety? Gosia Odpowiedz Link
monia1974 Re: zaczynam kto ze mną ?? 16.03.05, 19:40 jeśli o mnie chodzi to grzesze ale czuję się ok bo jem mniej !!!i bez chlebka Odpowiedz Link
wrokk Hej, Monia ! 17.03.05, 13:12 Menu masz wyżej Jutro wyjeżdżam, wrócę po świętach. Pamiętaj o mnie ! Ja też Cię będę telepatycznie wspierać. Postanowiłam być twardzielem i nie jeść świątecznego żurku ani sernika ;-( Życzę powodzenia (sobie też )) ) Odpowiedz Link
monia1974 Re: Hej, Monia ! 21.03.05, 21:57 wrokk napisała: > Menu masz wyżej > > Jutro wyjeżdżam, wrócę po świętach. Pamiętaj o mnie ! Ja też Cię będę telepatyc > znie wspierać. Postanowiłam być twardzielem i nie jeść świątecznego żurku ani s > ernika ;-( moja SB przerodziła się bardziej w 1000k nie dotrwałam uuu -zapłakałam > Życzę powodzenia (sobie też )) ) > Odpowiedz Link