anika.22
30.03.05, 11:39
kiedyś robiłam przegląd lodówki, żeby coś wrzucić na patelnię...ale była
tylko pekinka - i w ten sposób odkryłam cudo, którym zajadam się codziennie
na kolację

bierzemy pół cebulki - na patelnię z odrobinką wody (można też dodać ciut
oliwy) i ze 2 garście drobno poszatkowanej kapisty pekińskiej (najlepsze są
te grube, białe częsci liści od strony głąba, głąbek oczywiście odkrawamy) -
jak cebulka się poddusi (kapusta nie powinna zmięknąć do końca) to mozna
dodać różne cuda: pomidory z puszki, pieczarki lub kawałek pora - kto co
lubi, byle za bardzo smaków nie mieszać

trochę soli i pieprzu i przyprawy
wedłuk uznania, i poddusić jeszcze minutkę, na koniec plaster żółtego sera i
czekamy aż sie rozpuści. Na prawdę palce lizać!
Smacznego