nie zostawmy bez komentarza...

02.04.05, 02:12
Nie jestem wierząca, ani moj maz - a jednak poszlismy dzis do kosciola -
pomodlilam sie za papieza - i siedze przed telewizorem tvn24 - i czekam na
ostateczny werdykt od Boga.......................... gardlo mi sciska -
czuje sie dziwnie..................
pomyslalam, ze - moze ktos z Was czuje podobnie ??? sad
    • klakierka Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 06:35
      dalej czekamy na wiadomosci , nic juz nie bedzie takie jak było ...
      • kasiorka26 Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 07:18
        .....nadzieja umiera ostatnia.....
    • stella29 Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 08:36
      On musi być niezwykle spokojny, pogodzony i mimo cierpienia radosny, cieszący
      się Spotkaniem, które już niedługo.... Tylko my pełni lęku co będzie dalej, jak
      będzie wszystko wyglądało, co stanie się z naszą tożsamością, pełni smutku i
      żalu, że to już.....
      • patchuli Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 09:29
        smutno mi strasznie, czuję się jakby ktoś bardzo mi bliski, ktoś z mojej
        najbliższej rodziny cierpiał, odchodził sad(

        z trudem hamuję łzy
        • stella29 Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 10:03
          a ja nie hamuję.......
          miałam tyle planów na dziś, a tutaj nic się nie chce.... tylko rafleksja....
    • anika.22 Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 15:20
      wszystkich ogarnia refleksja, smutek ...
      nie mozemy być tak samolubni - dla Ojca Świetego rozpocznie się teraz nowe
      życie, skończy się cierpienie i ciągła walka, a owoc jego niezwykłej pracy
      zostanie tu na Ziemii i będzie procentować

      A jednak gardło mi się ściska...

      Podziwiam .. podziwiam iż nawet w tej chwili robi coś dobrego, niesamowitego -
      jednoczy wszystkich ludzi - dajmy mu kawałek nas samych - naszą modlitwę
    • agator13 Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 15:52
      Smutek w takich chwilach jest rzeczą ludzką- bo nie wierzymy dość mocno, żeby
      przyjąć śmierć jako koniec ciała a nie ducha. Myslę, że tak jak całe życie JPII
      może być traktowane jako jedno wielkie nauczanie tak też te Jego ostatnie
      chwile są dla nas przesłaniem. Ta Jego pogoda ducha, o której mówią media,
      powinna w nas utwierdzać to, że po śmierci czeka nas spotkanie z Bogiem i
      będzie to tak wspaniałe doświadczenie jakiego nigdy w ziemskim życiu nie
      doświadczymy.

      Ja się modlę o spokojną śmierć dla Niego, bo to nieuchronne, a dla nas o łaske
      zrozumienia tajemnicy życia wiecznego.
      • martaant Re: nie zostawmy bez komentarza... 02.04.05, 23:48
        Papież zmarł o 21:37 ... Śmierć Ojca Świetego zmieni nie tylko świat ale
        zmieni tez ludzi. W obliczu śmierci tak Wielkiego Świetego uswiadamiamy sobie
        że niektóre rzeczy są nieuchronne... Nie moge powstrzymać łez, choć wiem że
        nadal bedzie sie nami opiekował... Życie wieczne Papieża Polaka dopiero sie
        rozpoczęło i powinniśmy się z tego cieszyć... On tego by chciał... Każdy w
        swoim czasie jeszcze sie z nim spotka...
        • dominikams Re: nie zostawmy bez komentarza... 03.04.05, 07:52
          Jest mi bardzo przykro, mimo, że do kościoła (jako do instytucji) mam stosunek
          dość luźny. Staram się nie myśleć o tym, co świat stracił, ale o tym, że Papież
          jest teraz bardzo szczęśliwy.
          Nie zgadzam się jednak, że jego śmierć wiele zmieni. Może na chwilę. Potem po
          prostu przejdzie to do porządku dziennego. Taka kolej rzeczy. Miejmy nadzieję,
          że kolejny papież, ktokolwiek nim będzie, będzie kontynuował misję Ojca
          Świętego.

          Dziś przytulam swoje dzieci mocniej niż zwykle...
    • stanislaw52 Re: nie zostawmy bez komentarza... 03.04.05, 16:42
      Równiez nie jestem wierzacy, nie bylem w kosciele, ale lezki mi pociekly.
      • blondyna2005 bedzie zyl w naszych sercach 03.04.05, 17:44
        nigdy nie bylam religijna, nie chodzilam do kosciola, nie modlilam sie... w
        czwartek zaczelam sie modlic i palic swiece w oknie... jak sie dowiedzialam o
        jego smierci to tak jakby do mnie nie docieralo... bylam bardzo smutna ale nie
        moglam plakac... dopiero dzisiaj plakalam i poszlam sie pomodlic do kosciola...
        • phillygirl Re: bedzie zyl w naszych sercach 03.04.05, 18:48
          do mnie ta wiadomosc jeszcze nie dotarla... czuje jakby Papiez na chwile gdzies
          wyjechal, a ten caly tlum wiernych jakby sie modlil o jego powrot... i znow z
          transparentami wyjsc na plac Sw. Piotra.. za kilka dni pewnie dotrze do mnie ta
          wiadomosc, ze juz nigdy nie bedzie tak cudownej atmosfery w Polsce gdy
          przyyjezdzal Papiez.. tyle nas nauczyl, tyle nam przekazal... i chociaz juz go
          nie bedzie z nami fizycznie, to przeciez pozostanie na zawsze w naszych
          sercach.. skupmy sie na Jego przeslaniu, na tym co nam mowil o Bogu i o
          traktowaniu drugiego czlowieka. On bedzie zyl w nas, ten autorytet i Jego
          osobowosc pozostawily nam bardzo wiele....
          pozdrawiam i przepraszam za chaotycznosc

          P.S. SBD nawet ok, ale skusilam sie na papierosy.. a nie paliam od 3 miesiecy..
    • asia_dt Re: nie zostawmy bez komentarza... 04.04.05, 09:22
      Co tu dużo mówić... każdemu jest cięzko... odszedł wielki człowiek.... żadne slowa nie opiszą tego co czuje swiat... pomimo że On jest juz szczęśliwy u Ojca, my.. tak po ludzku czujemy, że tęsknimy... brakuje nam go...
    • martaant Świety człowiek i Ojciec! 05.04.05, 17:19
      Właśnie leci msza i znów popłakuję.. Boże takiej straty jeszcze nie
      przeżyłam... Ojciec Święty dla mojego pokolenia był wszystkim. Całe moje
      dotychczasowe zycie był ze mną, od narodziń aż po 2 kwietnia. Mam nadzieje że
      nadal nad nami czuwa...
      • dobe1 dostała takiego maila 06.04.05, 09:07
        "Co Wy na to?
        Moze ktos z Was bedzie chcial wziac udzial ...
        W czwartek 07.04 ustawiamy znicze na dlugosci wszystkich ulic Jana Pawla II w
        Polsce.Zaczynamy o 21.00 i trwamy razem do 21.37.
        Przekaz te wiadomosc dalej, do jak najwiekszej ilosci osob.
        Moze sie tam jakos spotkamy?"
        • gosipiet Re: bedę wraz z całarodziną jutro o 21 na JP II 06.04.05, 10:34
          Ja tez dostałam takiego maila i pusciłam go dalej. Bede jutro o 21 wraz z cala
          rodzina na ulicy Jana Pawla II w Jeleniej Górze [^]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja