1.dzien

16.04.05, 12:54
Czesc plazowiczki a przede wszystkim pozdrowienia do Soni25 i Bakalandii o
ile jeszcze plazujecie..?!i co w ogole u Was slychac..
Strasznie dlugo nie zagladalam na forum,tyle spraw mialam na glowie..no i
znowu jakis ten kilogram wrocil wiec od dzisiaj zabieram sie znowu za SB i
siebiesmile
Wiem,ze 2.raz bedzie trudniej,ale mam nadzieje ze mi sie uda a lato tuz,tuz:-
)))i chce wygladac bosko w wakacje!
A moze ktos rowniez dzisiaj zaczyna???
    • poeme1 Re: 1.dzien 16.04.05, 15:25
      Hej!

      Zaczełam dzisiaj 2 dzień, mam nadzieję,że bedziemy się wspierać i podtrzymywać
      na duchu w trudnych chwilachsmile).U mnie na razie ok, nie mam ochoty na słodycze(
      a tego bałam się najbardziej)

      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie.
      • lil-ka Re: 1.dzien 16.04.05, 16:34
        A ja zaczynam jutro:] Fajniusio,ze Wy tez bedziecie w pierwszej fazie....razem
        raźniejwink
        • maghda81 Re: 1.dzien 17.04.05, 12:44
          Wczoraj bylam taka zabiegana a wieczorem w pracy,ze nawet zapomnialam ze jestem
          na SB i bylo bardzo sympatycznie..smile
          Niestety ostatni posilek zjadlam o 15 a potem juz tylko sok pomidorowy,ktorego
          wypilam na prawde bardzo duuuuuuzo!
          Menu(1.dzien)
          sok pomidorowy przez caly dzien i serek wiejski Piatnica 3%tluszczu z
          ogorkiem,rzodkiewkami i kapusta pekinska.
          Wiem,ze za malo,ale wczoraj niestety nie mialam innej mozliwosci!
          Ciesze sie dziewczyny,ze razem bedziemy sie wspieraly,pozdrawiamsmile))
          Milego dnia i silnej woli.
      • kropek29 Re: 1.dzien 17.04.05, 22:42
        zaczynam jutro... najbardziej bedzie mi brakowalo pieczywa... ale mam nadzieje
        ze dam rade. pozdrowienia. Kropeczka
        • piaget11 Re: 1.dzien 18.04.05, 12:24
          nie martw się Kochana, po kilku dniach łąknienie na pieczywo znika, naprawdę.
          Ja na początku marzyłam o świeżutkiej bułce z masłem, a jak skończyłam I fazę i
          poleciałam do piekarni po taką właśnie śweżuchną bułę, skończyło się na tytm,
          że nawet jej nie zjadłam - nie smakowałą mi, chyba smak mi się zmienił... smile
          pozdrawiam
          • kropek29 Re: 1.dzien 18.04.05, 15:56
            mam nadzieje... dzis diety dzien I smile narazie ok smile tylko kluchy w zoladku
            (chlebka) brak sad mam nadzieje ze mi to minie.
    • wkarola25 Re: 1.dzien 17.04.05, 17:59
      Ja mam zamiar zacząc od przyszłego tygodnia. Dopiero zakupiłam książkę i
      jeszcze się z nią do końca dokładnie nie zapoznałam. Ale mam pytanie. Czy
      stosuje się tą Faze 1 dokładnie tak jak jest to napisane w książce?
    • sonia25 Dzien 1 18.04.05, 10:31
      czesc Madziu
      ja tez sobie pofolgowalam przez ostatnie kilka miesiecy i niestety tez mi
      przybylo - 2-2,5 kg tak wiec tez postanowilam zaczac od poczatku bo juz sie
      kiepsko czuje z tymi dodatkowymi kilogrami.
      Strasznie sie ciesze ze sie znowu odezwalas i mam nadzije ze bedzie nam razem
      razniej. Ja zaczynam dopiero dzis wiec jestem 2 dni za toba... tez sie boje ze
      2 raz juz nie bedzie tak latwo ale mam nadzije ze damy rade... raz nam sie
      udalo to i teraz tez bedzie ok
      Pozdrawiam
      • sonia25 Re: Dzien 1 19.04.05, 10:55
        nie bylo tak zle. Nawet mnie nie kusilo do zlego ale to chyba dlatego ze juz
        mam dosyc swojej wagi i sie naprawde zawzielam tym razem, a poza tym caly dzien
        mnie brzuch strasznie bolal...
        S: 2 lyzki lnu z 1/2 szklanki mleka (ponoc ma pomoc na przmiane materii)
        P: 2 kawki z mlekiem odtluszczonym
        O: ser bialy z warzywami
        P: kawka z mlekiem
        K: rybka smazona na oliwie, kalafior z wody, 1 pomidor, salata, kilka oliwek

        i to by bylo na tyle... niby nie wiele ale strasznie ciezko sie wczoraj
        czulam...
        trzymam kciuki dziewczyny zeby nam sie dobrze plazowalao
        • sonia25 Dzien 2 20.04.05, 09:45
          Madzia gdzie sie podziewasz, zalozylas watek a teraz sie nic nie odzywasz...
          podziel sie wrazeniami jak ci idzie 2 raz.
          A wczoraj:
          S: 1 lyzka lnu z 1/2 szkl mleka (oj cos mi to nie pomaga za bardzo)
          P: 2 kawki z mleczkiem
          O: ser bialy z warzywami
          P: 2 cukierki bez cukru, 2 plasterki wedliny + kawalek sera zoltego
          K: salatka grecka + stek z tunczyka
          D: ricotta ze slodzikiem i kawka
          • sonia25 Dzien 3 21.04.05, 10:32
            Madzia i inne dziewczyny plazujecie w koncu czy nie???
            odezwijcie sie
            Wczoraj przez caly dzien to bylam tak glodna ze caly dzien lazilam wkolo
            lodowki i porostu nie moglam sie zapchac i suma sumarum troche za duzo tego
            wyszlo ale bez grzechow chociaz:
            S: lyzka lnu z 1/2 szkl mleka 0%
            P: 2 kawki z mleczkiem + 3 cukierki bez cukru
            O: ser bialy z warzywami
            P: 3 plasterki wedliny, 1/2 papryki i 2 plastry sera zoltego
            K: zapiekanka z warzyw: papryka, 2 pomidory, pieczarki, 1/2 cukini, 2 fileciki
            anchovies, zapieczone z serem zoltym
            D: serek 0% ze slodzikiem i lyzeczka kawy

            woow nie no naprawde to nie sa ilosci dietowe - dzis sie musze zdecydowanie
            poprawic
            buziaki i pozdrawiam plazowiczki
            • sonia25 Dzien 4 22.04.05, 10:21
              • sonia25 Re: Dzien 4 22.04.05, 10:27
                hmm wyglada ze zostalam sama na polu bitey... no coz trudno...
                jesli ktos to czyta to prosze prosze dajcie mi jakies rady jak nie jesc
                wieczorami!!!! - to moj najwiekszy problem, po porstu robie sie tak glodna
                wieczorem ze nie moge odejsc od lodowki i to mnie gubi !!!
                S: 1 lyzka lnu z 1/2 szkl mleka 0%, 1 jajko
                P: 2 kawki + 2 cukierki bez cukru
                O: ser bialy z warzywami
                P:2 plasterki wedliny
                K: 2 miseczki zupy jarzynowej (woda + kalafior+pietruszka+ zielona fasolka),
                papryka nadziewana pomidorem i filecikami anchovies i zapieczona z serem
                zoltym - i powiedzicie czy to nie duzo!!! - cholera jasna - naprawde musze sie
                zaczac ograniczac bo nigdy mi sie nie uda schudnac
                D: galaretka bez cukru (40kcl)
                • swieta_1 Re: Dzien 4 22.04.05, 12:11
                  cześć, ja dopiero 1 raz i trzeci dzień, ale jeśli mogę poradzić; pij może
                  więcej, woda, sok pomidorowy- ten szczególnie zapełnia. Pozdrowienia i wytrwałości.
                • maghda81 Re: Dzien 4 23.04.05, 20:58
                  Czesc Soniu!
                  Jak sie ciesze,ze zyjesz i jestes taka dzielna..smile
                  W dzien, kiedy ostatnio napisalam pojechalam do rodzicow i jak powiedzialam,ze
                  jestem na diecie,to wysmiali mnie i kazali normalnie jesc no i niestety
                  musialam pod ich presja zrezygnowac,ALE jutro wyjezdzam z powrotem do siebie i
                  juz na powaznie zabieram sie do plazowania.Obiecuje,ze bede codziennie pisala i
                  walczyla.Teraz wiem,jak tu jestes,ze dam radesmile
                  Duzo pozdrowiensmile))
                  • maghda81 Re: Znowu dzien 1. 24.04.05, 20:12
                    1.dzien nie byl najlatwiejszy bo mialam tyyle spraw na glowie a pod wieczor
                    spotkanie z kolezankami..na szzescie opanowalam ochote na jakis kolorowy drink
                    i wypilam 2 kawy z mlekiem.
                    Na sniadanie zjadlam:mozarelle z pomidorami i ogorkiem,potem byla kawa,potem
                    2.kawa a na kolacje:wedzona makrela z pomidorami i ogorkiem,troche za malo,ale
                    niestety nie mialam dzisiaj czasu na zabawe w kuchni.Jutro mam duzo czasu wiec
                    bede gotowala jakas pysznosc na obiadsmile
                    Pozdrawiam i do juterka!
                    Zdecydowalam sie na codzienne pisanie zeby nie zjesc nic niedozwolonego.
                    Pozdrowienia specjalnie dla Sonismile))i Bakalandii o ile "zyje"..smile
                    • sonia25 Dzien 5,6,7 25.04.05, 10:47
                      czesc madziu
                      ciesze sie ze jednak wracasz znowu na plaze bo bedzie mi zdecydowanie razniej z
                      toba.
                      U mnie w weekend plazowo niestety nie bylo a raczej imprezowo wiec te dni w
                      ogole sie nie licza nawet.
                      Dzis jednak grzecznie znowu wracam na nasza plaze i mam nadzije ze w koncu mmi
                      sie uda schudnac te kilka kiloskow .
                      Buziaki i pozdrowienia
                      • seurasaari Re: Dzien 5,6,7 25.04.05, 15:33
                        Ja rownież po imprezkach weekendowych dzis melduje sie po raz drugi w I fazie
                        szukam wsparcia i kogos do wyplakiwania ewentualnych wpadek czy problemów z
                        utrzymaniem sie w ryzach. Licze na Was i pozdrawiam
                        • sonia25 Re: Dzien 5,6,7 25.04.05, 15:55
                          czesc sauarsari
                          ciesze sie ze do nas dolaczylas bo wiem z forum ze jestes jedna z tych bardziej
                          doswiadczonych.
                          Ja tez o diecie wiem niemalo bo to juz moj 2 raz ale niestety jak juz pisalam w
                          weekend bylo czyste szalenstwo wiec chyba nie moge powiedziec ze zaliczylam 1
                          tydzien 1 fazy. Ogolnie rzecz biorac teraz mi troche ciezej niz za 1 razem..
                          ale mam nadzije ze razem sobie poradzimy
                          pozdrawiam
                          • seurasaari Re: Dzien 5,6,7 25.04.05, 22:14
                            Dzieki za miłe słowka Soniu!Z tym doświadczeniem bywa różnie, dzisiaj np. na
                            śmierc zapomnialam że nie mozna majonezu, na szczęście mam to forum i kochane
                            plażowiczki więc sobie w koncu o tym przypomnialam, ale wpadka
                            niezzzzla ......co sie tu dziwić nowicjuszkom ze mają tyle problemow pytan i
                            watpliwości kiedy i weteranom nie jest lłatwo.
                            Pozdrawiam pierwszo fazowiczki bardzo ciepło
                    • maghda81 Dzien 2. 25.04.05, 18:36
                      Pozdrawiam plazowiczki..smile
                      Taki smutny dzien bo pada i pada,ale ja walcze!
                      Sniadanie:mozarella z pomidorami i ogorkiem
                      Obiad:zupa warzywna
                      Przekaska:kiszona kapusta
                      Kolacja:serek wiejski z szynka i pomidorami
                      i duuuuuzo puerha..smile
                      Udalo mi sie rowniez nie wypic zadnej kawysmilebo wczoraj byly az 2.
                      Soniu masz calkowita racje,ze 2.raz plazowanie jest trudniejsze..i jeszcze one
                      question:mozna w 1.fazie fasolke z puszki bo juz nie pamietam i szczerze to nie
                      chce mi sie szukac na forum.
                      • sonia25 Dzien 1 czy 5? 26.04.05, 10:14
                        no wlasnie nie wiem jak na to patrzyc bo weekendu w ogole nie moge zaliczyc do
                        diety bo chyba zlamalam wszystkie zasady.
                        Madziu co do fasoli z puszki to nie jestem pewna ale chyba mozna musisz tylko
                        popatrzec na zawartsc wegli i wybrac taka bez cukru.
                        Serussari mam nadzije ze zostaniesz z nami i bedziesz nas tez wspierac swoim
                        doswiadczeniem i radami bo nie wiem jak tobie ale mi wcale nie jest tak latwo
                        po raz kolejny w 1 fazie.
                        A wczoraj:
                        S: 1 lyzeczka lnu z mlekiem
                        P: 2 kawki z mlekiem 0% + 2 cukierki bez cukru
                        O: ser bialy z warzywkami
                        P: kawalek kalafiora + 2 laski selera z dipem jogurtowym (1/2 p. chudego
                        jogurtu z ziolami)
                        K: piers z kurczaka z pieczarkami, szparagami, pomidorkiem (moj chlopak
                        przygotowywal - mniam mniam)
                        D: serek 0% ze slodzikiem i lyzeczka kawy
                        pozdrawiam
                        • seurasaari Re: Dzien 1 czy 5? 26.04.05, 13:26
                          Trochę boje sie na razie chwalić bo to drugi dzien dopiero ale narazie jest mi
                          znacznie latwiej niż za pierwszym razem. Moze szok przestawienia sie z całkiem
                          normalnego jadełka na I faze byl dla organizmu znacznie wiekszy niż teraz z II
                          do If. Ale to zawczesnie jeszcze żeby tak swietowac i cieszyc sie że tak łatwo.
                          Zobaczymy czy za tydzień nie bede tu buczec?!
                          Bądzmy w kontakcie. Pozdrówka!!
                      • maghda81 Re: Dzien 3. 26.04.05, 19:03
                        Sniadanie:serek wiejski z papryka i kapusta pekinska
                        Obiad:zupa warzywna
                        Przekaska:kawa z mlekiem
                        Kolacja:makrela wedzona z ogorkiem i papryka
                        Na razie czuje sie ok.,ale czasami wydaje mi sie,ze np. wchodzac po schodach
                        moje nogi kilka ton wazasadna razie nie cwicze,ale jesli przetrwam 1.tydzien to
                        potem zabieram sie do jakiegos systematycznego ruchu!
                        Pozdrawiam.
                        • sonia25 Dzien 2 27.04.05, 09:40
                          Wczoraj taka bylam glodna ze chyba duzo za duzo w siebie napchalam
                          S: 1 lyzka lnu z mlekiem + kawka
                          P: 2 kawki z mlekiem + 2 cukierki bez cukru
                          O: ser bialy z warzywami
                          P: szparagi + salata lodowa
                          K: warzywa zapiekane z mozzarella i plasterkiem wedliny

                          poki co czuje sie w miare ok. 1 wazenie - piatek smile
                        • maghda81 Re: Dzien 4. 27.04.05, 18:40
                          Dzis obudzily mnie promienie slonca i od razu sie lepiej czulam pomimo
                          przerazliwie wielkiego glodusmile
                          Sniadanie:twarog chudy z szynka,papryka i kapusta pekinska
                          Przekaska:kawa z mlekiem
                          Obiad:zupa-kapusniak
                          Przekaska:3 sledziki z cebula
                          Kolacja:wedzona makrela z kiszona kapusta
                          +duzo puerha
                          Ale dzisiaj mialam apetytsad
                          Soniu a u mnie wazenie bedzie w niedziele!=po tygodniu plazowania.
                          A propos-czemu napisalas,ze dzisiaj Twoj 2.dzien,przeciez juz o wiele dluzej
                          plazujesz?!?
                          • seurasaari Re: Dzien 3 27.04.05, 21:32
                            No i dzien trzeci juz nie jest taki łatwy jak poprzednie - dokucza brak
                            slodyczy ale trzeba walczyc!! Mam nadzieję ze to przejściowe trudności. Poza
                            tym czas na tę drugą I faze wybrałam nie najlepszy bo przed trudnymi dniami
                            babskimi, więc moze dlatego tem moj apetyt jakby większy!
                            kawa 1/2 serka wiejskiego light z rzodkiewką
                            pol cycka kurzego z pieczarkami
                            zawijaski z szynki i papryki 4 szt.
                            okruszki z ciasteczek (wrr dałoby sie pewnie z nich ulepić ze dwa ciasteczka)
                            i cukierki Alpen
                            • sonia25 Dzien 3 28.04.05, 09:52
                              czesc dziewczynki
                              mam dola dzis bo znowu nagrzeszylam wczoraj. Madzia pisze ze to moj 3 dzien bo
                              w weekend od piatku do soboty tak poszalalam ze absolutnie nie mozna bylo tego
                              nazwac plazowaniem (byl i chlebek i czekoladki i winko - wiec wszystko co
                              zabronione) wiec stwierdzilam ze nie ma sensu sie oszukiwac i zaliczac tego do
                              diety. No a wczoraj tez mnie tak skrecalo na slodkie (tak jak ciebie Serussari
                              wiec wierz mi ze znam ten bol) ze nie moglam sie powstrzmac ze zjadlam kilka
                              (nie jedna!!!) czastek czekolady ... buu gdzie moja silna wola...

                              S: lyzka lnu z mlekiem
                              P: 2 kawki z mleczkiem
                              O: ser bialy z rzodkiewkami, pomidorem i ogorkiem
                              P: lodyzka selera nadziewana trojkacikiem light, troche kalafiora surowego
                              K: piers z kurczaka w warzywach + salatka grecka
                              D: pol serka ze slodzikiem i ta nieszczesna czekolada sad

                              zle mi dzis...
                              • seurasaari Re: Dzien 3 28.04.05, 13:04
                                Wczoraj był kryzys ale od dzis ma byc już tylko lepiej!! I zebyscie mi
                                wszystkie o tym pamietaly ma byc dobrze i już! Czas szybciutko plynie i za
                                chwile zapomnimy o trudach pierwszj fazy i bedziemy sie cieszyc jej
                                rewelacyjnymi efektami, bedziemy szczuplusie i piekniusie!! A słogycze to nasi
                                wrogowie !!! Nie lubimy ich!!!
                                Zrozumiano?!
                                Trzymajcie sie bo razem napewno damy rade!!
                                • sonia25 Re: Dzien 3 28.04.05, 13:21
                                  dzieki seurassari
                                  wlasnie tego mi trzeba zeby ktos mnie przywrocil do porzadku
                                  Ale wierz mi nie jest mi latwo - ja jestem uzalezniona slodyczoholiczka - dla
                                  mnie inne jedzenie mogloby nie istniec i bylabym naprawde w 7 niebie gdybym
                                  mogla sie bezkarnie odywiac czekoladkami, ciastami i lodami.... no ale juz
                                  koniec tego uzalania sie , trzeba wziasc sie w garsc i zamiast tego zjesc
                                  snacka z selerka... mniam mniam
                          • maghda81 Re: Dzien 5. 28.04.05, 22:19
                            Ten dzien byl dla mnie istna porazka, nie wiem czemu az tyle tego zjadlam,ale
                            nie potrafilam sie opamietac a to dopiero 5.DZIEN!!!
                            S.:serek wiejski z rzodkiewka i kapusta pekinska+kilka plasterkow
                            odtluszczonego zoltego sera
                            P.:pepsi light(0,5l)+kawa z mlekiem
                            O.:kapusniak+kilka plasterkow tego samego serka
                            P.:bezkofeinowa kawa z mlekiem+sledz(3)
                            K.:wedzona makrela z ogorkiem+mozarella i pomidor
                            a na deser:w kinie 2 cukierki bez cukrusad
                            Uf,ale mi tego wyszlo,jestem przerazona,pocieszam sie tylko tym,ze nie bylo
                            zadnych prawdziwych slodyczy jednak bardzo mi ich brakujesad((
                            Mam nadzieje,ze jutro bede dzielniejsza.
                            Pozdrowionkasmile
                            Zapomnialam napisac,ze jeszcze wczoraj na deser pochlonelam troche chudego
                            twarogu ze slodzikiem i kakaem.
                            • sonia25 Dzien 4 29.04.05, 10:57
                              ja tez wczoraj zaszalal z iloscia jedzenia i dlatego odlozylam pierwsze wazonko
                              na jutro.
                              S: lyzka lnu z mlekiem
                              P: kawa z mlekiem
                              O: ser bialy z warzywami
                              P: 2 kostki czekolady 70% kakao
                              K: 3 kielbaski z wody + resztka kurczaka z warzywami
                              D: 3 kostki czekolady - znowu!!! -szlag by trafil nie wiem co mnie tak na ta
                              czekolade caly czas bierze.
                              Mam nadzije ze jak sie zwaze jutro to bedzie chociaz 1 kilogramik mniej - oj
                              jak bym chciala bardzo...
                            • maghda81 Re: Dzien 6. 29.04.05, 21:10
                              Niby 6.dzien,ale poprawy co do ilosci tego co pochlonelam niestety nie bylo,ach
                              jaka ja jestem beznadziejnasadi niestety zaczynam miec dosyc warzyw i nabialu:-
                              (((
                              S:omlet z 2jajek z kapusta pekinska i pomidorem
                              P:kawa bezkofeinowa z mlekiem+kakao z chudym mlekiem i slodzikiem(mialam mega
                              ochote na cos slodkiego)+3cukierki bez cukru
                              O:gotowane szparagi z sosem czosnkowo-serowym
                              P:znowu kakao ze slodzikiem+2cukierki bez cukru(cale szczescie,ze juz sie
                              skonczyly a nowe nie kupie)!
                              K:salatka(2 jajka, tunczyk,pomidor,ogorek,twarog)
                              A na deser pepsi light!!!
                              A to wszystko z nudowsad((((((((((((((((
                              Jutro prawie all day spedze poza domem wiec nie bede miala czasu na "glupoty"
                              Pozdrawiam Soniu i trzymam kciuki przy wazeniu,ja nadal planuje wazenie w
                              niedzielesmile
                              • maghda81 Re: Dzien 7.i 8. 01.05.05, 17:15
                                Ale znowu wczoraj polecialam,ale coz, nie bede sie zalamywac!
                                S:serek wiejski z pomidorem i kapusta pekinska
                                O:zupa warzywna+szpinak z 2 jajkami
                                P:kawa z mlekiem+pepsi light
                                K:bylam na roucie i troche za duzo zjadlam roznych serow i mysle,ze niestety
                                nie byly one odtluszczone+chuda szynka,jestem z siebie dumna,ze nie rzucilam
                                sie na wino i owocesmile
                                P:chudy twarog ze slodzikiem i kakao.

                                A dzisiaj bylo tak:
                                S:serek wiejski z rzodkiewkami i kapusta pekinska
                                O:zupa warzywna+gotowany kalafior z zoltym serem
                                P:kawa z mlekiem
                                K:bedzie dopiero-makrela wedzona z papryka.
                                No i mam nadzieje,ze na tym sie zkonczysmile

                                Po tygodniu stanelam na wage i bylam very happy bo jestem o 2kg lzejsza i czuje
                                sie swietnie!!!
                                Co tam u Ciebie Soniu???nic nie piszesz..
                                • sonia25 Re: Dzien 7.i 8. 03.05.05, 10:10
                                  oj mowie ci madziu jaka slaba istota ze mnie... za cholere mi nie idzie tym
                                  razem to plazowanie. Niestety weekend majowy obfitowal w grzeszki znowu typu
                                  czekolada (nie wiem co mnie wzielo na te slodkosci... do innych rzeczy mnie nie
                                  naciagnie a ta czekolada to mi sie sni po nocach. Wiec jak stanelam na wadze to
                                  niestety waga nie pokazala nic w dol sad ale nic nie poddaje sie i postaram sie
                                  byc silniejsza.
                                  A wczoraj:
                                  S: ser bialy z warzywami + 2 kawki
                                  L: pieczarki, 2 pomidory zapiekane z mozzarella (niesety nie odtluszczona)
                                  P: 3 zawijaki z szynki i papryki
                                  K: piers z kurczaka nadziewana salasa i serem i zawinieta w prosciutto - mniam
                                  mniam + warzywka
                                  i tyle ... wczoraj sie oparlam tej czekoladzie...
                                  buziaki i plazuje dalej
                                • maghda81 Re: Dzien 9.i 10. 04.05.05, 19:17
                                  No niestety nie mam sie czym chwalic a wrecz przeciwnie,tez hjestem slaba
                                  istotasad
                                  PONIEDZIALEK
                                  S:wedzona makrela z pomidorem
                                  P:duzo orzeszkow ziemnych
                                  O:zupa szparagowa+zolty ser+parowki drobiowe(2)
                                  P:kakao z mlekiem i slodzikiem
                                  K:salatka z feta,ogorkiem,rzodkiewka i pomidorem
                                  i niestety-pol lampki wytrawnego winasad

                                  WTOREK
                                  S:twarog z rodkiewka i kapusta pekinska
                                  O:zupa szparagowa+kotleciki z zoltego sera w panierce sezamowej
                                  i wyjscie ze znajomymi,ktore zakonczylo sie porazka:przerozne rodzaje
                                  piw..nawet nie chce liczyc ile rodzai skoszowalamsad((

                                  SRODA
                                  Jak na kacu to u mnie zawsze tak,ze tysiace smakoqw po glowie mi chodzi..no i
                                  sie skonczylo tak:
                                  S:jajecznica z 2 jajek+parowki drobiowe(2)+kakao z mlekiem i slodzikiem
                                  P:znowu duzo orzeszkow ziemnych
                                  O:zupa brokulowa z zoltym serem
                                  P:kawa bezkofeinowa z mlekiem i slodzikiem
                                  i podwieczor "rzucilam sie" na owoce:kilka cudnie wygladajacych i pysznych
                                  truskawek,banan,winogrono-wiem sam cukier,ale nie potrafilam sie opanowac a jak
                                  teraz wszystko opisuje to az plakac mi sie chce,ale bede dzielna i nadal staram
                                  sie plazowacsmile
                                  K:budyn o smaku czekoladowym.
                                  Pozdrawiam plazowiczki i jutro znowu walka od poczatku!!!
                                  • maghda81 Re: Dzien 11. 05.05.05, 18:49
                                    Nie moge tago dnia nazwac 11.na plazy, tak sie zdolowalam roznymi
                                    rzeczami,ktorych sie dzisiaj tyle nagromadzilo,ze tylko plakac mi sie chce i
                                    niestety od rana cos podjadamsad
                                    Juz nie mam sile na nastepna walke, niby 2kg zgubilam,ale po ostatnich 2
                                    dniach..nawet nie chce myslec.
                                    A pisac(znowu),ze od jutra juz bede dzielna nie ma sensu..ale sprobuje, jeszcze
                                    raz..pozdrawiam i mam nadzieje,ze Wam sie powodzi lepiej!
                                    Bakalandio nie zalamuj sie i wroc na plazesmile))
                                    PS.Niektore matki takie sa, nie przejmuj sie, do lata jeszcze zdazymy byc z
                                    siebie dumne!!!!!!!!!!!!!!!
                                    • sonia25 Re: Dzien 11. 06.05.05, 15:06
                                      Czesc Madziu
                                      nie zalamuj sie u mnie tez jest raz lepiej raz gorzej i dlatego juz nawet nie
                                      licze dni tej diety - wczoraj np bylam na kolacji z dziewczynami i zdecydowanie
                                      nie moge jej nazwac plazowa... ale dzis plazuje dalej tak wiec glowa go gory i
                                      wracaj do nas
                                      buziaki
    • maronka Re: 1.dzien 18.04.05, 16:34
      ja dzisiaj zaczęłam smile
      po tysiącu diet i wahaniach wagi nawet do dziesięciu kilogramów - obecnie
      apogeum sad
      pozdrawiam!
    • sonia25 Re: 1.dzien 04.05.05, 10:24
      sukces, kolejny dzien bez czekolady!!! oby tak dalaej
      S: len z mlekiem
      P: 2 kawka + 3 cukierki bez cukru
      O: ser bialy z warzywami
      P: 1 papryka + 3 trojkaciki serka topionego
      K:salatka ze szpinaku z wedlinka, pomidarami i serem light
    • bakalandia hop hop :] 04.05.05, 22:52
      czeesc :] jak mnie tu dawno nie było!! widze ze nieźle wam dziewczynki idzie :]
      ja nie jestem na żadnej diecie... nie potrafie sie zmusic, caly czas chodze
      zdolowana a moja matka jeszcze do mnie z tekstami wyskakuje ze jeszcze troche
      to mnie beda dzwigiem z domu wyciagac ze jestem taka gruba ze szkoda slow itd
      itd.. ja sie jej pytam czy jej cos w tym przeszkadza ?? a ona z tekstem "ja to
      mowie tylko dla twojego dobra" ... dzieki niej mam tak zaniżone poczucie
      wlasnej wartosci ze szkoda slow... czuje sie jednym wielkim wielorybem i na
      takiego wygladam... chcialabym sie w koncu zmobilizowac i wrocic na dsb ale nie
      potrafie.. przynajmniej na razie... nie wiem moze sprobuje w przyszlym
      tygodniu... mam mnostwo dolkow.. a moja matka jeszcze to poglebia... nie mam w
      niej zadnego oparcia.. a oparcia szukam w jedzeniu... ja chyba powinnam pojsc
      do psychologa, bo wydaje mi sie ze to chodzi glownie o moje nastawienie i
      samopoczucie... w kazdym razie waze 65kg przy 169 cm i jest mi z tym baaaaardzo
      źle.... ale wamm dziewczynki życzę powodzenia...
      buziaki maghda i sonia.. uda wam się... wierzę w to i trzymam kciuki
      papa
    • elkopi Re: 1.dzien 05.05.05, 10:53
      Ja rowniez zaczynam. dzis drugi dzien, nawet bylam juz na aerobicu, wiec jestem
      z siebie strasznie dumna! nie mam w prawdzie az tak duzo do zrzucenia ale
      chcialabym troszke odtluscic cialko przed wakacjami. trzymam kciuki za siebie i
      cala reszte ze slonecznego patrolu south beach!
    • marzena_michasia Re: 1.dzien 05.05.05, 10:59
      Czesc maghda81 smile Dzisiaj postanowilam znowu sprobowac tej super
      dietki.Wczesniej juz probowalam,ale nie dalam rady.Moze teraz bede silniejsza w
      postanowieniu.POWODZENIA ZYCZE WSZYSTKIM I WYTRWALOSCI!!! smile
    • sonia25 Re: 1.dzien 05.05.05, 12:34
      czesc dziewczynki
      jakos mi idzie po malu z grzeszkami po drodze (ta przkleta czekolada znowu) ale
      tak juz musi byc - te czekolade to i tak staram sie jesc tylko gorzka i tylko 3-
      4 czastki wieczorem i trudno tak juz musi byc ta moja 1 faza nieco
      zmodyfikowana ale mam nadzije ze w koncu jakies efekty beda
      A wczoraj:
      S: len z mlekiem + 2 kawki
      P: galazka selera + 3 cukierki
      O: ser bialy + warzywa
      P: 2 plasterki szynki + 1 plasterek sera + 1 pomidor
      K: szparagi z proscitto
      D: serek 0 z czekolada
Inne wątki na temat:
Pełna wersja