k.j
19.07.05, 10:45
doznalam szoku. Waze 64 kg. Wczesniej nie mialam wagi, wiec tak na oko
liczylam swoje kilogramy, tym wiekszy dla mnie szok,ze az tyle ona pokazala.
Nie pocieszam sie ze zle chodzi, bo teraz przynajmniej mobilizacja do straty
kilogramow wieksza. Od dzisiaj znowu w I fazie jestem. Musialam przerwac ze
wzgledu na wypad weekendowy, ale nie zaluje - bylo super