loriaan
09.07.05, 10:40
małe podsumowanie

jestem zachwycona ta dieta. na samym początku poprostu
bez zastanowienia stosowałam sie do zasad, ale teraz z kazdym dniem zaczynam
rozumiec cały mechanizm. zaczynam myslec po plazowemu

zanim wezme cos do ust
zastanawiam sie jaki bedziewpływ nie tylko na moją figure ale na układ
trawienny

sama sie sobie dziwie do tej pory wydawał mi sie ,ze zdrowo sie
odzywiam, nie jadałam tłustu, mało smazonego.jednak moja dieta opierała sie
głównie na weglowodanach. makaron królował

myslałam ze bedzie mi
starsznietego brakowac, ale NIE! czuje sie swietnie , wcale nie mam ochoty na
chleb czy makaron. a co najciekawsze jakos tak niechcący zaczełam diete w
momencie rozpoczecia miesiączki. zazwyczaj jestem osłabiona w tym okresie, a
teraz?? TRYSKAM ENERGIĄ, coprawda pozwalam sobie na wiecej kako gorzkiego czy
grzeszę dodatkowa kostka gorzkiej czekolady, zeby zaspokoic zapotrzebowanie
na magnez i zelazo. ale po efektach widac ,ze to nie przeszkadza chudnięciu.
a efekty po 6 dniach?? z 71 kg spadłam na 67 mam 3 cm mniej w biodrach!!
chodze najedzona, pełna energii.. i chyba zmusze mojego faceta do diety bo ma
sliczne "koło ratunkowe" wokól brzucha

)