Z zupełnie innej beczki ... :o)

12.04.05, 13:21
Witajcie!!! To mój debiut tutaj :o). Mam pytanko w sprawie SB. W tej chwili (i
jeszcze przez 4 dni) jestem na kopenhaskiej, pewnie mnie zlinczujecie zaraz.
Ale ja akurat jestem zadowolona miałam 65kg/160cm i po 8 dniach mam o 4kg
mniej. Czuję sie dobrze bez jakichś szczególnych działań ubocznych. Nie
założyłam również sobie że schudnę 12kg ale max 7kg, co nie znaczy że z 5kg
nie będe zadowolona. Nie stosowałam również tej diety SUPER rygorystycznie
gdyż zmodyfikowałam ją o: miód zamiast cukru, 2 kawy zamiast 1, guma do żucia,
i jogurt lub serek (max140kcal). Za chwilę jak wyżej napisałam chciałabym
przejść na inne żywienie i niekoniecznie będe to nazywać dietą :o). Moje
pytanko brzmi czy mogę zastosować SB po kopenhaskiej? I jak wyglądać ma ten
początek? Z góry dziekuję za pomoc i pozdrawiam
    • wiki36 Re: Z zupełnie innej beczki ... :o) 12.04.05, 13:24
      Cóż moim zdaniem to takia dieta po diecie nie jest za dobra ale możesz spróbować
      Pozdrawiam kiss
      • dobe1 Re: Z zupełnie innej beczki ... :o) 12.04.05, 13:39
        jak przeglądniesz dobrze forum to zobaczysz ze wiele osób tak przeszlo z tej
        diety na DSB.i chyba nie ma problemu wink
        tak wiec powodzenia i czekamy na ciebie!
      • marcelina1968 Re: Z zupełnie innej beczki ... :o) 12.04.05, 16:39
        nieprawda ja jestem tego przykladem bylam na kopenhaskiej, przeszlam na SB i
        chudnę. Przeciez po kopenhaskiej nie można wrocić do normalnego "żarła" bo
        pojawi się jojo a South Beach jest bardzo rozsądnym sposobem na chudnięcie na
        dluższą metę więc polecam baaardzo.
        • wiki36 Re: Z zupełnie innej beczki ... :o) 12.04.05, 20:55
          ja tez to nie powtarzlana dieta chwale tego doktora ktory ja wymysli !!
        • iwo02 Re: Z zupełnie innej beczki ... :o) 13.04.05, 13:32
          nie wiem jak mam wywalić jedno konto (iwo2002) bo jakimś cudem są teraz dwa :o(
          ale do SB, dzięki wielkie tak właśnie zrobię, tylko przegladając menu nie
          znalazłam w nim ani pół pieroga i nie wiem jak się bez lasagne obejdę????
Pełna wersja