do pannamaga

31.03.05, 08:59
Bardzo ci dziękuję za pomoc - faktycznie w chimerze jest dosyć duży wybór
jedzonka do naszej diety. A czy znasz może inne fajne miejsca w Krakowie,
gdzie można zjeść coś nadającego się dla nas w I fazie??Często jestem "w
biegu" cały dzień i nie mam czasu nic przygotować, dlatego często ratuję sie
jedząc na mieście. Będę wdzięczna za pomoc i pozdrawiamsmile
    • pannamaga Re: do pannamaga 31.03.05, 10:16
      Witaj Kasiu,
      napisze pozniej, bo teraz mam szkolenie

      Aska
    • pannamaga Re: do pannamaga 31.03.05, 10:40
      Witaj,
      jak wnioskuje, jestes takze w I fazie? Dzis jest moj 3 dzien I fazy. Zaczynam
      ja po raz 2, gdyz po 10 dniach 3 tygodnie temu dopadl mnie kryzys i dalej
      poszlo juz przez Swieta. Ale jest mnie juz 2,5 kg mniej od tamtych 10 dni, wiec
      nie jest zle.
      Ja sniadanie jem rano ok 9 w pracy (zawsze zabieram cos z domu - serek lub
      jajka). Poniewaz pracuje na ul. sw Anny mam dwa kroki do Chimery, dlatego tam
      tez jem obiad. Kolacje na cieplo przygotowuje natomiast w domu.
      Kiedys jadlam sałatki w "Dookola Swiata", ale jak dla mnie byl tam maly wybor
      dla Nas-plazowiczek w I fazie.
      W centrum mozna kupic tez prawie wszedzie salatke Grecka, ale porcje sa male,
      feta pelnotlusta, i drooogo!
      Wiec proponuje Ci, abys jadla w Chimerze.
      Ze wzgledu na lokalizacje czasem tez biore warzywa na cieplo lub rybke
      w "Kuchciku" na Jagiellonskiej lub w "nostalgii" na Karmelickiej.
      w inne miejsca raczej sie nie zapuszczam.

      Pozdrawiamsmile
      • kasiorka26 Re: do pannamaga 31.03.05, 13:45
        Hej
        Dzięki za szybką odpowiedź. Ja też jestem już po raz drugi w I fazie, a dziś
        mam drugi dzień i jest całkiem nieźle. Wytrwałam wprawdzie 14 dni poprzednim
        razem, ale podobnie jak u ciebie - wystąpił kryzys. Starałam się wchodzić
        stopniowo do II fazy, ale jak zjadłam troszkę dozwolonych węglowodanów, to mój
        organizm domagał się więcej, a ja nie potrafiłam się powstrzymać i tak
        przesadzając z owocami, jogurtami i płatkami zbożowymi przestałam w zupełności
        kontrolować tę dietę, stąd powracam do fazy I, bo nie tylko można schudnąć ,
        ale tez nauczyć się trochę samodyscypliny.
        Dzięki , że podałaś mi miejsca, w których czasem jadasz, bo zaoszczędzi mi to
        czasu na myślenie gdzie pójść , aby zjeść coś i nie zgrzeszyć za bardzosmile
        Pozdrawiam cię gorąco.
Pełna wersja