maronka
20.04.05, 23:48
jak to jst z tą ilością zjadanego żarełka?
w książce przeczytałam, żeby nie chodzić głodnym, ale obawiam się, że chociaż
stosuję ściśle reguły jakościowe, to przesadzam z ilością.
dzisiaj np. zjadłam:
śniad: plaster szynki, pół pomidora, kawa z mlekiem0%
przekąska: odtłuszczony camembert
obiad: maleńka surówka z kiszonej kapusty, dwie głowki brokuła
przekąska: trójkącik serka light
kolacja: UWAGA: surówka z sałaty lodowej 1/4 główki, pomidora 1, rzodkieki 1,
piersi z kurczaka 125 gram plus duszona cukinia 200 gram z pomidorem 1/2 i
cebulą 1 szt. i papryką 1/2 szt. i 4 pieczarkami, kawa z mlekiem 0%
przekąska: pół serka piątnica light.
czy to za dużo czy ok???
i co z tym mlekeim??? moge w I fazie? w książce do każdego śniadania jest
kawa a mlekiem... ale czy mogę jeszcze jedną popołudniu?