igrianna
15.03.05, 16:46
po 3 dniach szaleństw wracam do 1 fazy.
co prawda starałam sie szaleć rozsądnie, ale cóż. odpokutować trzeba.
tabliczka czekolady 90%, szarlotka (taka z owsianką, wiec ok, ale nadal to
szarlotka), i małe wyskoki inne ale coś z tym musze teraz zrobić.
a jako że byłam na 1 fazie prawie 2 tyg bez grzeszków, a te ostatnie niestety
były planowane, to moge , tak kombinuje, przedłużyć 1 faze o tydzień, 1,5
tygodnia. taki mam plan
czyli od jutra tu bede pisać co jadłam